Data dodania: 2012-01-30 14:48:17 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-01-30 16:11:20
Pracownicy hipermarketu muszą mieć zaszyte wszystkie kieszenie (© DziennikŁódzki/archiwum)
Okręgowa Inspekcja Pracy w Łodzi sprawdza czy w Realu przy al. Piłsudskiego w Łodzi przestrzegane są prawa pracownicze. Postępowanie wyjaśniające zostało wszczęte po doniesieniach o tym, że nowy dyrektor hipermarketu nakazał pracownikom zaszyć kieszenie.
zenuś (gość), 08.02.12, 20:53:02
w wiekszości reali i w naszym również robione są miesiąc w miesiąc podwójne grafiki - z kadrą którą dysponują markety nie da się robić "legalnych" grafików- do tego dochodzą nocki które nie są nigdzie wykazywane bo przez zarząd są zakazane oficjalnie-a najciekawsze są tłumaczenia rzecznika reala który wszystkiego się wyprze a i owszem do centrali wysyłane są prawidłowe grafiki - o prawie każdej kontroli czy inspeki handlowej czy sanepidzie markety wiedza wszcześniej mają czas na przygotowanie - a co do dyrekcji marketów - w wiekszości przypadków ludzie którzy nie mają pojęcia o tym co robią - biora kase premie a nam tna etaty
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
ANTYREAL (gość), 08.02.12, 19:21:40
dostanie w łapę i tak to się skończy, odbije sie to tylko na pracownikach nie jeden już taki przypadek w realu był. w jednym z marketów zgłoszone było robienie podwójnych grafików ten grafik który trafiał do pracowników był delikatnie mówiąc niezgodny z prawem za to do księgowej trafiał taki jaki powinien być przyjechała inspekcja i chodz mieli w ręku grafiki na dany miesiąc nic nie zrobili z inspekcją od razu powinno CBA jeżdzić!!!
odpowiedzi (0)
skomentujreal z godnością! (gość), 01.02.12, 10:02:08
???! bzdura!!! ubrania robocze , ich wygląd itd .został wprowadzony jednolity dla tej sieci, konsultowany z działającymi organizacjami związkowymi.A dlaczego dyrektor, mając taki genialny pomysł nie przedstawił go działajacej tam organizacji??? bo nie miał zamiaru ani z przedstawicielem rozmawiać ani tez z pracownikami , bo jak inaczej można mysleć, jak wdrożył, wydał drastyczne konsekwencje nie dostosowania się do tegoż pomysłu.W tej firmie jest tak nie od wczoraj, że pracownicy są poddawani naginie rewelaccyjnym, absurdalnym wręcz pomysłom dyrektorów jak króliki doświadczalne.Dyrektorzy jeden przed drugim chce "zabrylować" chorą ambicją przed przełożonymi aby być uznanym za super zarządzającego, bo wtedy może pójdzie wyżej ewentualnie posiedzi na obecnym stołku i dla kariery i tego stołka zatracają cechy człowieczeństa. Aż strach, że takie idywidua zarzadzają zasobami ludzkimi.
Pozdrawiam wszystkich pracowników i nadgorliwych kierowników i pamietajcie, nie zatracajcie swojej godności i szanujcie się bo inaczej nikt Was nie będzie szanował i zginiecie w tym szmbie wyścigu pseudo-kariery.
pracownik real na widzewie (gość), 31.01.12, 18:22:55
inspekcja pracy ponoć dzisiaj była.... szkoda że nie byli na magazynach tam to jest naprawdę ciepło:-)+ 50 ten kto nie musi niech nie wchodzi bo cholernie zimno współczuje tym którzy muszą tam być dłużej niż 10 minut, czyli prawie wszystkim. Dyrektor przeprosił skoro jak to mówił to była tylko propozycja i kierownicy mieli się zapytać pracowników ale nakazali bo bali się nowego dyrektora i chcieli nałapać punktów dla siebie ze stachu o stołek, uważam że co niektórzy kierownicy powinni być zmienieni skoro nie potrafią wstawić się za załogą?! i oni też powinni przeprosić lub pogratulować odwagi postawienia się bo coż kierownicy niektórzy jako pierwsi zaszyli kieszenie bo jak stwierdzili " to im nie uwłacza " dziękuje za napisanie art. może coś się u nas zmieni na dobre bo nie wszystko jest złe ale co nieco wymaga naprawy może czas zacząć słuchać szarych pracowników i ich pomysłów na ulepszenie pracy i robienia zakupów przez klientów niż wymyślać bzdury....
odpowiedzi (0)
skomentujPracownik (gość), 30.01.12, 21:42:38
To wszystko jest nakrecaniem sprawy. byla inspekcja i jak narazie delikatnie mowiac badaja.
Co do dyrektora to koles jest jak najabrdziej pewny siebie i dobrze ze do nas przyszedl.
ludzie zaczynaja pracowac, dbac o prace i co kolwiek ROBIC!
do tej pory to tylko obijali sie donosili jeden na drugiego.
Na jadalni siedzieli po 1h niby ze zapracowani.
Porzadek zacznie byc! Magazyny wracaja do swietnosci, jest ok!
Dyrektor moze za ambitny, ale chcial dobrze. Jestem za!
Tak: 3
Nie: 3
Leon (gość), 30.01.12, 18:47:08
Tak potrafi robić tylko POLAK POLAKOWI, niemic nie wymaga takich zaostrzeń. Kierownicy i dyrektorzy sami stwarzają taką atmosferę. Jażeli jest cos nie tak proszę zgłaszajcie to do właściciela w Niemieczech, a on się z nimi rozprawi bo to wstyd dla firmy. Niemcy troszke dbaja o swoja reputację gorzej z francuzamiale też o dużo sprawach nie wiedzą co się tu wyprawia.
odpowiedzi (0)
Tak: 2
Nie: 0
Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.