Dziennik Łódzki » Opinie » Społeczeństwo nie jest ad ACTA

Społeczeństwo nie jest ad ACTA

Data dodania: 2012-01-27 15:04:58 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-27 15:08:15

Dziennik Łódzki

Widzę Łódź. Dariusz Pawłowski

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Społeczeństwo nie jest ad ACTA

Dariusz Pawłowski (© DziennikŁódzki/archiwum)

Gwiżdżąc na prezydent Łodzi i wykrzykując hasła sprowadzające premiera do roli towarzysza, spora grupa łodzian, głównie młodych, dokonała czegoś ważnego.

Nie żebym aż tak popierał wygwizdywanie prezydenta miasta i urąganie premierowi - to akurat sytuacje wpisane w ryzyko uprawiania zawodu polityka i dzięki Bogu, że żyjemy dziś w kraju, w którym po wygwizdywaniu i wykrzykiwaniu można bezpiecznie wrócić do domu.

Nie powód zebrania się łodzian na Piotrkowskiej uważam też za najistotniejszy, choć umowa ACTA to sprawa bardzo poważna, mocno wpływająca na to, jak kształtować się będą światowe społeczności. Uporządkowanie kwestii co jest złodziejstwem, a co nim nie jest, stało się koniecznością, ale najpierw należałoby też dokonać redefinicji pojęcia prawa autorskiego i ochrony dóbr intelektualnych.

Jeśli jednak rządy angażują się w pakty mające chronić przede wszystkim interesy korporacji, w dodatku dopuszczające daleko idącą cenzurę i inwigilację obywateli, to mamy do czynienia z hipokryzją i pazernością, a zarazem procederem dla społeczeństw niezwykle niebezpiecznym.
∨ Czytaj dalej


Koniunkturalizmem trąci zaś tak ostre angażowanie się we wspieranie rządowych zamiarów jednego muzyka, boć przecież jeśli już, to nie fani ściągający w internecie pliki najbardziej okradają aktywnych i tworzących artystów, lecz właśnie koncerny narzucając takie, a nie inne marże, takie, a nie inne zasady funkcjonowania światowej dystrybucji muzyki i miażdżąc lokalne rynki anglosaską dominacją.

W tej sytuacji internet stał się synonimem wolności, choć oczywiście rozpaczać można, że wolnością jest wszechświatowy śmietnik. Istotą jednak tego, co się stało na ulicy Łodzi (gwoli sprawiedliwości należy dodać, że nie tylko Łodzi), jest dla mnie kolejna próby narodzin społeczeństwa obywatelskiego.

W dodatku społeczeństwa refleksyjnego. A to daje nadzieję, że takie społeczeństwo nie da się już wodzić za nosy rozmaitej maści cwaniakom. Jeśli więc internet sprawi, że społeczeństwo Łodzi aktywniej weźmie się za swoje miasto, to od dziś kocham internet.

Dariusz Pawłowski

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

ACTA na rzecz gigakoncernów z hollywood

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

bździk (gość), 30.01.12, 16:35:57

Niejaki "boryna102" pisze w Onecie:
"Dlaczego zamknięto MegaUpload? Jednak nie z powodu piractwa?
Założyciel i pracownicy serwisu MegaUpload jednak nie tacy źli? Według najnowszych informacji mamy do czynienia z kolejnym kłamstwem i manipulacją na oczach całego świata. Kilka dni temu na wszystkich portalach rozpętała się dyskusja dotycząca zamknięcia serwisu MegaUpload, który ponoć świadomie szerzył piractwo. Nie był to jednak główny powód zatrzymania Kima Dotcoma, który rzekomo miał dopuścić się fałszerstw oraz prania brudnych pieniędzy. Po upływie raptem tygodnia dowiadujemy się czegoś zupełnie innego. Za wszystkimi zatrzymaniami i zablokowaniem serwisu miały stać wielkie koncerny, którym nie podobały się zamierzenia pracowników MegaUpload. O czym mowa? Kim Dotcom chciał otworzyć zupełnie nową usługę, która wykluczała środowiska koncernów autorskich z uzyskiwania dochodów poprzez rozpowszechnianie utworów przez Internet. Serwis miał nazywać się Megabox, zaś jego współtwórcami i głównymi "klientami" mieli być sami autorzy, z pominięciem organizacji typu RIAA.

Muzycy i twórcy filmów dostawaliby wynagrodzenie za rozpowszechnione utwory i filmy, które wynosiłyby nawet 90% wszystkich przychodów ze sprzedaży. Organizacje autorskie i wydawcy nie byliby wtedy potrzebni, przez co ich zyski znacząco by spadły. Takie działanie założyciela serwisu MegaUpload oczywiście nie było im na rękę, więc obserwowaliśmy masowy atak na ludzi związanych z przedsięwzięciem. Autorzy utworów najwidoczniej muszą poczekać na lepsze czasy, gdy będą mogli pominąć organizacje typu RIAA. Jak na razie cała machina dalej działa..."

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Zedanowska ukrywa nadużycia w SSS! Okłamuje Łodzian!

zgłoś +3 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

actoman (gość), 28.01.12, 14:13:05

Tak! Młodzi! Opowiedzmy światu jak kłamie prezydent naszego miasta by ukryc nadużycia w SSS!!!
Ona w żywe oczy kłamała przez całyn 2011 rok twierdząc że że SSS było prowadzone poprawnie.
A fakty sa takie:
Reginalna Izba Obrachunkowa - wykazała że proejkt zlecono z naduzyciem prawa.
komisja Rewizyjna Rady Miasta potwierdziła zarzuty.
Powiekszono zlecenie proejktowe SSS, łamiąc ustalenia przetargu.
W wyniku tego starciliśmy 200 mln z Ministerstwa Kultury!
Wydano ok. 25 mln zł. na proejkt SSS nielegalny!!!
Nie ma winnych!
Zdanowska wypowiedziała teraz umowe nienieckim architektom chociaż oni juz qw grudniu 2012 r. sami wypowiedzieli maistu te umowe.
taka jest Zdamnowska! nie przyjmuje faktów do wiadomości!
Żyje we własnym świecie!
Ale płacimy MY! Podatnicy.
Ona chroni kol.egów!
Kogo w tym wypadku?
otóż producenta kleju do galuzry- Andrzeja Walczak, który był pełnomocnikiem prezydenta i marszałka ds SSS.
On określał się wobec niemieckich architektów jako główny decydent w spr. SSS!
Są dokumenty potwierdzajace że on i Falicz , jego kolega który szybko po upadku projektu wyjechał do Austarlii.
Przecież to karygodne jest, że Zdanowska chroni odpowiedzialnego za ogromne straty dla miasta nuworysza!
Gdyby na miejscu Walczaka był Antos, albo Żydowicz ona by ich rozjechała!!!
A jak myślicie dlaczego ona chroni Walczaka? Dlaczego Walczak jest jej doradcą?
To śmieszne i WSTYD, że mamy taką nietransparentność.
Młodzi z ACTA! Odwołajmy Zdanowską! Czas na referedum!

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.