Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódzkie: porwania dla narządów. To nie legenda

Łódzkie: porwania dla narządów. To nie legenda

Data dodania: 2011-06-13 13:48:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-06-13 18:45:34

Dziennik Łódzki

Agnieszka Jasińska

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódzkie: porwania dla narządów. To nie legenda

(© archiwum)

Policjanci w województwie łódzkim ścigali dwóch autorów ogłoszeń oferujących sprzedaż organów do przeszczepu. Zdaniem detektywa Krzysztofa Rutkowskiego podziemie transplantologiczne kwitnie w najlepsze

"Sprzedam nerkę, młody mężczyzna, 30 lat cena 40 tys.", "21 lat, zdrowa, niepaląca, sprzedam nerkę, cena 50 tys.", "Chłopak, 20 lat odda nerkę grupa krwi 0rh-, palący od czasu do czasu, nie pijacy, proszę o poważne oferty, cena do negocjacji". W internecie bez trudu znajdziemy wiele takich ogłoszeń. Przy każdym podany jest numer telefonu lub adres mejlowy, czasami jest numer Gadu-Gadu.

Odpowiedzieliśmy na 10 takich ogłoszeń. Ofertę sprzedaży nerki złożyły nam dwie osoby i zaproponowały :

"Cena 30 tysięcy. Miasto: Katowice oraz Kraków. Decyduję się z powodów finansowych. Grupa krwi B RH+" - odpowiedział nam mejlowo mężczyzna.

"Interesuje mnie cena 10 tys.
∨ Czytaj dalej
zł. Decyduje się ponieważ nie mam kasy, grupę mam B Rh-. Jestem z Gorzowa" - odpowiedziała kobieta. Żadnego z oferentów nie interesowało, gdzie operacja zostanie przeprowadzona i przez kogo.

Do Centrum Organizacyjno--Koordynacyjnego ds. Transplantacji Poltransplant trafia co roku wiele podobnych ogłoszeń.

- Za każdym razem odpisujemy urzędową formułką, że handel narządami jest w Polsce nielegalny-podkreśla dr n. med. Jarosław Czerwiński. - Jeśli w internecie pojawiają się ogłoszenia o sprzedaży nerek, to od razu podajemy taką stronę do prokuratury.

Dr Czerwiński nie wierzy w to, że w Polsce istnieje podziemia transplantacyjne, choć dodaje jednocześnie :

- Nie da się bezpiecznie wyciąć nerki poza szpitalem, ale z drugiej strony, takim ludziom nie zależy na bezpieczeństwie.

Krzysztof Pabisiak ze stowarzyszenia "Życie po przeszczepie" dziwi się naiwności ludzi.
- Liczą na zarobek. A tak naprawdę na takich transakcjach zarabiają pośrednicy - mówi Pabisiak. - Podziemie musi być bardzo zaawansowane technologicznie, bo do przeszczepienia nerki potrzebne są warunki bloku operacyjnego. Nie da się tego zrobić w warunkach garażowych. A skoro w publicznym zakładzie opieki medycznej w Polsce nie jest możliwa nielegalna transplantacja, to najbliżej robi się to w Czechach lub na Ukrainie.

Czarna przerywana linia
Czy do ukraińskiej kliniki miała trafić 20-letnia łódzka studentka? Nigdy się tego nie dowiemy. Ona sama wie tylko tyle, że ponad dwa lata temu została w centrum Łodzi porwana przez gang ukraiński. Kilka dni temu zdecydowała się nam o tym opowiedzieć.

To był piątek. Łódź. Koniec listopada, krótkie dni. Anka wracała ze szkoły do domu. Tą samą drogą co zwykle, o tej samej porze. To było około godz. 19. Może parę minut po 19.

- Było bardzo ciemno. Przechodziłam wąską uliczką, słabo oświetloną. Obok mnie jechał jakiś samochód, w którym - jak zauważyłam - siedziało trzech mężczyzn. Jeden z nich wysiadł i zapytał mnie o godzinę. Spojrzałam na zegarek. W tym samym momencie dostałam czymś twardym w tył głowy. Wtedy straciłam przytomność... - opowiada Anka.
« 1 2 3 4 5 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Przestępstwo

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Dawid (gość), 31.08.11, 15:07:49

zabicie człowieka dla nerki itp to zbrodnia, powinna za to grozić najwyższa kara.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A jednak nie brednie...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

znawca (gość), 22.07.11, 01:13:17

W czasie olimpiady w Chinach, jadący tam obcokrajowcy byli (po cichu) uprzedzani, żeby nie pozwolić sobie....pobrać krwi; jakaś stwiedzona wowczas "zgodność tkankowa z kimś "potrzebującym", mogłą się dla nich źle skończyć... Nie ma dymu bez ognia!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Polecam

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

lodzermensch (gość), 13.06.11, 22:57:36

...film Repo Man o wycinaniu organów dłużnikom.
Uwaga! Dla ludzi o stalowych nerwach

odpowiedzi (0)

skomentuj

mejlowy!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

polonista (gość), 13.06.11, 21:31:49

mejlowy? kto pisał ten artykuł? same niedouki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Naiwni.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

??? (gość), 13.06.11, 20:38:14

Krzyś znów detektywem-dobre?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do: groza dla naiwnych (iks)

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

. (gość), 13.06.11, 18:25:45

Jak jest bardzo dużo potrzebujących to zawsze jest szansa że na kogoś z pełną zgodnością się trafi porywają go

odpowiedzi (0)

skomentuj

groza dla naiwnych

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

iks (gość), 13.06.11, 14:41:01

Co za bulszit! Żaby przeszczepić organ potrzebna jest pełna zgodność tkankowa i tylko kilka godzin od wyjęcia do przeszczepu. Nie można sobie złapać byle kogo i przeszczepić byle komu bo wtedy organizm odrzuca przeszczep. No co za brednie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.