Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łodzianin musi płacić operatorowi za telefony, których nie...

Łodzianin musi płacić operatorowi za telefony, których nie ma

Data dodania: 2012-02-09 05:00:02 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 05:00:02

Dziennik Łódzki

Agnieszka Jasińska

6KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łodzianin musi płacić operatorowi za telefony, których nie ma

Łodzianin: Muszę płacić za nieznane numery (© Krzysztof Szymczak)

Od prawie roku pan Jacek płaci za połączenia z dwóch telefonów, których nigdy nie posiadał. Wszystko przez to, że do rachunku jego firmy dopisane zostały nieznane numery. Sprawą zajęła się prokuratura.

- W sierpniu 2011 r. zorientowałem się, że do rachunku firmy zostały podpięte dwa numery telefonu z najwyższym abonamentem bez naszej zgody. Poinformowaliśmy o tym naszego doradcę. Po kilku interwencjach powiedział, że jest bezradny - relacjonuje pan Jacek.

- W następnych miesiącach informowaliśmy pisemnie Playa - naszego operatora o nadużyciu i prosiliśmy o zajęcie się tą sprawą. Niestety bezskutecznie.
∨ Czytaj dalej
W kolejnych tygodniach okazało się, że ktoś mający uprawnienia i dostęp do ich bazy danych zmienił dane naszej firmy, wpisując fikcyjny adres. Z tego powodu przez jakiś czas nie docierały do nas faktury.

W listopadzie firma pana Jacka dostarczyła do operatora pismo, w którym kategorycznie żądała wyjaśnienia sprawy. - Wtedy też o sprawie poinformowaliśmy policję i prokuraturę - mówi pan Jacek.

Niestety póki co nic to nie dało. Łodzianin nadal otrzymuje rachunki, które musi opłacać. - Próba płacenia jedynie za nasze połączenia skończyła się odłączeniem rozmów wychodzących. Nie mieliśmy wyboru i płacimy dalej. To o 300zł miesięcznie więcej - przyznaje pan Jacek.

W ostatnim piśmie ze stycznia Play informuje nas, że czeka na wyjaśnienia sprawy przez organy ścigania. To może potrwać jeszcze kilka miesięcy a w tym czasie zobligowani jesteśmy opłacać zawyżone rachunki. Co na to wszystko operator?

- W grudniu 2011 r. pełnomocnik spółki przysłał do nas oświadczenie o nadużyciu - mówi Marcin Gruszka, rzecznik Playa. - Konsultant poprosił klienta o zgłoszenie sprawy do organów ścigania, a następnie o przesłanie do nas zaświadczenia z policji o zgłoszeniu popełnienia przestępstwa wraz z własnoręcznie podpisanym oświadczeniem o niezawieraniu umowy z operatorem. Takie dokumenty do nas nie dotarły. Zgłosimy na policje tę sprawę sami. Skontaktujemy się z też klientem i zajmiemy jego sprawą.

Pan Jacek twierdzi, że wyjaśnienia Playa to kłamstwo. - Przekazaliśmy operatorowi wszystkie dokumenty, także te o zgłoszeniu sprawy do organów ścigania - mówi łodzianin.

Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej potwierdza, że śledczy już zajęli się tą sprawą. Prokuratura wystąpiła już do operatora o udostępnienie dokumentów.

CZYTAJ TEŻ: 10 tys. złotych w jedną noc za połączenie komórki z internetem



Zapisz się do newslettera

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kontra (gość), 10.02.12, 07:48:17

tylko Play stosuje takie metody. Podejrzewam że podobne metody stosują wszyscy operatorzy i tak na prawdę nie ma się kto uczciwie tym zająć i zadziałać z grubej rury. Podejrzewam że tak będzie dopóty dopóki nie trafią na kogoś ważnego ale wówczas się wycofają i to szybko i wszystko pozostanie po staremu.Umowy powinny być pozbawione wszelkiego rodzaju haczyków u których abonent dowiaduje się nawet po kilku latach bo nie jest w stanie takiego haczyka wyłapać nawet czytając regulamin kilkakrotnie. Zawieram umowę np. 1 danego miesiąca na okres dwu lat w związku z tym po upływie dwu lat mam prawo jej nie przedłużać ale tak nie jest bo operator zmusza mnie do korzystania z jego sieci nie do czasu zakończenia umowy a do czasu zakończenia okresu rozliczeniowego. Jest to bardzo sprytne działanie na szkodę abonenta bo zwykle operator wyznacza okres rozliczeniowy nie z dniem pierwszego danego miesiąca a np 10 dni i gdy umowa mi się kończy dnia pierwszego abonament muszę zapłacić np. za następne 20 dni bo tak skonstruował regulamin i tak postępuje operator. Tego haczyka nikt nie wyłapie a nikt nie pomyśli o tym że go taka sytuacja może spotkać.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Malina (gość), 09.02.12, 13:11:07

miałam bardzo podobna sytuacje musialam zaplacic rachunek o kwocie 800 zl. ze wzgledu na to iż z plusa przychodzily do mnie mmsy jak otrzymałam nowy telefon za 1zl wcześniej takich problemow nie mialam przez 10 lat jestem abonentem tej sieci ( z reklamami itd ) okazalo sie ze kazdy mms ktory odczytalam byl platny a ja zadnych uslug nie zamawialam , poszlam reklamowalam i nic to nie dalo ;/

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

... (gość), 09.02.12, 10:52:36

Telefonia PLAY troszkę również przegina. Pani dzwoniąc do mnie z jakąś tam ofertą pyta się o moje hasło dostępu, które zakładałam parę lat temu przy przepisywaniu się do ich sieci. Kurde ona dzwoniąc do mnie i po podaniu imienia i nazwiska, które zgadza się z ich notatkami nie ma prawa żądać ode mnie jakichkolwiek haseł, powinni mieć to bezpośrednio u siebie. SKANDAL!!!

ocena: 60%

Tak: 3

Nie: 2

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ziom (gość), 09.02.12, 11:41:28

tak to jest jak się na "pałę" podpisuje umowę - myśl co robisz! podczas podpisania umowy podajesz hasło potrzebne do weryfikacji danych podczas połączenia z konsultantem!!!! Więc pani dzwoniąc do ciebie prosi Cię o hasło które wymyśliłeś. Równie dobrze mogłaby zapytać o twój adres zamieszkania, czy nazwisko panieńskie matki - poszli Ci na rekę, aby nie zadawać pytań o prywatność i kazali Ci wymyśleć samodzielnie odpowiedź. Brak słów - a potem taki człowiek się pyta czemu pracy nie może znaleźć.....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Play to krętactwo

zgłoś +4 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

jw (gość), 09.02.12, 09:32:34

Play to krętactwo, czego doświadczyłem na własnej skórze! Ich konsultantki telefoniczne oszukują już przy zawieraniu lub przedłużaniu umów!

ocena: 100%

Tak: 4

Nie: 0

skomentuj
Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ziom (gość), 09.02.12, 11:40:50

tak to jest jak się na "pałę" podpisuje umowę - myśl co robisz! podczas podpisania umowy podajesz hasło potrzebne do weryfikacji danych podczas połączenia z konsultantem!!!! Więc pani dzwoniąc do ciebie prosi Cię o hasło które wymyśliłeś. Równie dobrze mogłaby zapytać o twój adres zamieszkania, czy nazwisko panieńskie matki - poszli Ci na rekę, aby nie zadawać pytań o prywatność i kazali Ci wymyśleć samodzielnie odpowiedź. Brak słów - a potem taki człowiek się pyta czemu pracy nie może znaleźć.....

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.