Dziennik Łódzki » Wiadomości » Niemcy zamordowali więźniów z Radogoszcza [ZDJĘCIA]

Niemcy zamordowali więźniów z Radogoszcza [ZDJĘCIA]

Data dodania: 2012-01-18 22:44:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-22 12:52:03

Dziennik Łódzki

Anna Gronczewska

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

W nocy z 17 na 18 stycznia 1945 roku rozegrała się największa tragedia w całej historii Łodzi. Uciekający Niemcy zamordowali około 1500 więźniów, osadzonych w więzieniu na Radogoszczu. Większość zginęła od kul strażników i w płomieniach, uratowało się zaledwie kilkudziesięciu.

Więzienie na Radogoszczu, hitlerowcy utworzyli w listopadzie 1939 roku na bazie istniejącego już tzw. obozu przejściowego. Mieścił się on w fabryce włókienniczej należącej do Michała Glazera przy ul. Krakowskiej, obecnej Liściastej. Zorganizowano go w związku z represjami, jakie zaplanowano wobec łódzkiej inteligencji, głównie nauczycieli, działaczy kultury, samorządowych, politycznych. Do stycznia 1940 roku trafiło do obozu blisko 2 tysiące kobiet i mężczyzn.
∨ Czytaj dalej
Około pięciuset, doraźne sądy skazały na karę śmierci. Wyroki były zazwyczaj wykonywane w podłódzkich lasach.

Natomiast w zabudowaniach, gdzie dziś znajduje się radogoskie muzeum, a więc w murach fabryki należącej do Samuela Abbe, przy zbiegu ulic Sowińskiego i Zgierskiej, znajdował się obóz przesiedleńczy dla mieszkańców Łodzi i województwa łódzkiego. Od połowy grudnia 1939 roku zaczęto tam przenosić więźniów z fabryki Glazera. Jednocześnie przy ul. Zgierskiej utworzono więzienie policyjne dla mężczyzn.

W lipcu 1940 roku otrzymało ono nazwę Rozszerzone Więzienie Policyjne (Erweitertes Polizeigefängnis Radegast). W sierpniu 1943 roku, w związku z reorganizacją łódzkiej policji, Niemcy połączyli więzienie radogoskie i obóz pracy karnej na Sikawie, co znalazło odbicie w nowej nazwie: "Erweitertes Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager", funkcjonującej już do końca okupacji hitlerowskiej.

Trafiano tutaj za ogólnie pojęte "przestępstwa przeciwko III Rzeszy". Na Radogoszczu więziono m.in. uciekinierów z przymusowych robót, handlujących żywnością, za przekroczenie granicy pomiędzy Generalnym Gubernatorstwem i Krajem Warty. Osadzano tu również więźniów politycznych przed wysłaniem do obozów koncentracyjnych, głównie w Gross-Rosen i Mauthausen-Gusen. Na jednym piętrze trzymano więźniów będących do dyspozycji gestapo. Szacuje się, że przez Radogoszcz przewinęło się około 40 tysięcy więźniów.

Niemcy od dawna planowali likwidację tego więzienia. Zgodnie z otrzymanym rozkazem, w razie zbliżania się frontu mieli zwolnić więźniów skazanych za drobne przestępstwa, zaś resztę - ewakuować. Gdyby to nie było możliwe, mieli rozkaz ich zlikwidować, a jednocześnie zatrzeć wszelkie ślady po więzieniu, by nie został nawet kamień.

Więzienie podpalono około 3 - 4 nad ranem. W tym momencie duża część więźniów była już martwa, zastrzelona wcześniej w celach przez strażników. Na nielicznych ocalałych z masakry, próbujących opuścić płonący budynek, czekały kule oprawców.

Więźniowie Radogoszcza mieli jeszcze jedną szansę na uratowanie życia. W ramach akcji "Burza" łódzki Okręg Armii Krajowej planował atak na to więzienie. Ostatecznie nie zrealizowano tych planów.

Do dziś nie wiadomo dokładnie, ilu więźniów Radogoszcza straciło życie w nocy z 17 na 18 stycznia. - Z raportu sanitariusza wypisanego 28 grudnia 1944 roku wynikało, że w więzieniu przebywało 1600 mężczyzn. Przyjmuje się, że zginęło około 1500 osób - mówi Wojciech Źrodlak, kustosz Muzeum Tradycji Niepodległościowych Oddział Radogoszcz.

Z masakry ocalało około trzydziestu więźniów. Sześciu dlatego, że ukryli się w zbiorniku na wodę.

ZOBACZ TEŻ:
* Hitlerowcy w Łodzi [ZDJĘCIA]
* Łodzianie z radością witali rosyjskich wyzwolicieli
* W Łodzi tramwaje jeżdżą od 1898 roku [ZDJĘCIA]
* 86 lat łódzkiego lotniska [ZDJĘCIA]



Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

za tzw. komuny

zgłoś +2 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

okonek (gość), 19.01.12, 14:35:02

co roku szlismy tam zapalic znicze - niby szkoly to organizowaly (najpierw podrstawowka, potem liceum), ale jak pamietam nikt nie protestowal i glupich zartow te nie bylo.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 2

Nie: 0

skomentuj

Straszne wspomnienia

zgłoś +6 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XXX (gość), 18.01.12, 23:32:59

Moja Babcia na około rok przed śmiercią wspomniała o Żydach idących do Dunaju w Budapeszcie. Niedawno na Travel była wycieczka po Budapeszcie i pokazany pomnik pamięci - buty na brzegu Dunaju - powiem szczerze, że mną to wstrząsnęło.

odpowiedzi (0)

ocena: 75%

Tak: 6

Nie: 2

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.