"The New York Times" ujawnia zeznania aktora Billa...

    "The New York Times" ujawnia zeznania aktora Billa Cosby'ego, który odurzał swoje kochanki

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    "The New York Times" ujawnia zeznania aktora Billa Cosby'ego, który odurzał swoje kochanki

    ©fot. Matt Rourke

    Dziennikarze amerykańskiej gazety "The New York Times" dotarli do zeznań Billa Cosby'ego, które złożył pod przysięgą 10 lat temu. Aktor, który czterdziestu kobietom podał środki usypiające, aby uprawiać z nimi seks, opowiedział o sposobach, w jaki uwodził swoje ofiary.
    "The New York Times" ujawnia zeznania aktora Billa Cosby'ego, który odurzał swoje kochanki

    ©fot. Matt Rourke

    Oficjalne zeznania gwiazdora pochodzą z 2005 i 2006 roku, kiedy aktor został oskarżony przez jedną z jego ofiar, prawniczkę Andreę Constand. Jak wynika z mających około tysiąc stron, szokujących opowieści Cosby'ego, aktor przyznał się, że podawał kobietom, które uwiódł, środki usypiające. Po akcie seksualnym płacił swoim ofiarom, aby nie zgłaszały sprawy na policję. "New York Times", powołując się na wyznania Amerykanina, podaje, że 77-letni dziś aktor zaczął swoje seksualne podboje już w latach 60-tych. Przez lata żonaty Cosby wykorzystał ponad 40 kobiet. Aktor przyznał m.in. że kobiety często nie wyrażały zgodę na akt seksualny z nim.

    Podczas wielogodzinnych zeznań w hotelu w Filadelfii aktor mówił, że nie miał trudności w uwodzeniu kobiet, ponieważ posiadał "specjalne zdolności" w odczytywaniu kobiecych emocji. - Myślę, że całkiem dobrze potrafię odczytywać emocje ludzi w tych romantycznych, seksualnych kwestiach, obojętnie jak je nazwać - mówił 10 lat temu gwiazdor. Cosby udawał m.in. że interesuje się życiem prywatnych kobiet - jedną z nich pytał na przykład o zdrowie jej chorego na raka ojca. Aktor w późniejszych latach, już po zdobyciu dużej popularności w serialu "Bill Cosby Show", wykorzystywał też swój status gwiazdy, aby uwieść swoje przyszłe ofiary. Relacje ze wszystkimi kochankami było krótkotrwałe, Cosby nie chciał się bowiem angażować.

    Dotychczas tylko jedna z kilkudziesięciu wykorzystanych przez aktora kobiet - Andrea Constand, zdecydowała się oskarżyć gwiazdora. Kobieta wyznała, że w 1976 roku, w Las Vegas, Cosby odurzył ją silnym lekiem Quaalude, a następnie zmusił do aktu seksualnego. W zeznaniach opublikowanych przez "The New York Times", aktor przyznał się do zarzutów. Wyznał także, że po akcie seksualnym z Constand, zaproponował kobiecie, że opłaci jej dalszą edukację. - Moja żona nie dowiedziałaby się o tym. Andrea i ja uprawialiśmy seks, Andrea była bardzo smutna i zdecydowała, że chciałaby wrócić do szkoły - mówił Cosby. Sprawa zakończyła się w 2006 roku za porozumieniem stron. Cosby wypłacił kobiecie nieujawnioną sumę odszkodowania.

    Bill Cosby nigdy nie został skazany, ale na skutek doniesień, załamała się jego kariera - stacje telewizyjne nie chciały dłużej współpracować z gwiazdorem. Sam aktor, mimo że 10 lat temu złożył dopiero niedawno ujawnione zeznania, wciąż twierdzi, że jest niewinny. Jego zdaniem wszystkie zarzuty są "wyssane z palca".

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      "Sprawiedliwość" dla znanych i bogatych

      x (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Dlaczegio ten człowiek nie siedzi?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Cosby jest ofiarą

      Kathy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 12

      Uważam, że oskarżenia Cosby'ego są grubą nitką szyte i naciągane. Bo z tego wszystkiego wynika, że Cosby nie jest żadnym gwałcicielem, tylko klasycznym uwodzicielem, w starym stylu, zwyczajnym...rozwiń całość

      Uważam, że oskarżenia Cosby'ego są grubą nitką szyte i naciągane. Bo z tego wszystkiego wynika, że Cosby nie jest żadnym gwałcicielem, tylko klasycznym uwodzicielem, w starym stylu, zwyczajnym gentlemanem z dawnych czasów. Przecież 99% mężczyzn z XIX w i I poł. XX w. właśnie w taki sposób zdobywało i uwodziło kobiety. Dzisiaj po prostu żyjemy w innych czasach, stąd te obyczajowe nieporozumienia. Ale największym nieporozumieniem jest, żeby za to zamykać sędziwych już mężczyzn na lata w więzieniu. Chory świat.
      Jedyne o co można mieć do niego pretensje, to o podanie kobiecie środków usypiających. Ale sorry, takie rzeczy można dzisiaj zaobserwować prawie codziennie we wszystkich modnych klubach nowoczesnych miast i kompletnie nikt za to jakoś nie ląduje w więzieniu. Uważam więc, mimo że jestem kobietą, że Cosby jest ofiarą, a oskarżający go to gigantyczni hipokryci! Współczuję mu.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To chyba żart

      Janek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Tak tak, a kilkaset lat temu normą było żenienie się z małymi dziewczynkami. Dlaczego ci g***** pedofile nie powołują się na obyczaje ze średniowiecza, przecież byliby wtedy niewinni...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tyjuy

      dudzia (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      ma ktos do niego jakis kontakt? potrzebuje hajsu na szkołe, i mam juz wyslizgane otworki

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama