Dziennik Łódzki » Wiadomości » Autoszkoły prześcigają się w promocjach

Autoszkoły prześcigają się w promocjach

Data dodania: 2011-09-17 06:10:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-09-17 08:58:08

Dziennik Łódzki

Agnieszka Jasińska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Autoszkoły prześcigają się w promocjach

Autoszkoły prześcigają się w promocjach (© Krzysztof Szymczak)

Kursy na prawo jazdy nie były jeszcze tak tanie jak teraz. Dla przyszłych kierowców nastały złote czasy. Nie dość, że za kurs można zapłacić nawet niewiele ponad 600 zł, to jeszcze za darmo można przelecieć się samolotem nad Łodzią.

Szkoły jazdy robią wszystko, aby przyciągnąć do siebie klinetów. A Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Łodzi, aby zachęcić do zdawania egzaminu organizuje dla kandydatów na kierowców drzwi otwarte. Każdy kursant może sprawdzić się na próbnym egzaminie i zapytać egzaminatora na co warto zwrócić uwagę.

- Mamy niż demograficzny. Głównie do egzaminu na prawo jazdy podchodzą osiemnastolatkowi. W 2009 roku w Łódzkiem mieliśmy 750 tys. osiemnastolatków, w 2011 jest ich tylko 550 tys. - podkreśla Łukasz Kucharski, dyrektor WORD w Łodzi.
Właściciele łódzkich szkoły jazdy przyznają, że łatwo nie jest, bo na kurs zapisuje się 40 proc. mniej osób niż jeszcze dwa lata temu.
∨ Czytaj dalej


Właściciel autoszkoły, która oferuje lot widokowy nad Łodzią, jest pasjonatem lotnictwa. Ma licencję pilota. - Niestety, zmagamy się z niżem demograficznym. I lotem nad Łodzią chcemy zachęcić klientów, aby przyszli na kurs akurat do nas - przyznaje Arkadiusz Bardencki z łódzkiej autoszkoły "Pilot". - Kurs kosztuje u nas 950 zł.

Średnia cena kursu na prawo jazdy wynosi w Łodzi 1 tys. 200 zł. Jednak szkolenie można przejść nawet za niespełna 700 zł. Wystarczy poszukać na portalach internetowych. Na jedną z takich ofert zgłosiły się aż 103 osoby.- To głównie młodzi ludzie - przyznaje właściciel auto- szkoły, który zareklamował się na portalu. - Przy tej cenie wyszedłem na zero, ale zyskałem dodatkowych klientów.

Łukasz Kucharski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi podkreśla, że szkoły jazdy obowiązują zasady wolnego rynku. - Nie może być pomiędzy nimi zmowy cenowej. To rynek decyduje, jak kształtuje się cena szkolenia. Z powodu niżu demograficznego szkoły są w bardzo trudnej sytuacji. I dlatego chwytają się bardzo różnych sposobów, by pozyskać klienta - mówi Kucharski.- Niestety, cena często idzie w parze z jakością szkolenia.

Potwierdza to Zbigniew Popławski, wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Ośrodków Szkolenia Kierowców oraz właściciel łódzkiej auto- szkoły. - Nie da się przprowadzić kursu za niecałe 700 zł - mówi Popławski. - Przez 30 godzin jazdy samochód spali około 40 litrów paliwa. To już jest 200 zł. Do tego dochodzi płaca instruktora, najniższa to 8 zł za godzinę. Do tego trzeba opłacić plac manewrowy, zapłacić za biuro, za prąd.

Dochodzą do mnie informacje, że autoszkoły, które dają promocyjne ceny, oszczędzają w inny sposób. Jazda trwa krócej, bo instruktor na przykład wjeżdża z kursantem w zatłoczoną ulicę Kilińskiego. Często kursanci, uczący się jeździć po promocyjnych cenach, są kiepsko przygotowani do egzaminu. Dlatego po oblanym egzaminie wracają do autoszkoły, wykupują kolejne jazdy i wtedy dopiero autoszkoła zaczyna zarabiać. Zgłaszaliśmy sprawę do UOKiKu, ale okazuje się, że wszystko jest zgodne z prawem.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Ta demografia!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

FG (gość), 17.09.11, 12:57:10

W 2009 było w Łódzkiem 750tys. osiemnastolatków??!! To gdzie jest to Łódzkie? W Chinach czy Indiach?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mafia...

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

woland (gość), 17.09.11, 11:23:00

Ciekawe, jak pan Kucharski wytłumaczy swoją decyzję, że każdy egzaminator ma w jego firmie 10% prowizji od każdego OBLANEGO egzaminu... To wyjaśni może wielu osobom, dlaczego podchodziły do egzaminu po kilka - kilkanaście razy. Szkoły jazdy zarabiają na dodatkowych kursach i godzinach, egzaminatorzy na kruczkach (np.: ten idiotyczny wymóg, żeby podczas zawracania na rondzie lewy migacz był cały czas włączony - spróbujcie tego w P-niu, Wrocku, czy Wawie - mandat, jak nic!), dobrej ściemie ("obrys samochodu wychodził poza linię rękawa", "1/4 obwodu prawej przedniej opony pozostawała poza jezdnią podczas zawracania z wykorzystaniem infrastruktury") oraz na dodatkowych godzinkach w szkołach jazdy. Nie uczą jeździć, tylko "jak zdać" - i tak interes się kręci... a stado frajerów płaci, płaci, płaci....

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", sobota 19.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.