Dziennik Łódzki » Wiadomości » Młodzi w Łodzi żyją na granicy ubóstwa

Młodzi w Łodzi żyją na granicy ubóstwa

Data dodania: 2012-02-01 20:39:42 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-02 10:44:39

Dziennik Łódzki

Katarzyna Chmielewska

24KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Młodzi w Łodzi żyją na granicy ubóstwa

W Łodzi absolwenci bardzo mało zarabiają (© 123RF)

26-letnia Agata z Łodzi nie mogąc znaleźć pracy w swojej branży - skończyła ekonomię - przyjęła propozycję pracy w firmie marketingowej. Dostała 500 zł brutto i umowę na jedna trzecią etatu.

- Po skończeniu studiów przez kilka miesięcy bezskutecznie poszukiwałam pracy - mówi Agata. - W końcu zdecydowałam się na outsourcingową firmę marketingową. - Gdy podpisywałam umowę, pracodawca zapewniał mnie, że mimo że podstawowa pensja jest niska, to dużo zarobię na prowizji od sprzedawanych produktów.

Agata dostała umowę na 1/3 etatu za 500 zł brutto. Okazało się jednak, że pracodawca wymaga, by pracowała codziennie przez sześć godzin.
∨ Czytaj dalej
Do tego przynajmniej raz w miesiącu musiała przychodzić w sobotę.

- Prowizje, które udało mi się zarobić, nie były tak duże, jak obiecywał mi pracodawca. W dobrym miesiącu udaje mi się zarobić tysiąc złotych na rękę. Jeśli jestem chora, nie zarabiam. Dostaję gołą podstawę - czyli niewiele ponad 420 zł na rękę- mówi Agata.

Okazuje się, że zarobki Agaty to norma wśród ludzi w jej wieku. W Łodzi w pierwszej pracy zarabia się najczęściej 1040 zł na rękę. To kilkaset złotych mniej niż w Warszawie czy Poznaniu.

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego bez pracy pozostaje 26 proc. osób pomiędzy 15 a 24 rokiem życia. Dla porównania wśród ludzi w wieku 35 - 44 bezrobocie wynosi tylko 6,3 proc.

Dlaczego młodzi ludzie muszą pracować za grosze? Bo ofert pracy dla absolwentów jest jak na lekarstwo. Według raportu "Młodzi 2011" tylko 0,7 proc. wszystkich ofert pracy skierowanych jest do absolwentów. W dodatku jedna trzecia z nich to oferty staży, a nie etatów.

Brak atrakcyjnych ofert, niskie zarobki nawet wśród osób z wyższym wykształceniem, to nie koniec problemów, jakie spotykają młodych, rozpoczynających swoją karierę zawodową.

Z badań portalu Pracuj.pl wynika, że aż 38 proc. młodych Polaków zaczyna od pracy w szarej strefie. Co czwarty podpisuje jedynie umowy o dzieło lub zlecenie. Tylko 36 proc. młodych osób w swojej pierwszej pracy otrzymuje umowę o pracę. Nic dziwnego, że banki nie chcą im dawać kredytów, co z kolei utrudnia im usamodzielnienie się.

Kredytu nie dostali Anna i Jan z Łodzi. Oboje mają po 28 lat, z wykształcenia są socjologami. Jan nie mógł znaleźć pracy w zawodzie, więc zdecydował się na pracę w banku. Jako specjalista zarabia 1700 zł na rękę. Obecnie ma umowę o pracę na 5 lat. Jego żona Anna zajmuje się dzieckiem. Aby wspomóc domowy budżet pracuje na zlecenie w galerii handlowej, w sklepie odzieżowym - w soboty i niedziele po 10 godzin, zarabia 800 zł.

Węglarczykowie na utrzymanie trzyosobowej rodziny mają 2,5 tys. zł. Po odliczeniu opłaty za wynajem mieszkania i rachunki zostaje im ok. 1100 zł.

-Nie dość, że na nic nie możemy sobie pozwolić, to jeszcze nie mamy czasu dla siebie. W weekendy ja pracuję, a mąż zajmuje się dzieckiem, w tygodniu jest na odwrót - narzeka Anna.

Eksperci uważają, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest system edukacji nieprzystosowany do potrzeb rynku oraz wysokie pozapłacowe koszty pracy.

CZYTAJ TEŻ:
Zobacz ile zarabiają absolwenci w pierwszej pracy?




Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Wnioskuję, że mam farta

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XXX (gość), 04.02.12, 00:16:00

Ale zasuwam jak ostatni wół, aż się dziwię, że mam takie możliwości wytrzymałościowe - inni robią duże oczy. Robię to, co lubię i dobrze mi płacą.
Ale to, co widać na pierwszy rzut oka - dzieci w Łodzi przybywać nie będzie i władze miasta powinny już zacząć się martwić. My nie planujemy.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Przyczyną takiego stanu rzeczy...

zgłoś +1 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

def14 (gość), 03.02.12, 15:17:07

...jest fakt, że przedsiębiorcy polscy i zagraniczny nabijają sobie kabzę kosztem zwykłych Polaków. Produkty inne niż żywnościowe są w Polsce droższe niż gdziekolwiek indziej, nie tylko w relacji do zarobków ale nawet przy zwykłym przeliczeniu na inne waluty. Nieporadność ludzi szukających pracy, którym wydaje się, że za sam papierek powinni dostać od razu 2000 do ręki, to inna sprawa.

ocena: 50%

Tak: 1

Nie: 1

skomentuj

2 tys. zł na rękę to minimum

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XXX (gość), 04.02.12, 00:06:46

za które opłaca się pracować. Starcza na czynsz, jedzenie, opłaty i koszty typu ubranie, buty i po rocznym zbieraniu na tydzień wakacji na wsi. Jak dają mniej - w innym mieście lub kraju dadzą więcej.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

na saksy

zgłoś +1 / -2

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

spawacz (gość), 03.02.12, 12:51:43

hej wy wszyscy socjolodzy, ekonomiści , humaniści i tego typu darmozjady !! nauczcie się spawać i jedźcie na saksy do Norwegii, tak ja ja to zrobiłem !! Pracy, przy spawaniu rur i zbiorników na mrozie w bród !
wyciągam 5000 euro miesięcznie,zarcie i chate mam za frico !! gdybym zdecydował się na Spitzberben to 8000 euro mam co miesiąc na czysto !!

odpowiedzi (0)

ocena: 33%

Tak: 1

Nie: 2

skomentuj

Dziwne i zaskakujące

zgłoś +3 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianin (gość), 02.02.12, 23:08:03

Przykładowe zarobki 'na dzień dobry' w mieście Łodzi:
- operator spycharki II-klasy --> y 3500 brutto podstawy
- szwaczka (która umie szyć) --> 1750 na legalu + 1000 pod stolikiem
- przedstawiciel handlowy--> minimum 2100 brutto + prowizja
- call center ---> minimum 2100 + prowizja
nie trzeba legitymować się papierkiem wyższej uczelni by zarabiać 'godziwe' pieniądze
Dziwi mnie że STUDENCI EKONOMI SĄ TAK NIEPORADNI :) świadczy to o uczelni którą skńczyli

ocena: 50%

Tak: 3

Nie: 3

skomentuj

Bajeczki.

zgłoś 0 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rokko (gość), 03.02.12, 21:49:51

operator to 3.5 tys. może zarobi z nadgodzinami i premią.
a przedstawiciel handlowy to owszem będzie miał 2100 podstawowej pensji, tylko że umowa na 1/8 etatu.

odpowiedzi (0)

ocena: 0%

Tak: 0

Nie: 1

skomentuj

Żeby być szwaczką, trzeba umieć szyć.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XXX (gość), 04.02.12, 00:01:12

Żeby być operatorem koparki - trzeba umieć ją prowadzić. Kursy przekwalifikowujące kosztują - jak ma być na nie stać ludzi zarabiających grosze? A poza tym nie gwarantują zatrudnienia - sąsiad zrobił kurs operatora wózka widłowego i nigdzie go nie chcieli, bo nie ma praktyki.

odpowiedzi (0)

skomentuj

skąd taka postawa młodych?

zgłoś +6 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

mezzanine (gość), 02.02.12, 18:58:05

nie rozumiem. dla mnie to postawa roszczeniowa. taki absolwent po studiach (dzisiejszych) najczęściej humanistycznych, bez solidnej wiedzy, doświadczenia, orientacji na rynku, bez znajomości zasad działania tych wszystkich mechanizmów od razu chce zarabiać co najmniej średnią krajową?? Ja łapałem się czego mogłem i to jeszcze w trakcie studiów bo musiałem za nie płacić i pracować żeby zarobić i przeżyć. praca na czarno za psie pieniądze, spanie w 3 osoby w mały pokoju w akademiku i jeszcze do tego nauka. Nie skarżyłem się tylko starałem przebić.

ocena: 66%

Tak: 6

Nie: 3

skomentuj

Ciekawe, że w tym kraju domaganie się

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

XXX (gość), 03.02.12, 23:58:17

godziwej pensji to wykazywanie postawy roszczeniowej. Przypominam, że ceny w sklepach są te same i wyższe niż w takiej Francji. A dysproporcje w zarobkach - potworne. Pensja ma być godziwa i w pysk złodziejom, którzy dorabiają się fortun i pałaców na tym, że okradają pracowników.

odpowiedzi (0)

skomentuj

urzedasy

zgłoś +4 / -6

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

anon (gość), 02.02.12, 12:35:45

pracowałam w jednym urzedzie wiec widzalam co sie dzieje. ekipa dostaje full kasy a mlodzi ludzie zapierdzielaja na stazach i dostaja glupie 780zl. najlepsze jest to ze mowia Ci ze jesli sie bedziesz staral to zostaniesz wiec zapiepszasz i sie starasz a na koniec mowia Ci ze nie ma etatow. tyle ze etaty po znajomosci sie znajduja i pieniadze jakims cudem tez. do tego dostaja dofinansowania do wczasow, jakies nagrody itp itd. i oczywiscie twierdza ze bardzo ale to bardzo ciezko pracuja i to za psie pieniadze. dla mnie ciezka praca to zapierdzielanie po 8-12 godzin w ciezkim mrozie albo w cholernych upalach wiec mydlic oczy to sobie moga nawzajem. tyle ze takie gadanie gowno da bo w Polsce i tak sie nic nie zmieni. proste. sami wybieramy taka wladze

odpowiedzi (0)

ocena: 40%

Tak: 4

Nie: 6

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ja (gość), 02.02.12, 11:19:39

Wszystko z wieloletnią tradycją: tak było, jest i będzie - tylko pasożyty m. zarabiają.

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 3

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

prawdziwa prawda, nie gówno prawda (gość), 02.02.12, 10:07:20

w firmie mojej dziewczyny (23 lata) pracują sobie ludzie. ona zarabia 2,5 tyś na rękę, około 60% ludzi zarabia 1,5 - 2 tyś na rękę. te same obowiązki, ale ona pracuje 7.45 h i 15 min przeznacza na przerwę. te 60% przerwę ma 3h, bo to kawka, to trzeba popitolić na każdym piętrze z kimś, to nosek upudrować itp. i potem takie nieroby gadają, że życie nic im nie daje! pogarda dla nierobów!

ocena: 80%

Tak: 4

Nie: 1

skomentuj

Brawo, gratulacje dla niej!

zgłoś +2 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

móżdżek (gość), 02.02.12, 10:22:55

Możesz uszczegółowić, co to za firma?

odpowiedzi (0)

ocena: 66%

Tak: 2

Nie: 1

skomentuj

Zawód - Ekonomia???

zgłoś +5 / -1

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Vladi (gość), 02.02.12, 09:58:32

A co to za zawód ta ekonomia?? Dziewczyna skończyła studia tylko żeby mieć papier, ale rynek szybko weryfikuje takich "studentów". Zmarnowane lata, i publiczne pieniądze na edukację.

odpowiedzi (0)

ocena: 83%

Tak: 5

Nie: 1

skomentuj

władze Łodzi do wymiany

zgłoś +12 / -3

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

J-23 (gość), 02.02.12, 08:30:27

władze w Łodzi nie dbają o młodych,nie dbają o starych i niepełnosprawnych.Nie dbają o nikogo.Dbają o swoje dupy i rodziny.

odpowiedzi (0)

ocena: 80%

Tak: 12

Nie: 3

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Zobacz także:

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.