Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódzkie przedszkola mają być tańsze

Łódzkie przedszkola mają być tańsze

Data dodania: 2011-09-15 03:40:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-15 03:40:05

Dziennik Łódzki

Jola Sobczyńska, Maciej Kałach

7KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódzkie przedszkola mają być tańsze

Dzieci zostaną w przedszkolu dłużej za darmo? (© Krzysztof Szymczak)

Czy rodzice maluchów w Łodzi mogą spodziewać się, nie pięciu, ale co najmniej sześciu godzin bezpłatnego pobytu dzieci w przedszkolu? W środę nadzieje na oszczędności w domowych budżetach rozpalił Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej z klubu PO.

Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi twierdzi, że w przedszkolach rodzice "traktowani są po ludzku" - Jeśli dziecko pozostanie dłużej w przedszkolu, czyli rozpocznie kolejna godzinę, i będzie w placówce czy 10 minut, czy nawet 30, to rodzic za to nie płaci - mówi.

Tomasz Kacprzak zdradził, że magistrat prowadzi obliczenia w sprawie przedłużenia czasu darmowego pobytu w łódzkich przedszkolach co najmniej do sześciu godzin.
∨ Czytaj dalej
To przyczyło by się do spadku opłat, czego od początku września domagają się związki zawodowe, a przede wszystkim rodzice.

- Przez nowe przepisy jest drożej - mówi Monika Sobańska, która codziennie zostawia Bartka na 10 godzin w Przedszkolu Miejskim nr 207. Pani Monika miesięcznie zapłaci o 80 zł więcej niż przed wakacjami. Jeśli wyjdzie taniej, to tylko w przypadku chorób Bartka.

Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi, odpowiedzialny za oświatę, twierdzi, że o sensacjach przewodniczącego Kacprzaka nic nie wie.

- Ale przyglądamy się zachowaniu rodziców przedszkolaków. Sprawdzamy, czy może dojść do tak radykalnych sytuacji jak np. oddawanie dzieci tylko na 5 godzin do placówki - mówił wczoraj Piątkowski. Wyniki obserwacji mają być znane za ok. 2 miesiące. W środę Piątkowski twierdził, że pracownicy przedszkoli są elastyczni - tzn. nie wyliczać opłaty za nową godzinę, gdy rodzic odbierze dziecko kilka minut później.

Jednak ze słów dyrektorów przedszkoli wynika, co innego. Np. w PM nr 55, jeśli rodzic przyprowadzi dziecko na 7.30 a odbiera o 16.30, kadra uznaje, że maluch spędził w placówce nie 9, ale 10 godzin. Z tego zaś 5 godzin płatnych, a nie 4. - Liczy się każda rozpoczęta godzina - przyznaje Joanna Poselt, dyrektor PM nr 55. - Takie wskazówki otrzymaliśmy na spotkaniu w Wydziale Edukacji UMŁ.

Co o obniżkach opłat za przedszkola sądzi Hanna Zdanowska? Na jej stanowisko czekaliśmy do wczesnego wieczora. W końcu Marcin Masłowski z biura prasowego UMŁ oznajmił, że prezydent będzie szukać pieniędzy w budżecie miasta, ale "by nie podnościć aktualnych opłat" - bo te należą do najniższych w Polsce.

Jolanta Chełmińska, wojewoda łódzka, zebrała już dane na temat opłat od samorządów w regionie. Wczoraj nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Chełmińska ma tabelkę opłat we wszystkich gminach przy założeniu, że dziecko chodzi do przedszkola 8 godzin dziennie. O interewencję w gminach w przypadku, gdy te traktują opłaty jako sposób do załatania własnej dziury budżetowej, prosił wojewodów premier. Chełmińska zamierza mediować - inaczej wpływać na samorządy nie może.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Refleksje o opłatach

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Ela (gość), 29.09.11, 20:21:10

Można sobie dyskutować czy ustalona opłata za godzinę za opiekę nad dzieckiem w przedszkolu to dużo czy mało. Wszak za półgodzinny przejazd komunikacją miejską musimy zapłacić ,kasując bilet za 2,40zł. Nikogo nie interesują korki, czy opóźnienia w przejazdach a kara za przekroczenie czasu nie jest taka mała. Prawda jest taka,że dziecko kosztuje. I tak dobrze ,że we wszystkich przedszkolach podstawa programowa jest od 8-13 a nie np. 7-12 , bo wtedy inaczej wyglądałyby wyliczenia. Przedszkole to nie przechowalnia bagażu ,lecz miejsce w którym dzieci mają się rozwijać, uczyć i bawić. Nowe uchwały w gminach są faktem a z faktami się nie dyskutuje. Może i założenia były dobre ,ale jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce .... czas pokaże. Nie ma czytników. Może nasze władze wyskrobią na nie fundusze i wtedy może być nawet naliczanie sekundowe. W tej nowej rzeczywistości ,żyją nasze dzieci. Sprawdzenie obecności o pełnych godzinach można zaakceptować - bo są jasne zasady. Wpisywanie czasu przyjścia i wyjścia dziecka i ewentualne zliczanie minut to lekka przesada. Bo kto to ma robić ? Nauczyciele , którzy w tym czasie mają być z naszymi dziećmi i pracować, bawić się z nimi , robić obserwacje a nie przerywać swoje działania by dopełnić "ważny akt" - zapisania godziny. A i nasze wymagania w stosunku do przedszkola nie są takie małe- bo przecież - płacimy....... 2,08zł

odpowiedzi (0)

skomentuj

ustawa ustawą a interpretacja swoją drogą.....

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mama zerówkowicza (gość), 26.09.11, 14:51:19

Szybko nalezałoby sie zająć dopracowaniem ustawy, którą każdy dyrektor przedszkola interpretuje jak chce. W przedszkolu na Olechowie - ul. Kmicica wystarczy że dziecko przyjdzie 5 min przed ósmą i już płaci sie za pełną godzinę- efekt kolejki rodziców z dziećmi tuż przed ósmą. To samo jest z odbieraniem 5 min po pełnej godzinie a opłata już naliczana jest za godzinę. W skrajnym przypadku dziecko będące w przedszkolu 8 godz i 10 min ( od 7:55-16:05) traktowane jest jakby było w nim 10 godz. OPRÓCZ CZYTANIA USTAW TRZEBA RÓWNIEŻ BYĆ CZŁOWIEKIEM

odpowiedzi (0)

skomentuj

Szanowna Łodzianko...

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

awersja (gość), 15.09.11, 11:26:08

miło, że oboje jesteśmy anarchistami i uważamy rolę państwa w dzisiejszej Polsce za przesadzoną. Różnimy się jednak tym, że w moim światopoglądzie państwo z naszych podatków winno jednak wspomagać rozwój rodziny oraz wychowanie i edukację dzieci. Poza obronnością i bezpieczeństwem wewnętrznym, wspomaganie rodzinny powinno być priorytetem dla państwa. Dlaczego...? - z bardzo prostego powodu: to dzisiejsze dzieci w najbliższej przyszłości będą zarabiać na nasze emerytury, kształtować rzeczywistość w której żyjemy. Jeśli teraz nie poniesiemy odpowiednich nakładów na nasze dzieci (nie na rodziców, Szanowna Pani...!), to za kilka lat młode pokolenie odwdzięczy się nam zwiększeniem bezrobocia (słabe wykształcenie), wzrostem przestępczości (marna socjalizacja) i pustką w naszych portfelach.

Oczywiście ma Pani prawo porównywać dzieci z psimi kupami i sprzątaniem miasta. W moim odczuciu takie porównania świadczą jedynie o tym, że gdzieś w przeszłości państwo również popełniało błędy związane z edukacja i socjalizacją młodego pokolenia.

Pozdrawiam.

odpowiedzi (0)

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

Okazuje się, że...

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

awersja (gość), 15.09.11, 11:12:47

...że w niektórych przedszkolach niepublicznych można nie tylko bezpłatnie zapisać dziecko na tzw. podstawę programową (czyli owe 5 godzin zajęć dydaktycznych), lecz również dla rodziców zostawiających swoje pociechy w przedszkolu na dłużej, opłaty porównywalne są z tymi, jakie naliczają przedszkola publiczne. Gdy weźmiemy przy tym pod uwagę, że mieszkańcy Łodzi (poprzez swoich przedstawicieli w Radzie Miasta) przeznaczają na dziecko w przedszkolu niepublicznym tylko 3/4 tego, co na placówkę publiczną możemy dojść do wniosku, że...

...że niektóre przedszkola niepubliczne są bardziej ekonomiczne od publicznych. A przecież panuje powszechna opinia, że przedszkola niepubliczne są drogie i nastawione na zysk. Czy rzeczywiście...?

Polecam:

http://awersja.salon24.pl/340602,rodzice-gorszego-boga

http://awersja.salon24.pl/304186,dzieci-gorszego-boga


Pozdrawiam

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Pomyśl ekonomicznie nie tylko o sobie

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianka (gość), 15.09.11, 11:10:01

Przedszkola kosztują , tak jak wszystko czym żyjemy. Dziecko to niestety wydatki i podejmując decyzję o jego posiadaniu powinniśmy się z tym liczyć. Tak jest na całym świecie , dlaczego więc u nas ma być inaczej .... Kto ma płacić za wychowanie dziecka Pana X czy Y ......Przyzwyczailiśmy się ,że Państwo ma dla nas zbudować drogi, bo płacimy podatki....wychować nasze dzieci , bo płacimy podatki.... sprzątać za nasze psy, bo płacimy podatki...........utrzymywać czystość w mieście, bo płacimy podatki.............i wiele jeszcze innych spraw ma za nas wykonać , bo płacimy podatki.........Tylko pytam tych , którzy godzą się na pracę na czarno - w jaki sposób Wy dajecie do tej miejskiej kasy te podatki, z których ma być to wszystko finansowane....
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje, to wie każda gospodyni domowa.

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Pomyśl ekonomicznie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tadeusz (gość), 15.09.11, 15:34:33

Ja nie piszę o Tych którzy pracują na czarno,ale o Tych co są legalnie zatrudnieni i pracodawcy właśnie myślą ekonomicznie jak państwo i pracownika zrobić w bambuko,powiedz pracodawcy że sie nie zgadzasz na zatrudnienie na najniższą rejestrację to już nie masz pracy przy przyjęciu.Pracownik już zatrudniony niech powie że się już nie zgadza na taką umowę,pewnie od pierwszego już byłby w zakładzie niepotrzebny.Dlatego też przedszkola powinny być przynajmniej do 8-9 godzin na starych zasadach a potem mogą być dopłacane.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Przedszkola

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Tadeusz (gość), 15.09.11, 09:41:28

Co oni pieprzą w tej radzie,przecież ludzie pracują przynajmniej 8 godzin dziennie,choć najczęściej 10-12 i co za łaskę robią podnosząc" darmowy" pobyt do 6-ciu godzin.A gdzie jest dojazd po dziecko?To polega na tym że Rodzic pracuje nadgodziny i musi się ciężko zarobionymi pieniędzmi podzielić z państwem bo podatki już nie wystarczą na wystawne i hulaszcze życie urzędasów najwyżej stojących.Czemu nikt mądry się nie znajdzie i nie skątroluje pracodawców którzy rejestrują pracowników na najniższych stawkach,na pół etatu a ludzie zapieprzają po 10-12godzin,tam szukać pieniędzy a nie w kieszeniach rodziców,myślę że wielu posłów ma swoje firmy firmy i w taki sposób okrada państwo,dlatego nic nie robią by kontrole były w takich zakładach.

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", sobota 19.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.