Data dodania: 2008-09-18 00:34:53 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2008-09-18 00:36:19
Urodzeni po 1990 r. uczniowie coraz częściej rezygnują z lekcji religii (© fot. Piotr Mecik/FORUM )
Coraz mniej uczniów w dużych miastach chce chodzić na religię. Ks. Włodzimierz Kujawin, zastępca przewodniczącego wydziału katechetycznego Kurii Archidiecezji Łódzkiej mówi, że w części szkół ponadgimnazjalnych rezygnuje z niej już ok. 30 proc. uczniów, w niektórych szkołach na Dolnym Śląsku szkolną katechezę lekceważy ponad połowa młodzieży.
Mała (gość), 12.05.09, 11:46:32
Skoro uważamy sie za katolików,to podporządkujmy się tym zasadom.Nasi rodzice walczyli o lekcje religii w szkołach,a wy tak bezmyślnie postępujecie...WSTYD...Winnych wyznaniach,są takie zasady a nie inne,i oni potrafią się dostosować...bo czytają ,słuchają i analizują Pismo Święte.Lekcja religii, to dla nich temat rzeka.Moim katechetą w szkole podstawowej był Ks.Włodzimierz Kujawin-wspaniały pedagog,jego lekcje są kształcącą wzkazówką na dalsze życie...Wystarczy słuchać .Moich synów uczę wiary tak jak została mi przekazana przez rodziców,katechetów i dobrych ludzi.Pozdrawiam.
odpowiedzi (0)
skomentujkot (gość), 18.09.08, 18:30:04
Lekcje religii mają trzy główne wady. Po pierwsze, czas na nich jest marnowany na luźne rozmowy z księdzem. Godzina tygodniowo naprawdę wystarczy, dwie to stanowczo zbyt dużo. Po drugie, lekcja ma w większości przypadków formę wykładu, a uczniowie woleliby prowadzić dyskusję na tematy wiary, a nie tylko słuchać. I wreszcie po trzecie, katecheci nie starają się. Z doświadczenia wiem, że temat chrześcijaństwa można wyłożyć w taki sposób, że wszyscy słuchają z otwartymi ustami, tymczasem na lekcjach religii wszyscy śpią lub odrabiają zadania domowe.
odpowiedzi (0)
skomentujKatka (gość), 18.09.08, 14:24:16
Nic dziwnego skoro za wiarę stawia się oceny. Nie można wierzyć za ocenę to nieetyczne, albo ktoś woerzy albo nie.Ja do kościoła chodzę, kiedy mam silną potrzebę, modłe się i rozmawiam z Bogiem często i wszędzie i nie potrzebuję do tego księdza bo Bóg jest wszędzie nawet w mojej piwnicy i wie o mnie wszystko i to On będzie mnie są dził i oceniał na sądzie ostatecznym.
odpowiedzi (0)
skomentujmi (gość), 18.09.08, 13:53:52
Czy jak ktoś nie chce chodzić na religię to musi to od razu oznaczać, że wszystkich odpowiedzi na pytania które go nurtują szuka w internecie??? To duże uproszczenie, ale czego wymagać od księży! Niech się najpierw dokształcą, przejdą jakieś szkolenia pedagogiczne a później my (rodzice, społeczeństwo) zastanowimy się czy nadają się do pracy z dziećmi/młodzieżą!!! Ludzie uczący etyki są po studiach, mają odpowiednie kwalifikacje i przygotowanie pedagogiczne. Proszę wskazać mi księdza który ma jakieś przygotowanie pedagogiczne. Powinno się ich jak najszybciej usunąć ze szkoły bo to ich "nauczanie" przynosi więcej zła niż pożytku!
odpowiedzi (0)
skomentujDział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.