Menu Region

Nielegalny handel psami kwitnie w sieci i na targowiskach

Nielegalny handel psami kwitnie w sieci i na targowiskach

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Agnieszka Jasińska

25Komentarzy Prześlij Drukuj
Nielegalny handel psami kwitnie w sieci i na targowiskach

Łódzka Straż dla Zwierząt codziennie otrzymuje informacje o osobach sprzedających czworonogi na targowiskach (© Piotr Krzyżanowski)

1 stycznia weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Od nowego roku handel psami i kotami poza rejestrowanymi hodowlami jest nielegalny. Zwierząt domowych nie można już sprzedawać na targowiskach i na giełdach. Zajrzeliśmy tam, aby sprawdzić, jak wygląda sytuacja po zmianie przepisów. Próbowaliśmy także kupić szczeniaka przez internet. Wniosek? Większość sprzedawców niestety nic nie robi sobie z nowych przepisów
Na 8 ogłoszeń w sieci o sprzedaży szczeniaków, tylko 2 dotyczyły legalnych hodowli. Sprawdziliśmy też jak sytuacja wygląda na giełdach i targowiskach. Tutaj również nowe przepisy sprzedawców zwierząt niestety niewiele obchodzą.

Nie wolno handlować szczeniakami na giełdzie

1 stycznia weszła w życie nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. Od nowego roku handel psami i kotami poza rejestrowanymi hodowlami jest nielegalny.


- Nielegalna jest sprzedaż i kupno na targowiskach, giełdach i w domach prywatnych. Kontrolują te miejsca zarówno policjanci, jak i strażnicy miejscy. To samo tyczy się kupowania psów i kotów rasowych wystawionych do sprzedaży w internecie - tłumaczy podinsp. Joanna Kącka z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Psami i kotami można teraz handlować tylko w miejscach ich chowu lub w hodowlach. Zwierzęta te można kupić także w schroniskach.

Katarzyna Śliwa-Łobacz z Fundacji "Mondo Cane", działającej na rzecz zwierząt oceniła, że przepis wpłynie na ograniczenie pseudohodowli zwierząt domowych, między innymi psów i kotów.

- Na giełdzie w Słomczynie w województwie mazowieckim jednego dnia z bagażników samochodów sprzedawanych jest do tysiąca zwierząt. Aby zobaczyć, na jaką skalę działają pseudohodowle, wystarczy wejść na Allegro, gdzie można znaleźć oferty: "Pies rasowy bez rodowodu". To produkcja zwierząt, które potem trafiają do schronisk. Legalni hodowcy płacą podatki, hodowle są rejestrowane w związkach kynologicznych i tylko one wydają tzw. rodowody - powiedziała.

Niestety, przepisy sobie, a życie sobie... Chociaż od 1 stycznia zakazany jest handel psami i kotami poza zarejestrowanymi hodowlami, to na łódzkich targowiskach ciągle sprzedawane są czworonogi.
Łódzka Straż dla Zwierząt codziennie otrzymuje informacje o osobach sprzedających czworonogi na targowiskach, zwłaszcza na Bałuckim Rynku.

To kretyński przepis. Nie będę nic rejestrować

Sprawdziliśmy kilka ogłoszeń dotyczących sprzedaży psa, które znajdują się w internecie. Za każdym razem pytaliśmy, czy zwierzę pochodzi z zarejestrowanej hodowli i czy właściciel może to udokumentować. Tłumaczyliśmy, że nie chcemy zapłacić mandatu za nielegalną transakcję. - Jak się pan boi, to niech pan zapomni o psie - wykrzyknął jeden z pseudohodowców.

- Ja mam tylko cztery szczeniaki, więc nie mam zamiaru rejestrować żadnej hodowli - powiedział mężczyzna, który chciał sprzedać amstaffa.

- To kretyński przepis. Nie mam zamiaru nic rejestrować. W dalszym ciągu będę handlował swoimi psami na czarno - wyjawił mężczyzna, który próbował sprzedać rodowodowego pitbulla.

Policja zachęca, żeby zgłaszać takie przypadki. Twierdzi, że podarowanie czworonoga lub sprzedaż go za symboliczną złotówkę nie jest łamaniem ustawy.

- Ustawa ma eliminować tych pseudohodowców, którzy zarabiają na handlu zwierzętami. Nawet jeśli chodzi o parę psów, która trzymana jest wyłącznie do rozmnażania i co pół roku ma po osiem szczeniaków - powiedziała Agata Kondracka z łódzkiej Straży dla Zwierząt. - Co innego, gdy komuś oszczeniła się suczka i chce rozdać psiaki. Nawet jeśli zażyczy sobie 40-50 zł za szczepienie i odrobaczenie, nie jest to łamanie prawa. Lepiej zapewnić zwierzętom nowy dom, niż ktoś miałby je utopić w obawie, że zostanie złapany przez policję na handlu zwierzętami.

Straż dla Zwierząt stara się tłumaczyć sprzedawcom psów na targowiskach, że ich proceder jest nielegalny. Radzi, że lepiej oddać zwierzę do schroniska.
1 »
Reklama
25

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Idioci!!

+1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Wściekła (gość)  •

Co za kretyńskie komentarze! Fajnie się liczy cudze pieniądze, prawda?
Kto zarabia na tym więcej - hodowca, który PŁACI grubą kasę za składki w ZKWP, sukę hodowlaną, jej badania, szczepienia, karmę, ew. leczenie, wystawy, krycie (może być kryta tylko raz w roku), kontrolę miotu, szczepienia i badania miotu (które nie zawsze są liczne i często rodzi się np 1 szczeniak, zdarza się, że nie wystawowy - z jakąś wadą dyskwalifikującą, przez co musi sprzedać go za pół ceny),
czy
pseudohodowca, który ma np sukę z rodowodem ale niewystawową (z wadą!!!) i karmi ją niewiadomo czym (bo jak to sprawdzić?), nie wiadomo czy jest zdrowa, kryje byle czym, nawet jakimś mieszańcem (po szczeniakach laik nie pozna) i sprzedaje nie wiadomo w jakim stanie szczenięta w cenie często zbliżonej do psa niewystawowego ale z RODOWODEM? Jak myślicie?
Jeśli nie będzie można rozmnażać psów nierasowych i w typie rasy (pseudorasowych) i będą za to kary to jakim cudem bezdomność zwierząt ma wzrosnąć? Hodowcy zwykle są hobbystami, którzy nie zarabiają na tym nic bądź czasem tylko parę groszy, bo robią to z pasji. Najpierw zorientujcie się w temacie ile co kosztuje i komu dajecie zarobić swoją decyzją, a później się wypowiadajcie.
PS. Nie jestem hodowcą.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nadal handel szczeniakami kwitnie w Poznaniu na opolskiej sielance

+4 / -5

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ramon (gość)  •

Witam handlarze i psełdo hodowcy wystawiają swoje dorosłe osobniki w środku targowiska wgląda to tak jakby spacerowali (co niedziele ci sami)a w samochodach oferują szczenięta niby po rodzicach które przyprowadzili niby na spacer i tak co tydzień na sielance zakaz nie obowiązuje,a wystarczyło by skontrolować ałta tych właścicieli dorosłych osobników

skomentuj

??

+8 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

madrala (gość)  •

"ałta"? weź sobie kup słownik baranie!

odpowiedzi (0)

skomentuj

chorzy sa ludzie ktorzy traktuja zwierzeta jak zabawke ktora mozna sprzedac za 5 złotych!!!!!!!!!!!!

+23 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

crystal (gość)  •

ja jestem jak najbardziej za!!!!!!!!!!!! Duzo ludzi rozmnaza psy a pozniej nie ma je za co wykarmic lub rozdaje byle komu zeby sie pozbyc tylko tych szczeniakow.A tamci pobawia sie i wyrzucaja jak zabawki w najlepszym razie trafiaja do przepelnionych juz schronisk w innym paletaja sie po ulicach glodne i przestraszone.Jestem za tym zeby wszyscy sterylizowali suczki aby zapobiec takim zdarzeniom a jest tego coraz wiecej trzeba pamietac ze pies to istota zyjaca ktora tez odczuwa bol cierpienie!!!!!!! ludzie to zasrani egoisci ktorzy patrza zeby bylo tylko im dobrze a los niewinnych uzaleznionych od nich zwierzat ich nie obchodzi Spojrzcie co dzieje sie w malych miasteczkach i wsiach psy sa uwiazywane do łancucha nie maja ruchu sa zapchlone i glodne takie jest myslenie wiejskich ludzi ze pies od tego jest zeby byl na lancuchu caly czas durne wiesniaki .Dlatego jestem za tym zeby ludzie kupowali te psy w hodowlach moze jak przemysla i beda musieli zaplacic za takiego szczeniaka i bedzie ich stac na utrzymanie go sytuacja sie troche polepszy.

skomentuj

psiaczki

+13 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

luiza (gość)  •

jak sie kupuje psa z pseldohodowli i daje sie za niego 800 zl to juz ma sie przemyslana decyzje !dla mnie ludzie powinni miec wolnosc wyboru a SCIGANE I KARANE POWINNI BYC LUDZIE NIEODPOWIEDZIALNI I POSIADAJACY WIECEJ NIZ 1SUCZKE KTORA SIE NIE ZAJMUJA TAK JAK TRZEBA!

odpowiedzi (0)

skomentuj

chorzy sa ludzie ktorzy traktuja zwierzeta jak zabawke ktora mozna sprzedac za 5 złotych!!!!!!!!!!!!

+17 / -22

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

crystal (gość)  •

ja jestem jak najbardziej za!!!!!!!!!!!! Duzo ludzi rozmnaza psy a pozniej nie ma je za co wykarmic lub rozdaje byle komu zeby sie pozbyc tylko tych szczeniakow.A tamci pobawia sie i wyrzucaja jak zabawki w najlepszym razie trafiaja do przepelnionych juz schronisk w innym paletaja sie po ulicach glodne i przestraszone.Jestem za tym zeby wszyscy sterylizowali suczki aby zapobiec takim zdarzeniom a jest tego coraz wiecej trzeba pamietac ze pies to istota zyjaca ktora tez odczuwa bol cierpienie!!!!!!! ludzie to zasrani egoisci ktorzy patrza zeby bylo tylko im dobrze a los niewinnych uzaleznionych od nich zwierzat ich nie obchodzi Spojrzcie co dzieje sie w malych miasteczkach i wsiach psy sa uwiazywane do łancucha nie maja ruchu sa zapchlone i glodne takie jest myslenie wiejskich ludzi ze pies od tego jest zeby byl na lancuchu caly czas durne wiesniaki .Dlatego jestem za tym zeby ludzie kupowali te psy w hodowlach moze jak przemysla i beda musieli zaplacic za takiego szczeniaka i bedzie ich stac na utrzymanie go sytuacja sie troche polepszy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

dodatek do idiotyzmu

+18 / -20

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

beti (gość)  •

W tym sejmie barany powinny sami sobie wyselekcjonować przepis który z nich jest rasowy z rodowodem a który nie no to wtedy wypad !!!!!!!!!!!!!!!!!!! było by pewnie mniej problemów w POLSCE!!!!!!!!!!!!!!!! Pomóżcie lepiej chorym dzieciom i ich rodzicom.

odpowiedzi (0)

skomentuj

idiotyzm

+22 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

beti (gość)  •

popiream też mam suczkę którą chcę dopuścić jest po rodowodowych rodzicach ale sama nie ma rodowodu czy robię coś złego że chce po niej szczeniaki . !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

chore

+47 / -95

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

antyKOMOR (gość)  •

chory kraj i chore przepisy, mam sukę która ma po raz pierwszy w życiu szczeniaki.
dopuściliśmy ją w celach zdrowotnych, tak podobno się powinno robić.nie jestem żadnym hodowcom ani handlarzem , ale jak to możliwe ,że rządz i banda obrońców prac zwierząt narzuca mi za ile mam sprzedać/oddać coś co jest moje?

tą ustawę trzeba zaskarżyć do Strasburga


jak za darmo to ok , ale już za 100 zł nie...
debilizm

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wskażnik

+85 / -13

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

INR (gość)  •

A ja od 3 tygodni nie mogę kupić leku obniżającego krzepliwość krwi o nazwie WARFIN. /nie ma ponoć w żadnej hurtowni/. Może tak wysoka izba mocą swej ustawy nakazała utrzymywać żelazny zapas niektórych leków tak jak to uczyniła z obowiązkowymi zapasami paliw a nie bublowała prawo zajmując się psami i kotami.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kretyńska ustawa

+79 / -28

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bałuty (gość)  •

Ten wyjątkowy bubel prawny naszego nudzącego się sejmu, który nie potrafi uchwalić ustaw poprawiających byt ludzi, spowoduje, że w kraju zacznie rosnąć liczba wałęsających się psów i kotów, których nie wolno potopić, ani sprzedać, tylko oddać za darmo.
A wiadomo, jak będą traktowane zwierzaki, które dostało się za darmo dla dziecka do zabawy. Kiedy taka żywa zabawka się znudzi - do bagażnika z nią - i do lasu.
Co za tępaki bez mózgu zainicjowali tą kretyńską ustawę, pytam?

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kretyńska ustawa

+84 / -16

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Bałuty (gość)  •

Ten wyjątkowy bubel prawny naszego nudzącego się sejmu, który nie potrafi uchwalić ustaw poprawiających byt ludzi, spowoduje, że w kraju zacznie rosnąć liczba wałęsających się psów i kotów, których nie wolno potopić, ani sprzedać, tylko oddać za darmo.
A wiadomo, jak będą traktowane zwierzaki, które dostało się za darmo dla dziecka do zabawy. Kiedy taka żywa zabawka się znudzi - do bagażnika z nią - i do lasu.
Co za tępaki bez mózgu zainicjowali tą kretyńską ustawę, pytam?

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 3 »
Reklama
Reklama