Menu Region

Grochowalski: festiwal Rubinsteina zagrożony

Grochowalski: festiwal Rubinsteina zagrożony

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Wojciech Grochowalski (list otwarty)

5Komentarzy Prześlij Drukuj
Grochowalski: festiwal Rubinsteina zagrożony

W obawie o przyszłość festiwalu Rubinsteina jego organizator, Wojciech Grochowalski, wystosował list otwarty. (© Krzysztof Szymczak/archiwum)

List otwarty Wojciecha Grochowalskiego, prezesa zarządu Międzynarodowej Fundacji Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Łodzi, organizatora Rubinstein Piano Festival.
"Rubinstein Piano Festival" w Łodzi zagrożony
Apel o pomoc


Zagrożony jest Rubinstein Piano Festival w Łodzi, zagrożona jest działalność Międzynarodowej Fundacji Muzycznej im. Artura Rubinsteina w Łodzi, organizatora tego znanego i jedynego na świecie festiwalu muzycznego im. Artura Rubinsteina. Wszystko przez pomysł prezydenta Łodzi na wycofanie gwarancji pomocy festiwalowi i ucięcie współpracy.

CZYTAJ WIĘCEJ: FESTIWAL RUBINSTEINA W ŁODZI

Otóż zagwarantowane uchwałą Rady Miejskiej z 3 XI 2010 r.
środki na działalność fundacji - na organizację festiwalu, mogą być wycofane - taki projekt uchwały do Rady Miejskiej pod obrady 16 listopada 2011 złożyła prezydent Łodzi: "o uchylenie uchwały stanowiska Rady Miejskiej w sprawie współpracy miasta Łodzi z Rubinstein Piano Festivalem, druk 279/2011". Fundacja jest organizacją pozarządową, nie prowadzi działalności gospodarczej, prowadzi działalność głównie w oparciu o dotacje. Przyjęcie tej uchwały doprowadzi do kolejnej niebezpiecznej dla Łodzi sytuacji tj. eliminacji festiwalu, kolejnego ważnego atutu miasta - także poniżenie symbolu-postaci, ikony Łodzi, Artura Rubinsteina, ograniczy lub wyeliminuje stąd działalność fundacji i słynny już na cały świat festiwal muzyczny. Sugerowanie fundacji, że może ubiegać się o środki na festiwal z konkursu jest niebezpieczne, no bo z kim festiwal ma konkurować w konkursie ofert, skoro jest on jedynym tego typu na świecie i zastrzeżony prawnie, zgłoszony w Urzędzie Patentowym. Odsyłanie fundacji do konkursów jest poza tym ryzykowne, ich rozstrzyganie bywa niejasne, rozciągnięte w czasie, jak uczy doświadczenie fundacji jest też niepewne, z obiecanych i wnioskowanych kwot komisja i władze przyznają ca 50 proc. potrzebnej kwoty, a to jest niedopuszczalne dla normalnego funkcjonowania fundacji i takiego festiwalu. Fundacja uczestniczy w konkursach na imprezy mniejszego formatu. Działalność i rozwój festiwalu nie mogą być oparte o konkurs, do komisji którego powoływane są różne osoby często niezorientowane w sytuacji oferenta, a decyzja komisji konkursowej (co do wielkości środków, i w ogóle przydzielenia ich) jest wielką niewiadomą. Dlatego uważamy, że Rada Miejska powinna zagwarantować zgodnie z ww. uchwałą środki na tę potrzebną i przynoszącą Łodzi splendor działalność: w roku festiwalu 700 tys. zł; w latach pozostałych 200 tys. zł na przygotowania kolejnych edycji festiwalu (choćby promocję, dokumentowanie poprzednich edycji, organizację wyjątkowych międzynarodowych, imprez zapowiadających kolejne festiwale). W 2011 r. otrzymano na RPF z budżetu Miasta tylko 400 tys. zł.

Dlaczego prezydent nie każe stawać do konkursu np. Fashion Week, który funkcjonuje o taką samą uchwałę, podjętą tego samego dnia! Przygotowuje się uchwałę o objęcie stałym dofinansowaniem Festivalu Łódź Design, dyr. p. Candrowicz (Komisja Promocji 7 XI 2011).
Po podjęciu uchwały z 3 XI 2010 r., ufając w dobre intencje Rady Miejskiej, fundacja podjęła szereg zobowiązań w tym międzynarodowych, przygotowała plany na 3 kolejne edycje festiwalu, uchwała była jakąś gwarancją finansową od Miasta i fundacja mogła się legitymować owym poparciem Miasta przy ubieganiu się o środki z innych źródeł, z centralnych tj. ministerstwa kultury czy samorządu województwa, od sponsorów.

Festiwal jest głównym celem działalności fundacji, ale poza nim fundacja prowadzi coraz szerszą działalność kulturalną, na bardzo wysokim poziomie, znakomicie promuje młodych artystów. Fundacja nie tylko uzupełnia ofertę muzyczną Łodzi, ale nadaje już ton wielu działaniom kulturalnym w mieście, wyzwala energię i inspiruje młodych ludzi do działania. Powstały: filmy, utwory literackie (dwie nowe książki w 2011 r.), fotografia, konkursy plastyczne, obrazy o Rubinsteinie, projekt multimedialny o Rubinsteinie w VIII LO, dyplom na Politechnice Łódzkiej na Wydz. Architektury na Centrum Rubinsteinowskie w Łodzi etc.

Według badań firmy konsultingowej z biura Unii Europejskiej zamówionych dla Łodzi w 2007 r., najcenniejszą marką Łodzi jest Artur Rubinstein - najbardziej znany łodzianin, wielki artysta, Polak-Żyd (wyniki badań w aktach Biura Promocji). Dziś potwierdziły to także słowa JE Ambasadora Szewacha Weissa, wygłoszone podczas otrzymywania doktoratu honoris causa Uniwersytetu Medycznego w Łodzi 10 listopada 2011 roku.

W 2012 r. mija 125. rocznica urodzin i 30. rocznica śmierci Maestra, który posiadał obywatelstwo polskie i amerykańskie. Rocznice te wymagają od fundacji organizacji wielu wydarzeń, dlatego na grudzień 2012 r. zaplanowano duże międzynarodowe wydarzenia w Nowym Jorku przy udziale Organizacji Narodów Zjednoczonych (łącznie z goszczeniem na Koncercie Galowym wszystkich ambasadorów przy ONZ; koncert ten planowany jest m.in. w Carnegie Hall, podczas koncertu odbędzie się promocja książki pt. "Artur Rubinstein w Carnegie Hall"). Drugiego dnia obchodów zaplanowano uroczystości w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Wydarzeniami tymi, podobnie jak organizowanymi w latach poprzednich w Paryżu i Rapperswilu, Łódź i Polska odda hołd Artyście, ale także zapowie i zaprosi na kolejny festiwal do Łodzi, znakomicie zapromuje miasto.

Nazwisko Artura Rubinsteina jest prawnie chronione, a fundacja posiada jako jedyna prawo do jego używania w organizacji wydarzeń kulturalnych, akta: notarialny o przekazaniu zgody do nazwiska, ochrony festiwalu w Urzędzie Patentowym, do nazwy festiwalu znajdują się w aktach UMŁ w Biurze Promocji. W Polsce prawo do używania nazwy "Artur Rubinstein" posiada Filharmonia Łódzka (ale tylko w nazwie instytucji) oraz szkoła muzyczna i konkurs młodych pianistów w Bydgoszczy. Wojciech Grochowalski i fundacja posiadają nie tylko ww. pełnomocnictwa ale i pełne zaufanie rodziny maestra Rubinsteina.

W okresie 5 lat intensywnej działalności, od 2006 r. fundacja zorganizowała:
- dwie edycje międzynarodowego Rubinstein Piano Festivalu (2008, 2011), festiwal organizowany jest co dwa lata, pod honorowym patronatem polskiej Pary Prezydenckiej, gościła na festiwalach obie córki Rubinsteina, gości z całego świata, a wśród wykonawców tak słynnych artystów jak Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach, Daniel Barenboim (dyrygent, pianista, dyrektor mediolańskiej La Scali i berlińskiej Opery Berlińskiej), Emanuel Ax, Garrick Ohlsson czy Yulianna Avdeeva - zwyciężczyni Konkursu Chopinowskiego w Warszawie w 2010 r. Na koncertach i wystawach są tłumy gości, nie tylko melomanów, co jest obiecujące przy spadającej frekwencji w łódzkich teatrach, odwoływaniu koncertów w filharmonii, upadaniu tu kultury wysokiej, frustracji społecznej...
- fundacja doprowadziła do ogłoszenia przez Sejm RP roku 2007 Rokiem Artura Rubinsteina, niewielu łodzian otrzymuje tak wielkie publiczne zaszczyty
- ogólnopolska sesja popularnonaukowa o Rubinsteinie (Łódź 2007), wydana po niej książka
- ponad sto koncertów: recitale fortepianowe, muzyka kameralna i koncerty z orkiestrami, koncerty w Łodzi, Polsce i w Europie. W Polsce były to koncerty m.in.: w Filharmonii Narodowej w Warszawie, filharmoniach: łódzkiej, wrocławskiej, śląskiej, krakowskiej
- cykl koncertów we wszystkich szkołach muzycznych województwa łódzkiego, gdzie występowali najlepsi pianiści młodego pokolenia ze świata (2009, 2010); koncerty w domach kultury w miastach województwa
- filmy - zrealizowano kilka filmów dokumentalnych o Rubinsteinie i Łodzi; w Telewizji Polskiej pr. I, II, TVP Kultura, TV Polonia, TV Toya i TVP3 kilkadziesiąt razy emitowano materiały filmowe o Rubinsteinie; fundacja pomagała przy realizacji filmu o Rubinsteinie pani M.C Margossian z niemiecko-francuskiej telewizji Arte TV, obejrzały go miliony ludzi w telewizjach zachodnich, premiera w TV niemieckiej i francuskiej. Jest na tym filmie Łódź i informacja o pomocy przy realizacji filmu przez fundację Rubinsteina. Fundacja aktualnie, tj. w 2011 roku realizuje materiały do filmu dokumentalnego pod roboczym tytułem "Łódź Artura Rubinsteina". Przeglądy filmów muzycznych.
- Dni Chopina - międzynarodowe kilkudniowe imprezy pod nazwą Dni Chopina: Raperswil w Szwajcarii (2009), Paryż (2010 - gdzie goszczono m.in. dyrektora Europejskiego Banku Rozwoju, prezesów i dyrektorów wielu firm i banków, dyplomatów, kilkudziesięciu dziennikarzy z całego świata); coroczne Dni Chopina w Łodzi z Galowym Koncertem w archikatedrze łódzkiej którego słucha ok. 2000 tys. osób
- audycje i artykuły - w mediach drukowanych i w radiostacjach ogłoszono setki audycji i artykułów promocyjnych dot. postaci Rubinsteina a tym samym Łodzi
- wystawy planszowe - kilkadziesiąt wystaw w Polsce i Europie o A. Rubinsteinie, F. Chopinie i muzycznej Łodzi, w tym w Łodzi wielką przestrzenną plenerową wystawę na 100 citylightach o Chopinie w Roku Chopinowskim 2010, trwającą od 1 X 2010 do 1 III 2011 r.
- wydawnictwa, płyty - fundacja wydaje okazjonalne druki o Rubinsteinie, książki, kalendarze, plakaty, płyty CD z muzyką fortepianową
- fotografia - wystawy zdjęć Ewy Rubinstein w Polsce i w Szwajcarii; wystawy zdjęć Rubinsteina z archiwów polskich i zagranicznych; inspiracje festiwalem doprowadziły do serii zdjęć i sesji zdjęciowych młodych fotografików, dokonane z pianistkami Anną Fedorovą (Ukraina) i Claire Huangci (USA)
- kursy mistrzowskie (masterclass) - fundacja wprowadziła je od II edycji festiwalu, są to bezpłatne spotkania młodzieży i studentów z wybitnymi pianistami ze świata; bardzo pomaga w nauce i w promocji młodym artystom.

Działalność fundacji jest znana w całym świecie, wyjątkowa - jak wyjątkowy był Rubinstein i jak wyjątkowa jest jego fama. Za wydarzenia w Roku Chopinowskim 2010 fundacja otrzymała od ministra kultury honorowy Dyplom. Do fundacji wpływają listy poparcia i uznania od wielu osób z Łodzi, z kraju i ze świata. Wiemy, że w gabinetach wysokich urzędników polskich i międzynarodowych działalność fundacji i festiwal są dobrze komentowane, promują znakomicie Łódź, przyczyniają się do rozwoju kultury. Na koncertach fundacji bywają zawsze komplety gości. Środki na niektóre wydarzenia (poza festiwalem!) fundacja otrzymywała m.in. z konkursów z Wydziału Kultury Urzędu Miasta Łodzi, z tym, że zawsze mniejsze od wnioskowanych i w połowie roku, co powoduje brak komfortu działania, niemożność planowania, rozwoju.

Wstrzymanie pomocy finansowej a przez to działalności fundacji w roku wspomnianych obchodów okrągłych rocznic urodzin i śmierci Rubinsteina, wycofanie się z zaplanowanych uroczystości w Ameryce - po przegranych staraniach Łodzi o ESK2016, sytuacją z Camerimage i po innych sytuacjach w łódzkiej kulturze, spowoduje kolejną kompromitację Łodzi i spadek jej znaczenia, zniechęcenie młodzieży, uciekanie jej z miasta. Rubinstein to jest wielka marka, 'marka sama w sobie’ i nie wolno z nią źle postępować, eksperymentować; wymaga szczególnego, poważnego traktowania.
Kolejna edycja festiwalu odbędzie się w kwietniu 2013 roku. Przygotowania do Festiwalu i kolejne wydarzenia zaplanowane na 2012 rok (rocznicowy) w tym obchody nowojorskie, wymagają gwarancji i pewności finansowania otrzymanej już w 2011 roku, wymagają przyznania konkretnej minimalnej kwoty (200 tys. zł w 2012) od Rady Miejskiej zgodnie ze złożonym wcześniej projektem do budżetu.

Zarząd Fundacji Rubinsteina prosi o niepoddawanie pod głosowanie projektu uchwały zgłoszonej przez prezydenta Łodzi, druk 279/2011, w kwestii anulowania uchwały Rady Miejskiej z 3 XI 2010 r o pomocy finansowej na działalność fundacji i festiwal Rubinsteina.
Fundacja proponuje spotkanie z komisjami kultury i promocji Rady Miejskiej, indywidualnie z każdym radnym jeżeli jest takie życzenie, ze wszystkimi osobami zainteresowanymi pogłębioną informacją o Arturze Rubinsteinie, o działalności zagrożonej fundacji i festiwalu jego imienia w Łodzi. Proponujemy wspólne obejrzenie wspomn. francuskiego filmu dokumentalnego o Rubinsteine (52 min), lub o festiwalu (7 min); fundacja może przygotować projekcję dla radnych. Decyzja o byciu lub nie Rubinstein Piano Festivalu w Łodzi należy do radnych Rady Miejskiej w Łodzi.

W imieniu zarządu fundacji - Wojciech Grochowalski (prezes zarządu), Łódź 12 XI 2011 r.
Reklama
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Dłużnik

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Sędzia (gość)  •

Niech Pan Grochowalski zwróci 130 tys zł. pieniędzy podatników i wykona wyrok sądu wojewódzkiego w Łodzi zanim będzie kogoś oskarżał. http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/778F355E3E

odpowiedzi (0)

skomentuj

Feashion Week to ściema. jakiś jeden TV-uzdrawiacz zakompleksiałych gospodyń i polska bufonada!

+42 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pianista (gość)  •

Cristof widać, żeś europejczykiem z tego modowego grajdoła łódzkich kompleksów.
FW w Łodzi to było dno. Festynik gdzie lansowały się polskie popłuczyny po światowych wybiegach.
Lata świetlne dzielą Faeshiok Week w Łodzi od prawdziiwie ważnych setek FW w innych miastach na świecie.
Cristof wyjdż z grajdoła i spójrz na to z zewnątrz to może cos skumasz.
A! Moze ty jesteś CristoFFF Caaandrowicz, to wtedy nie masz szans boś niuuleczalny narcyz.A powinieneś wyjasnic na co zmarnowałęś miejską kase przy SSS. Co robiłeś z byłą panią szefową działu Promocji Miasta w sprawie ESK???

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nie!

+33 / -30

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

cristof (gość)  •

Ha, ha ale ściemnianie! Pustki na ostatnim festiwalu i katastrofa organizacyjna. Nie i jeszcze raz nie. A do Feashion Week proszę się nie porónywać bo dzielą Was lata świetlne.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ludzie nie mają co do gara włożyć, festiwale im nie w głowie

+71 / -38

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

gar (gość)  •

brawo rada miasta !! kolejni amatorzy cudzych pieniędzy pchają sie do podatków łódzkich podatników !!
Niech pan grochowalski i jego banda darmozjadów, robią sobie festiwale za własne pieniądze, nie za pieniądze ciężko pracujących ludzi, którzy nie mają co do gara włożyć!! brawo zdanowska !!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Candrowicz dostanie, a powinien rozliczyć z ESK!

+56 / -26

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

foto (gość)  •

Dać Candrowiczowi. Niech dokładnie powie komu zapłacił!
Wtedy może zrozumiecie .

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama