Dziennik Łódzki » Kultura » Cochise w Łodzi, czyli rockowe oblicze Małaszyńskiego

Cochise w Łodzi, czyli rockowe oblicze Małaszyńskiego

Data dodania: 2011-12-12 15:49:20 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-12-12 15:55:43

Dziennik Łódzki

mar

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Co łączy Pawła Małaszyńskiego i Jareda Leto? Obaj są znanymi aktorami. Obaj śpiewają w zespołach rockowych. Obaj ściśle odgraniczają swoje kariery muzyczne i filmowe. I obaj tej jesieni udowodnili w Łodzi, że śpiewają nie gorzej niż grają w filmach.

Cochise w Łodzi, czyli rockowe oblicze Małaszyńskiego

Cochise w łódzkim klubie Luka

(© mm)

W niedzielę gościł w łódzkim klubie Luka zespół Cochise. Szerszej publiczności znany jako zespół Pawła Małaszyńskiego. Myliłby się jednak ten, kto by sądził, że Cochise to zachcianka kolejnego zmanierowanego aktora. Nic z tych rzeczy. Cochise to solidna dawka mocnego grania. Zespół doskonale broni się swoją muzyką i nie potrzebuje do tego znanego nazwiska. Co więcej, wcale tego nie chce.

Cochise powstał w 2004 r.
∨ Czytaj dalej
w Białymstoku, ale, jak przyznają muzycy, jego początki sięgają lat 90. Kariera filmowa Pawła Małaszyńskiego dopiero się zaczynała. Gdy jego gwiazda na dobre rozbłysła, zespół słynnego aktora mógł stać się łakomym kąskiem dla wytwórni fonograficznych. Muzycy postanowili jednak zachować pełną niezależność. Debiutancką płytę "Stiil Alive" wydali w 2010 r. własnym sumptem, a na jej okładce próżno szukać nazwiska Małaszyńskiego. W zespole śpiewa Paweł.

Muzyka zespołu to mieszanka grunge’u, metalu i rocka. W utworach nietrudno doszukać się inspiracji takimi zespołami jak Danzig, Metallica czy Soundgarden. Paweł, Wojtek, Radek i Czarek rzadko koncertują, ale gdy nadarzy się taka okazja, zdecydowanie warto posłuchać ich na żywo.



W niedzielę mieli zagrać 18 utworów. Zagrali zaledwie połowę. Wszystko przez chorobę wokalisty, który przyjechał do Łodzi z zapaleniem krtani.

- Mieliśmy odwołać niedzielny koncert, ale doszliśmy do wniosku, że lepiej zagrać mniej niż się poddać - z trudem mówił ze sceny Paweł Małaszyński. - Przepraszam za mój głos, postaram się zaśpiewać najlepiej, jak potrafię.

I postarał się. Aż trudno uwierzyć, że ktoś, komu choroba niemal uniemożliwia normalne mówienie, może tak śpiewać. W większości utworów trudno było usłyszeć różnicę. To jednak zasługa całego zespołu, który świetnie wypada na koncertach. Może nawet lepiej niż w studio. Głosu Pawłowi nie starczyło na spokojniejsze kawałki, jak "Letter from hell", ale cover Danziga "Lick the blood off my hands" czy "Dirty" pokazały potencjał, jaki drzemie w zespole. A potencjał jest duży, i aż dziw bierze, że zespół jest tak mało znany na polskiej scenie muzycznej. Czyżby cena niezależności?

ZOBACZ ZDJĘCIA Z KONCERTU: Koncert Cochise w łódzkim klubie Luka [ZDJĘCIA]

Jest nadzieja, że wkrótce przekonamy się jak brzmi Cochise w najwyższej formie.

- Żałuję, że nie udało nam się zagrać pełnego koncertu, ale obiecuję, że postaramy się wkrótce tu wrócić i zagrać pełne 2 godziny - zadeklarował wokalista.

Wyraźnie strapiony Małaszyński jeszcze długo po koncercie kręcił się wśród publiczności przepraszając za swój głos. Mimo zmęczenia i bólu, jaki sprawiało mu mówienie, rozmawiał ze wszystkimi, pozował do zdjęć, rozdawał autografy. Tak nie zachowuje się zmanierowana gwiazda, ale prawdziwy rockman. W końcu był nim jeszcze zanim zaczął grać w filmach.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m (gość), 12.12.11, 19:19:39

I brawa dla Pawła, że mimo choroby zagrał koncert, bo właśnie tak moim zdaniem zachowuje się prawdziwy wokalista , który bez muzyki żyć nie potrafi.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 7

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.