Data dodania: 2012-01-24 18:23:48 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-24 18:28:07
Jerzy Witaszczyk (© DziennikŁódzki/archiwum)
Dopiero co, bo wrześniu ubiegłego roku, prezydent RP podpisał nowelizację ustawy, która w razie zagrożenia w cyberprzestrzeni, pozwala na wprowadzenie stanu wojennego lub wyjątkowego, a już ustawa prawie się przydała.
Danka (gość), 31.01.12, 21:00:40
Drodzy podróżnicy,często służbowo jeżdzę po Polsce .Ostatnio byłam w Łodzi i zatrzymałam się w Hotelu Ambasador Centum,chciała bym przekazać iż to miejsce niegodne ludzkich warunków.Dostałam pokój na dolnym piętrze,gdy weszłam do pokoju odrzucił mnie podmuch dymu papierosowego,otworzyłam okno i poszłam do galerii po sukienke na wieczorne wyjscie ,gdy wróciłam postanowiłam wejść do wanny z hydromasażem,byłoby super gdyby wogóle działała!!!!Chciałam oprzec się o nagłówek ale niestety odpadł!!!Skoro wanna jest bez użyteczna to otwieram drzwi od prysznica a tu bach! drzwi wypadły ,śmietnik połamany,WŁOSY ŁONOWE POPRZEDNIEGO GOŚCIA NA DESCE SEDESOWEJ, dobrze ze kosmetyki chociaz były dobre.Jak tu można odpocząć w tym"4ro **** hotelu???"Nie da się ,NAJLEPSZE BYŁO NADRANEM GDY PO 4:00 WRÓCIŁAM Z IMPREZY I CHCIAŁAM WEJŚĆ POKAZAĆ KOLEŻANCE JAKIE SĄ WARUNKI.SZANOWNA PANI W RECEPCJII POWIEDZIAŁA ZE TO NIE SZPITAL ,ODWIEDZINY SĄ RANO,NO TO POZEGNAŁAM SIĘ I KOLEŻANKA POSZŁA DO WYJŚCIA ATU NAGLE PANI RECEPCJONISTKA WOŁA : PROSZĘ PANIĄ MOŻEMY SIE DOGADAĆ ! WIEDZIAŁAM O CO CHODZI! GDY DOSTAŁA 50 ZŁ to bez problemu dało się wejść ,jestem ciekawa za co oni biorą pensje.TO JEST PRZESTROGA ABY OMIJAĆ TEN HOTEL ,WOLĘ HOTEL ETAP NIŻ TEN CYRK!!!!
odpowiedzi (0)
skomentujturbomen (gość), 25.01.12, 21:17:29
1. Dlaczego kpisz z nicka "paliwoda"? To nieeleganckie tak samo, jak żarty z nazwiska
2. Paliwoda ma prawo rozpowszechniać swoje poglądy w internecie, gdyż uważa je za bardzo ważne społecznie. Jeśli ma rację to dobrze, że zapozna się z nimi wielu internautów
3. Hasło "admin" wymyśla ktoś na pograniczu debilizmu. W mojej instytucji jest ponad 200 indywidualnych komputerów, każdy ma indywidualne hasło trudne do sforsowania. Co to za problem?
odpowiedzi (0)
skomentujteno (gość), 25.01.12, 19:02:23
Jest takie powiedzenie, że jak człowiek długo żyje, to wszystko zobaczy! Żyję trochę lat i ten tekst, niejakiego palicośtam czytam od wczoraj na różnych forach internetowych.
A trudność z wymyśleniem innego niż admin hasła? Oczywiście w twoim komputerze to nazwa twojego psa, albo ulubionego samochodu. Ale jak jest w firmie trzydzieści?
odpowiedzi (0)
Tak: 0
Nie: 1
paliwoda (gość), 25.01.12, 02:16:16
ACTA to nie tylko walka hollywoodzkich gigantów typu Sony Entertainment, Universal Studios, MGM, Disney, itd, o zmonopolizowanie zysków z twórczości intelektualnej.
Większość tłumu odczytuje ACTA jako ograniczenie wolności słowa w internecie. Tymczasem tandetne piosenki i filmiki dla nastolatków rzekomo o których ściąganie toczy się ta pozorna kłótnia to tylko zasłona dymna i wierzchołek góry lodowej gigantycznych pieniędzy, które można ściągnąć z rynków wszystkich państw, które przystąpią do ACTA.
To, że te rekiny entertainmentu wykupiły już prawa do niemal wszystkiego, co dotychczas wyprodukowano w dziedzinie kultury masowej i popularnej od połowy 20 wieku, to naprawdę tylko pikuś.
Uciszany jest w naszych mediach (dlaczego ?) dużo groźniejszy aspekt ACTA. To wszelkie jeszcze nieopatentowane lub zastrzeżone wynalazki w przemyśle i rolnictwie oraz w medycynie, również te od dawna już funkcjonujące, które już za chwilę będą opatentowane w USA, ergo – poprzez przystąpienie do ACTA - na całym świecie.
TU JEST HACZYK ACTA !!!
Odbywa się teraz w USA wyścig wszystkich – wielkich, dużych i małych firm i foremek - do patentowania wszystkiego, co da się opatentować, lub zastrzec prawami autorskimi.. ACTA jest potrzebna do tego, aby przedmiot, myśl, czy pomysł opatentowany w USA mógł być ścigany na całym świecie z nakazu amerykańskiego sądu. To jest wielka gra o gigantyczne pieniądze, które będą wpływały do ich banków za sprzedaż praw autorskich, patentowych i przemysłowych.
Przykład:
1. modyfikowane genetycznie ziarno kukurydziane w USA może być tylko podawane wyłącznie jako pasza. Wysianie takiego ziarna, jako niezgodne z umową licencyjną (dziś paszy w USA się nie kupuje, tylko nabywa się LICENCJĘ na karmienie nim trzody) grozi niewyobrażalnymi karami dla farmera, powodującymi konieczność przejęcia farmy, najczęściej przez firmę MONSANTO (zobaczcie filmy o Monsanto na YouTube, koniecznie).
W Polsce już dostępna jest kukurydza Monsanto na paszę. Monsanto ubolewa, że polskie sądy nie ścigają rolników, którzy kukurydzę posiali – tu jurysdykcja amerykańska nie sięga. Do czasu, kiedy nie podpiszemy ACTA. Wtedy rząd BĘDZIE MUSIAŁ prawo zmienić zgodnie z tą umową.
2. leki generyczne. Tanie lekarstwa produkcji polskiej zastępujące horrendalnie drogie leki produkowane przez światowe giganty farmaceutyczne nie będą mogły być produkowane, jeśli podstawowa substancje czynna zostanie opatentowana przez jakiś koncern.
Upraszczając do absurdu: jeśli w Szwajcarii jakaś firma farmaceutyczna zastrzeże kwas acetylosalicylowy (jedyny i wyłączny składnik aspiryny), to nie będzie można w kraju, który przystąpił do ACTA produkować aspiryny, nawet jeśli nazwie się to Polopiryną, jeśli wcześniej nie zapłaci się za prawa patentowe do używania kwasu acetylosalicylowego do produkcji tej Polopiryny. Podobnie z wszystkimi innymi lekami.
3. genialny wynalazek kilku chłopaków z Podlasia, którzy ostatnio opracowali model rewelacyjnego ultraszybkiego i ultra wydajnego procesora już spotkał się w USA z repliką jakiegoś mądrali-prawnika, że te szczyle na pewno naruszyły, może nawet o tym nie wiedząc, jakieś zastrzeżenia patentowe Intel’a albo Sun Microsystems, gdyż te firmy już w USA opatentowały wszystko, co da się wymyślić w tej dziedzinie, tylko nie wszystko jeszcze produkują.
W tej cichej gorączce patentowej i zastrzeganiu praw autorskich do wszystkiego co się rusza i co się nie rusza, przodują oczywiście USA i Japonia. Po przystąpieniu do ACTA wiele milionów osób – wynalazców, inwentorów - zdziwi się, jak wiele rzeczy nie wolno im będzie wynaleźć, wdrożyć do produkcji, wyprodukować z powodu zastrzeżenia praw w jednym tylko z krajów należącym do ACTA. Najczęściej to będzie USA lub Japonia, oczywiście.
Jeśli przystąpimy do ACTA, już w niedługim czasie okaże się, że właściwie NIC NIE WOLNO bez wykupienia praw autorskich lub patentów - obudzimy się z ręką w nocniku.
Nie wierzę, że premierowi Tuskowi tego nie powiedziano. Nie wierzę, kuźwa, no nie wierzę !!!
Bardzo się cieszę, że wreszcie środowiska i lewicowe i prawicowe to zaczęły rozumieć – na tę chwilę wszyscy powinni posłuchać swojego ROZUMU i iść razem!
Tak: 10
Nie: 0
Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.