Data dodania: 2012-02-01 05:15:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-02 16:42:58
W Łodzi powstała grupa Ruch Czystych Serc (© Dziennik Łódzki / archiwum)
Seks przed ślubem? Nie, dziękujemy - mówią członkowie pierwszej w Łodzi grupy Ruchu Czystych Serc, która powstała przy Duszpasterstwie Akademickim "Piątka". Młodzi ludzie chcą wspierać się wzajemnie w trwaniu w dziewictwie.
Zofia (gość), 15.02.12, 21:26:49
A co jak ta jedna jedyna osoba dla której się zachowało czystość po ślubie zawiedzie i zdradzi?Jestem po takim doświadczeniu już bardzo wiele lat i cały czas bardzo boli.W moim przypadku czas nie pomógł,wręcz przeciwnie czuję się coraz bardziej oszukana i sponiewierana,
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
człowiek (gość), 01.02.12, 17:40:13
Kiedy czytam poniższe posty, to z zażenowaniem stwierdzam, iż w większości z nich poziom języka jest niższy od zera. I nie chodzi tu o niezręczności językowe, czy też błędy gramatyczne albo ortograficzne, ale wulgaryzm. Współczuje tym wszystkim osobom, których "partnerzy seksualni" chcą po prostu, jak piszą, "pobzykać". Brawo dla wszystkich, którzy drugą osobę traktują jak przedmiot zaspokajania własnych potrzeb i potem mówią jeszcze, że to z miłości. A poza tym zawsze mi się wydawało, że w seksie ważniejsza jest przyjemność tej drugiej osoby, a nie moja. Jeśli jest inaczej, patrz zdanie nieco wcześniejsze. Nie jesteś człowiekiem, bo nie jesteś w stanie zapanować nad popędem i jeszcze mniej lub bardziej świadomie się temu poddajesz. I gdzie tu wolność? To raczej pełne zniewolenie seksem, przyjemnością. Gdzie w tym wszystkim jestem ja i ta druga osoba, skoro jest tylko popęd, któremu nie daję rady? Dziwi mnie też łatwość krytyki w stosunku do osób, które założyły ruch. Myślę, iż ilość wytoczonych argumentów w artykule, jest niewielka, nie znacie ich, a stawiacie tak łatwo osądy. Chcecie używać na lewo i prawo, Wasz wybór, choć uważam, że krzywdzicie siebie i innych. Nie widzę jednak przy tym niczego złego w tym, iż ludzie chcą zachować tę najintymniejszą sferę życia dla tej jednej, jedynej osoby. Czy jest coś w tym zdrożnego, nienormalnego? Myślę, że większość psychologicznych argumentów stoi właśnie za taką postawą. Tyle, że większość z Was chce iść na skróty, zamiast ten szczyt przyjemności zdobywać powoli i cierpliwie. Jestem przekonany, że ludzie z ruchu będą czerpać więcej przyjemności z seksu, który powinien być zwieńczeniem duchowej jedności, niż Wy, którzy hołdujecie kultowi ciała. I po raz kolejny brawo, dzięki temu mamy okazy ludzi pierwotnych, którzy w jaskini "zapładniali jak leciało". Choć nawet i w tym miejscu badania wskazują, iż u ludzi pierwotnych istniały już związki monogamiczne. Poza tym skąd wnioskujecie, iż członkowie ruchu nie uważają, że seks to nie jest przyjemność i że nie jest ważny w związku? Jestem przekonany, że w tej kwestii z Wami się zgadzają. Pozdrawiam Wszystkim, członkom ruchu życzę wytrwałości, a zwolennikom "bzykania" zdrowia przede wszystkim.
Tak: 9
Nie: 4
Łodzianin (gość), 01.02.12, 17:00:33
Bzykajcie się póki możecie, bo później tylko ślubne kajdany i prostata między nogami wam zostanie!
Trzeba być strasznym masochistą by żyć jako dziewica. Tym bardziej, że sex to samo dobro! Nawet w tej waszej beznadziejnie głupiej książce pt "Biblia" jest powtarzane co dwie strony "Kochajcie się".
Kolejnym argumentem "za" jest fakt, że związek bez sexu rozpada się! Chcesz wziąć ślub z kimś z kim wcześniej nie uprawiało się sexu? Litości! A co jeśli się okaże, że w łóżku się nie zgracie? Rozwód natychmiast po nocy poślubnej? Sorki, ale chyba wszyscy widzą, że udany sex to 90% udanego związku - nie układa się w łóżku, to nie układa się w związku!!!
odpowiedzi (0)
Tak: 6
Nie: 4
Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.