Menu Region

Nowoczesny e-sąd ściga za stare długi

Nowoczesny e-sąd ściga za stare długi

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Alicja Zboińska

19Komentarzy Prześlij Drukuj
Nowoczesny e-sąd ściga za stare długi

E-sąd ściga mieszkańców łódzkiego za stare długi (© DziennikŁódzki/archiwum)

Jazda bez ważnego biletu w 2003 roku, niezapłacona rata kredytu w 2002 roku, zapomniana dawno składka za ubezpieczenie samochodu w 2004 roku - mieszkańcom Łodzi i regionu nagle sen z powiek spędzają dawne długi. Wszystko za sprawą nakazów zapłaty, które wysyła e-sąd z Lublina.
I choć wystarczy złożyć sprzeciw, tłumacząc się przedawnieniem zobowiązań, wiele osób nakazy lekceważy. A później do akcji wkracza komornik i żarty się kończą.

Przekonała się o tym pani Zofia z Łodzi, która otrzymała nakaz zapłaty z e-sądu w Lublinie na kwotę blisko 800 zł. Okazało się, że w 2004 roku nie zapłaciła raty składki za ubezpieczenie OC swojego samochodu.
Łodzianka o długu zapomniała, ale ubezpieczyciel już nie.

Gdy nie udało mu się samemu odzyskać długu, przekazał sprawę firmie windykacyjnej, a ta zgłosiła się do elektronicznego sądu. Sąd wystosował nakaz zapłaty, ale pani Zofia nie potraktowała go poważnie.

- "Prawdziwa" korespondencja z sądu wygląda zupełnie inaczej. Musi mieć np. pieczątki - uznała łodzianka na widok elektronicznie wydrukowanej koperty i nakazu zapłaty. I schowała przesyłkę do szuflady.

Sięgnęła po nią, gdy okazało się, że o stary dług upomniał się komornik, który zajął jej emeryturę. Łodzianka zaczęła wtedy szukać pomocy w Miejskim Klubie Federacji Konsumentów w Łodzi.

- Komorniczej interwencji można byłoby uniknąć, gdyby pani nie zlekceważyła korespondencji z elektronicznego sądu i wniosła sprzeciw od nakazu - informuje Zdzisława Wilk, prezes Miejskiego Klubu Federacji Konsumentów w Łodzi. - Wystarczyło zgłosić zarzut przedawnienia, bo zobowiązania z tytułu ubezpieczeń przedawniają się po trzech latach. Trzeba to zrobić na formularzu, który można pobrać m.in. ze strony internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości.

Więcej szczęścia miał pan Michał, który kilka lat temu jechał tramwajem bez biletu. Otrzymał mandat, którego nie zapłacił, a o całej sprawie zapomniał. Pamięć mu wróciła, gdy do domu dotarł nakaz zapłaty. Mężczyzna udał się do Federacji Konsumentów i zdążył w ciągu 14 dni wnieść sprzeciw. Czeka teraz, by sprawa trafiła do tradycyjnego sądu, który ją umorzy z powodu przedawnienia.

W Federacji nie ma tygodnia, by nie zgłosiła się osoba, która albo otrzymała nakaz zapłaty z e-sądu albo jej dochodami zainteresował się już komornik. Wszystkie nakazy docierają z Lublina, gdyż elektroniczna Temida przy tamtym sądzie rejonowym zasięgiem obejmuje cały kraj.

- Procedura wygląda tak - firma windykacyjna lub osoba prywatna składa pozew drogą elektroniczną i załącza dowody istnienia zadłużenia - mówi Monika Hołub, kierownik e-sądu.

- Wydajemy nakaz zapłaty, który wysyłamy do pozwanego wraz z pouczeniem, że w ciągu dwóch tygodni może się od nakazu odwołać przez złożenie sprzeciwu. Sprzeciw musi być złożony na piśmie i sprawa trafia do tradycyjnego sądu, który rozpatruje dowody. Naszych wezwań nie należy lekceważyć. Jeśli pozwany nie złoży sprzeciwu, nakaz otrzymuje klauzulę wykonalności i powód może zgłosić sprawę do komornika.


Zapisz się do newslettera
Reklama
19

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

e-sąd

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Paweł (gość)  •

Jasne, że są różne przypadki i wszyscy przez to tak psioczą na ten E-sąd ale ja mimo wszystko uważam, że to super pomysł. Mało tego, że koszta są duuużo! niższe (przykładowy cennik możecie zobaczyć m.in. na stronie pozew-przez-internet.pl/info/cennik), to jest to w końcu furtka dla wszystkich, zwykłych ludzi, którzy samodzielnie nie są w stanie wyegzekwować spłaty długów. Cały czas jest się pod opieką prawnika i nie trzeba samemu biegać po sądach i martwić się o pisma! Dla mnie rewelacja!

odpowiedzi (0)

skomentuj

intrum justitia e-sąd w lublinie

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

dominik (gość)  •

Zostałem Oszukany i wyłudzono odemnie Pieniądze. To jest proceder na
skalę całej Polski.
Ja zostałem oszukany poprzez firmę ubezpieczeniową MTU.
Kupiłem Samochód z ubezpieczeniem w tej firmie,sprzedałem go w trakcie
trwania ubezpieczenia i wypowiedziałem umowe z tą też firmą. Po tym
przyszło do mnie pismo o zapłatę drugiej skłatki
ubezpieczenia.Dzwoniąć do nich powiedziano mi że jest nieaktualne,czyli
nie mószę płacić drugiej składki bo pojazd został sprzedany.Po
upływie paru miesięcy dowiedziałem się że mój dług którego nie
było został sprzedany firmie windykacyjnej Intrum Justitia.Dopiero się
zaczeły problemy. Po wielu rozmowach telefonicznych i prób zaniechania
windykacji że bez żadnego prawa próbują wyłudzić odemnie pieniądzę
nic nie wskurałem. Od tego czasu byłem nękany i zastraszany
telefonicznie przez tą że firmę.Dzwonino do mnie i wysyłano sms-y
straszono inspektorem terenowym co
jakiś czas z inną dużo wyższą kwotą do zapłaty.Po tych zdażeniach
Zablokowali mi bezprawnie konto firmowe. Po interwencji w Banku powiedzieli
że mam blokadę konta poprzez komornika z Warszawy-Woli. Dowiedziałem
się w Banku że z wyroku
E-SĄDU w lublinie komornik z warszawy woli zablokował mi konto nie
informując mnie o tym.Pragnę dodać iż dane przesłane przez komornika a
takżę przez sąd były nieprawidłowe nawet nie mogłem się odwołać.Po
zablokowaniu mi konta został do
mnie wysłany następny sms z inną kupioną przez firmę Intrum Justitia
kwotą do windykacji SZOK !!!!
Pragnę stwierdzić iż wszystkie czynnośći tych też instytucji są
bezprawne i bezasadne.
Sprawdzłem w internecie i dzwoniąc do telewizji okazało się że to jest
proceder na skalę całej polski Ludzi oszukanych jest bardzo dużo.
ZŁODZIEJE i KŁAMCY w ŚWIETLE PRAWA
Dominik Olszewski Bochnia tel 661-974509
Mam także kontakty innych osób oszukanych poprzez firmę Intrum Justitia
Właśnie do e-sądu w Lublinie wszedł prokurator KORUPCJA !!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

wezwanie do zapłaty, zanożone odszkodowanie OC, ludzie mają dosyć

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wszyscy Mamy dosyć (gość)  •

Ludzie są już tak wściekli, właściwie byli, bo jakieś zmiany zaszły w nowej ustawie e-sądu.
Powstały strony przez nakazy zapłaty, nawet nazwa przypomina www.wezwaniedozaplatynaleznosci.pl

odpowiedzi (0)

skomentuj

E-sąd po zmianach

+9 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

adwokatkb (gość)  •

Wszystko po zmianach z 07.07.2013 w KPC jest opisane na sadinternetowy.pl . EPU to dobre rozwiązanie, tylko trzeba chcieć umieć z niego korzystać.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Pokrzywdzeni na Facebook`u

+45 / -31

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

E sąd pokrzywdzeni (gość)  •

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na Facebook`a. Zbieramy się tam żeby rozliczyć się z tym bublem prawnym.
https://www.facebook.com/pages/E-S%C4%85d-i-pokrzywdzeni-przez-pa%C5%84stwo/507122212678744

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wyssane z palca

+9 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Maciej (gość)  •

mialem to samo z tym sadem, tyle ze ja od 16 lat nie mieszkam w kraju,(przyszlo na adres rodzicow) zrobilem sprzeciw , ze nie mam i nigdy nie mialem zadnych dlugow i przyszlo z sadu ze wstrzymuja nakaz zaplaty i wysylaja to do sadu powiatowego - moze ktos mi powiedziec co dalej , ? bede musial jechac 2000km na rozprawe? w sprawie jakiegos nieistniejacego dlugu? firma co mnie pozwala to presco z siedziba w luxemburgu - dlug to skladka ubezpieczenieniowa z 1998 roku z compensy- nigdy nie mialem do czynienia z ta firma!!!

skomentuj

Już zapewne wygrałeś

+2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

erhiw2 (gość)  •

Miałem podobnie.
Znalazłem stronę , gdzie jest wszystko dokładnie opisane.
Mój e-mail
werdykt@t.pl
może się komuś przydam.

odpowiedzi (0)

skomentuj

CYRK

+22 / -17

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

GOŚĆ (gość)  •

Ja dowiedziałam się o rzekomym długo sprzed 12 lat dzisiaj jak przyszło pismo od komornika! okazało się ,że wysyłali pisma na adres pod którym nie mieszkam już 10 lat,a komornik mnie znalazł prze zus-fajnie mają połączone te "komórki" nagle wszyscy mają dostęp do moich danych tylko ja nic nie wiem,ten sąd to oszustwo ,

odpowiedzi (0)

skomentuj

e-sąd lublin i spółka

+79 / -12

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

oszukany (gość)  •

lubelski e-sąd wydał 2 -- D W A nakazy zapłaty co do tej samej pożyczki na wniosek oczywiście intrum justitia a wniosek o obydwa nakazy pisała ta sama baba-adwokatka z warszawki : czy jest naiwny który powie że to pezypadek ???

odpowiedzi (0)

skomentuj

a co na to poczta...

+68 / -63

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

asa (gość)  •

Wszystko sie zgadza, tylko, ze takie nakazy zaplaty coraz rzadziej trafiaja do adresatow... wina poczty? listonosza? dziurawej skrzynki??? i jak wtedy udowodnic, ze awiza w ogole nie bylo, skoro na kopercie widnieje stempel; adresata nie zastalem. A sad nie zawsze uwazglednia ten fakt. Poza tym z takim molochem jak PP sie nie wygra.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To jeszcze nie wszystko

+135 / -66

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

misiorny (gość)  •

Należy tu dodać bardzo ważne ostrzeżenie przed windykatorami-oszustami.
Słynny już E-sąd w Lublinie coraz częściej jest wykorzystywany przez oszukańcze firmy windykacyjne do ściągania NIENALEŻNYCH, lub wręcz NIEISTNIEJĄCYCH zadłużeń. Mechanizm tego oszustwa jest dość prosty: firmy windykacyjne świadomie skupują przeterminowane, nienależne zobowiązania za niewielki ułamek ich wartości. Następnie składają do e-sądu wniosek o wydanie nakazu płatności podając równocześnie fałszywy adres dłużnika a sąd BEZ BADANIA DOWODÓW wydaje wyrok nakazowy. Sąd adresuje wyrok na dostarczony mu nieaktualny lub wręcz fałszywy adres dłużnika, który, oczywiście nie zostanie odebrany. Po czternastu dniach sąd uznaje nieodebranie wyroku jako odebranie, na co pozwalają mu przepisy, które mówią, ze jeśli wyrok nie został dostarczony i odebrany w przepisowym terminie, to uznaje się go za dostarczony. (Taki idiotyzm tylko w Polsce!) Wtedy firma windykacyjna ma już podstawę do egzekucji takiego fikcyjnego zadłużenia samodzielnie lub przez komornika - jednak już z prawdziwym adresem rzekomego dłużnika.
Oszustom taki proceder udaje się dzięki temu, że lubelski sąd w pierwszej instancji NIGDY NIE BADA AUTENTYCZNOŚCI DOKUMENTÓW będących podstawą pozwu. Sąd bada dokumenty będące podstawą do roszczeń dopiero na rozprawie odwoławczej. Jeśli jednak prawdziwy lub rzekomy dłużnik nie mieszka pod adresem wskazanym sądowi przez firmę windykacyjną, wtedy wyłudzenie nieistniejącego zadłużenia staje się faktem, gdyż dłużnik nigdy się nie dowiaduje o toczącym się przeciwko niemu procesie.

skomentuj

dług to dług

+8 / -10

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bronko (gość)  •

Nienależne lub nieistniejące długi powstają w momencie spłaty długu. W innym przypadku dług jes poprostu niespłacony ale istnieje. Oczywiście dług może się przedawnić ale i tak istnieje. W takim przypadku mogą się zjawic łysi w dresach i tak trzeba będzie oddać. Zobowiązania trzeba spłacać a nie szukać furtki jak tego uniknąć. Może kiedyś nie mając na pieniędzy na życie trafisz na jakimś forum jak twój dłużnik dopytuje się co zrobic żeby ci nie oddać pieniędzy. Co wtedy?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tępy Ch..j

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adolf (gość)  •

bronko ty sie lepiej wez za uczciwą robotę a nie kradnij ciezko zarobionych pieniedzy innych ludzi matole a ten swoj zalosny komentarz zachowaj dla siebie !

odpowiedzi (0)

skomentuj

Uściślenie

+82 / -68

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

YL (gość)  •

Nakaz zapłaty musi zostać prawidłowo doręczony. Oznacza to, iż albo musi zostać odebrany, albo doręczony w sposób dorozumiany (dwukrotne prawidłowe awizowanie). Jeżeli ktoś nie odbierze korespondencji, pomimo, iż otrzymał dwukrotnie awizo, to rzeczywiście sąd uznaje nakaz za doręczony. Po stronie wierzyciela pozostaje wskazanie sądowi właściwego adresu dłużnika. W przypadku, gdy adres był nieprawidłowy lub nieaktualny, poczta powinna odesłać nakaz z adnotacją "adresat nieznany" lub "wyprowadził się". Zazwyczaj tego nie czyni, lub po prostu wpisuje adnotację "nie odebrano", a sąd pomimo nieprawidłowego doręczenia, uznaje nakaz za doręczony. Gdy dłużnik dowie się o istnieniu nakazu zapłaty (np. po zajęciu wynagrodzenia) powinien w terminie 7 dni od dnia, w którym fakt istnienia nakazu zapłaty stał mu się znany, skierować pismo (wniosek) do prezesa sądu, który nakaz wydał, zawierające:
1. wskazanie aktualnego adresu do doręczeń
2. żądanie doręczenia nakazu zapłaty na wskazany, prawidłowy adres
3. żądanie umorzenia wykonalności nakazu zapłaty (co w razie pozytywnego rozpatrzenia skutkuje także wstrzymaniem egzekucji komorniczej)
4. uzasadnienie (wskazanie faktu, dlaczego pismo nie mogło być odebrane, a adres wskazany przez wierzyciela był nieprawidłowy - może być to np. informacja o wymeldowaniu z danego adresu kilka lat wcześniej, lub wskazanie, iż pod danym adresem nigdy nie było się zameldowanym/nie przebywało się)
W przypadku pozytywnego rozpatrzenia wniosku, sąd umorzy wykonalność wyroku, a następnie prześle nakaz zapłaty na wskazany we wniosku adres. Od momentu odebrania nakazu, dłużnik ma 14 dni na przesłanie sprzeciwu (podnosząc np. zarzut przedawnienia).
Jeżeli sąd odrzuci wniosek, o którym mowa wcześniej, należy wnieść zażalenie do sądu okręgowego (w tym wypadku polecam jednak skorzystanie z usług prawnika).

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 »
Reklama
Reklama