Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łodzianie nie chcą pracować za grosze

Łodzianie nie chcą pracować za grosze

Data dodania: 2011-08-16 05:00:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-08-16 08:35:53

Dziennik Łódzki

Maciej Kałach

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łodzianie nie chcą pracować za grosze

Praca szwaczki już dawno przestała cieszyć się popularnością (© Dziennik Łódzki / archiwum)

Urzędy pracy w województwie łódzkim w środę mogłyby świętować mały jubileusz - już 300 dni zalega najstarsza propozycja zatrudnienia spośród oferowanych przez pośredniaki w naszym regionie. Od tylu dni szuka fryzjera zakład w Łęczycy.

W Łódzkiem nietknięte od wielu tygodni leżą też oferty dla dziesięciu zbieraczy pieczarek czy instruktora fitness. Te propozycje z odległych od siebie branż łączy jedno - ogłoszeniodawcy jako wynagrodzenie proponują najniższą krajową - 1386 zł brutto.

- Wśród ofert najtrudniej "zbywalnych" więcej od propozycji dla fryzjerów jest tylko pracy dla szwaczek - mówi o sytuacji w Powiatowym Urzędzie Pracy nr 1 w Łodzi kierownik Jacek Ślażyński.
∨ Czytaj dalej
Wspomina, że długo leżą także propozycje dla kosmetyczek czy masarzy-wykrajaczy. Dlaczego? Według Ślażyńskiego, pracodawcy, poszukujący takich osób, żądają dość wysokich umiejętności, a zwykle płacą najniższą krajową.

Wszystkie propozycje zgromadzone są w centralnej bazie ofert pracy. To z tego rejestru wiadomo, że wakat na posadzie fryzjera w Łęczycy leży od października. Z kolei dziesięciu zbieraczy pieczarek pośredniakowi w Łodzi nie udaje się podsunąć pracodawcy od 22 czerwca.

Jeśli oferuje się tylko 1386 zł za miesiąc pracy na pełnym etacie, trudno też znaleźć przedstawicieli "słonecznych" zawodów. Instruktor kulturystyki w Łasku jest poszukiwany już od 17 czerwca, pracownik solarium w Poddębicach od 12 lipca. Tego samego dnia w Łęczycy zaczęło się poszukiwanie nauczyciela przysposobienia obronnego za 1.000 zł brutto na niepełnym etacie - na razie bezskuteczne.
Nie wiadomo, ile chciał płacić zatrudnionemu ogłoszeniodawca, który zgłosił propozycję pracy do internetowego serwisu Szybkopraca.pl.

Według portalu, w Łodzi poszukiwano opiekuna zwierząt domowych. Kandydat musiał wykazać się doświadczeniem w pracy z grupą zwierząt. Pracodawca proponował stabilne zatrudnienie po przejściu okresu próbnego. Ofertę przejrzało zaledwie 20 osób, CV wysłał zaś jeden kandydat.

W pośredniakach na szczycie popularności są natomiast oferty związane z pracą biurową.

- Niedawno mieliśmy propozycję dla rejestratorki w centrum medycznym. Odpowiedni chętny znalazł się w kilka godzin, ale przez kilka następnych dni większość telefonów, które przyjmowaliśmy, dotyczyło właśnie tej oferty - opowiada Robert Gąsiorek, kierownik w Powiatowym Urzędzie Pracy nr 2 w Łodzi.

Także w "rankingu" Jacka Ślażyńskiego z PUP nr 1 prace biurowe występują jako najszybciej "zbywalne".

- Chodzi także o sekretarki czy asystentki prezesa - mówi Ślażyński. Chętni zgłaszają się szybko również na stanowiska pomocy kucharskiej, kierowców kategorii B, księgowych czy sprzedawców.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Niskie prace

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kontra (gość), 16.08.11, 19:55:36

Łodzianie chyba zauważyli że powodem niskich płac nie jest niemożliwość wypłacania odpowiednich wynagrodzeń ale pazerność pracodawców. Pracodawcy w ciągu kilku miesięcy chcą osiągnąć standardy dla siebie i swojej rodziny takie jakie w krajach zachodnich osiągali prze kilka a nawet kilkanaście lat. Nie liczy się właściciel firmy jeżeli nie jeździ wypasionym samochodem lub nie wybuduje dworku czy zamku a odbywa się to kosztem zatrudnionych pracowników. To oni za grosze tyrają na bogactwo pracodawców .

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

prace biurowe

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Michał (gość), 16.08.11, 16:58:46

Nie dziwi też popularność prac biurowych - podobne zawody są dobrym punktem wyjściowym dla rozwoju osobistego.

odpowiedzi (0)

skomentuj

no i co w tym dziwnego?

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m1 (gość), 16.08.11, 08:54:43

ceny już mamy niemal "europejskie" - płace jednak zostały daleko w tyle...

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.