Wlk. Brytania: Cameron chce mocniej wesprzeć USA w walce z...

    Wlk. Brytania: Cameron chce mocniej wesprzeć USA w walce z ISIS. Musi przekonać opozycję

    Aleksandra Gersz (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    David Cameron
    1/2
    przejdź do galerii

    David Cameron ©Virginia Mayo

    Brytyjski premier David Cameron zapowiedział, że Wielka Brytania jest gotowa zaangażować się bardziej w militarną pomoc Stanom Zjednoczonym w zniszczeniu kalifatu Państwa Islamskiego w Syrii i Iraku. Szef rządu zaznaczył jednak, że musi przekonać do tego parlament.
    - Chcę, żeby Wielka Brytania robiła więcej. Ale te chęci musi poprzeć parlament - powiedział Cameron w wywiadzie dla amerykańskiej stacji telewizyjnej NBC. Brytyjskie oddziały prowadzą naloty na bazy Państwa Islamskiego (ISIS) wyłącznie w Iraku. Dwa lata temu parlament nie wyraził zgody na zaangażowanie się Wielkiej Brytanii w działania na terenie Syrii. W obu tych krajach - na których terytoriach ISIS ustanowił kalifat, akcje zbrojne przeciwko dżihadystom prowadzą Stany Zjednoczone.
    - Obecnie rozmawiamy, także z partiami opozycyjnymi, o tym, co możemy zrobić więcej. Ale żeby nie było wątpliwości, zdecydowanie chcemy współpracować z wami, aby zniszczyć kalifat i w Iraku, i w Syrii - mówił brytyjski premier amerykańskim widzom.

    Jak podaje BBC, Harriet Harman, liderka Partii Pracy - opozycji konserwatywnego rządu, w zeszłym tygodniu wzięła udział w spotkaniu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego Wielkiej Bytanii dotyczącym wojny w Syrii. Według komentatorów, może być to znak, że jesienią parlament zgodzi się na udział brytyjskich wojsk w nalotach na ISIS właśnie w tym kraju. Mimo jednak, że Wielka Brytania może działać obecnie tylko w Iraku, wyszło na jaw, że piloci RAF (brytyjskich sił lotniczych) brali już udział w bombardowaniach w Syrii. David Cameron zapewnił reprezentantów opozycji w parlamencie, że wiedział o współpracy Brytyjczyków z amerykańskimi i kanadyjskimi siłami powietrznymi. Według rządu, "to standardowa procedura".

    W poniedziałek David Cameron wygłosi oficjalne przemówienie dotyczące planowanej walki Wielkiej Brytanii z islamskim ekstremizmem. Premier skupi się przede wszystkim na ostrzeżeniu młodych Brytyjczyków przed wstąpieniem do szeregów ISIS. Coraz więcej młodych muzułmanów mieszkających na Wyspach, wyjeżdża bowiem do Syrii i Iraku, aby walczyć u boku ekstremistów. Jak podaje BBC, do tej pory Wielką Brytanię opuściło w tym celu co najmniej 700 osób. - Jeśli jesteś chłopcem, oni zrobią ci pranie mózgu, przyczepią bomby do twojego ciała i wysadzą cię w powietrze. Jeśli jesteś dziewczyną, zniewolą cię i wykorzystają - ma powiedzieć Cameron w poniedziałek. Jak podają oficajalne rządowe źródła, lider Partii Konserwatywnej ma też zaznaczyć, że "największą bronią w walce z radykalizmem Państwa Islamskiego są brytyjskie wartości". - Wszyscy jesteśmy Brytyjczykami, niezależnie skąd pochodzimy i jaką religię wyznajemy. Wielka Brytania to nasz dom, który razem zbudowaliśmy, jesteśmy częścią tego narodu. Musimy zjednoczyć się i bronić naszych wartości - powie Cameron w przemówieniu, zwracając się równieź do mniejszości narodowych i religijnych w kraju.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Gmina na Szóstkę

      Gmina na Szóstkę