Dziennik Łódzki » Aktualności » PORADNIK: Dress code, czyli pracownicy w służbowych...

PORADNIK: Dress code, czyli pracownicy w służbowych uniformach

Data dodania: 2012-02-09 00:05:01 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-09 00:05:01

Dziennik Łódzki

Dorota Domienik

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
PORADNIK: Dress code, czyli pracownicy w służbowych uniformach

Jednolite stroje pracowników są wizytówką firmy (© Katarzyna Lesińska / Polskapresse / archiwum)

Pracodawca ma prawo wymagać, by personel nosił określony strój służbowy w środowisku pracy.

Zgodnie z artykułem 104 kodeksu pracy, pracodawca, który ma określone wymagania, co do stroju służbowego swoich podwładnych, może je ustalić, w wewnętrznym regulaminie pracy. Wytyczne zawarte w regulaminie muszą być podane do wiadomości pracowników, w sposób przyjęty w firmie, tak by mieli oni możliwość zapoznania się z nimi.

- Zasady firmowego dress code’u można sformułować w wewnętrznej instrukcji lub nawet w umowie o pracę. Pracownik powinien je poznać przed podpisaniem umowy - mówi Agnieszka Janowska, radca prawny w TGC Corporate Lawyers. - Pracodawca ustanawiając zasady ubioru w firmie, nie powinien przy tym przekroczyć granicy dobrego smaku.
∨ Czytaj dalej
Zgodnie z art. 111 k.p. musi szanować godność i inne dobra osobiste swoich pracowników.

Jeans Day, czyli piątek na luzie


Wygląd w pracy wpływa na to, jak będziemy odbierani przez współpracowników, przełożonego, klientów czy kontrahentów.

- W mniejszych firmach ogólne wskazówki zwykle dotyczą stonowanej kolorystyki oraz nie eksponowania pewnych partii ciała, co w środowisku zawodowym jest wyrazem braku profesjonalizmu - mówi Dorota Strzelec, psycholog pracy, konsultantka zarządzania kadrami w StaffPoland - Często zakazuje się także noszenia np. dżinsów, klapków, odkrytych ramion itp. W tak wyznaczonych ramach, pracownik decyduje o swoim ubiorze zgodnie z osobistymi preferencjami - dodaje Dorota Strzelec.

Zdarza się, że pracodawca w trosce o profesjonalny wygląd swoich podwładnych, i wizerunek firmy, finansuje stroje służbowe w ramach dodatkowego benefitu. W tym przypadku może on zakupić je samodzielnie lub też zwrócić pracownikowi koszty przeznaczone na ten cel.

Popularnym zjawiskiem w polskich firmach są tzw. casual fridays, czyli piątki na luzie. W tym dniu pracownicy mogą przyjść do pracy w nieco mniej oficjalnym stroju, pod warunkiem, że nie mają wówczas spotkania z klientem, czy kontrahentem. Dopuszczalne jest włożenie dżinsów
i koszuli zamiast np. oficjalnego garnituru.

Dress code w fabryce


W przypadku pewnych stanowisk pracy wymagane jest, aby pracownik ubrany był w odzież roboczą, która spełnia funkcję ochronną. Zasady jej stosowania regulowane już są przez odrębne przepisy. To, w jakich sytuacjach należy ją zakładać ściśle określa art. 237 § 1 kodeksu pracy. Zgodnie z tym przepisem, należy ją nosić kiedy istnieje ryzyko, że ubiór oraz obuwie pracownika mogą ulec zniszczeniu, bądź gdy ich noszenie jest podyktowane wymaganiami technologicznymi, bhp lub sanitarnymi. Dotyczy to m.in. pracowników firm budowlanych, czy produkcyjnych, którzy mają styczność np. z niebezpiecznymi substancjami.

Jeśli na określonym stanowisku pracy, konieczne jest by pracownik ubrany był w strój roboczy, to zgodnie z art.2379 § 1 k.p., pracodawca nie może dopuścić do niego, podwładnego, który nie posiada ochronnej odzieży i butów. W tej sytuacji noszenie stroju roboczego jest jednym z obowiązków pracowniczych, który wynika z art. 100 § 2 k.p. Podobnie jak przestrzeganie przepisów i zasad bhp.

- Jest możliwe, by pracodawca utworzył stanowisko pracy, na którym personel korzysta z własnej odzieży roboczej i butów. Oczywiście za jego zgodą, i tylko wówczas, gdy będą one spełniać wymogi bhp - podkreśla Agnieszka Janowska z TGC Corporate Lawyers. - Pozwala na to art. 237 7§ 2 k.p. Wyjątkiem są stanowiska, na których pracownicy obsługują bezpośrednio maszyny i inne urządzenia techniczne, bądź wykonują prace, które powodują intensywne brudzenie, czy skażenie odzieży środkami chemicznymi, promieniotwórczymi lub materiałami zakaźnymi - dodaje Agnieszka Janowska. Jeśli pracodawca i podwładny ustalą zgodnie, że pracownik będzie korzystał
ze swojej odzieży i obuwia roboczego, to należy mu się ekwiwalent pieniężny.

Zgodnie z art. 2379 § 2 i 3 k.p. pracodawca jest również zobowiązany zapewnić pranie, konserwację, naprawę, odpylanie i odkażanie odzieży oraz  obuwia roboczego. Jeśli nie ma możliwości tego zagwarantować, może zrobić to sam pracownik. Wówczas jednak należy mu się ekwiwalent pieniężny w wysokości kosztów poniesionych na ten cel. Wyjątek stanowi strój roboczy skażony chemicznie lub biologicznie.

Od kary porządkowej, do rozwiązania umowy


Na pracowników, którzy nie przestrzegają norm dotyczących ubioru w miejscu pracy można nałożyć sankcje. Zgodnie z art. 108 kodeksu pracy, może ona przyjąć formę kary pieniężnej. Nie można jednak zastosować jej w przypadku podwładnych, którzy zobowiązani są nosić strój korporacyjny, tutaj jedynie możliwe jest obniżenie premii uznaniowej. Jeżeli pracodawca oceni zachowanie podwładnego, jako zakłócanie ustalonej organizacji pracy, może go upomnieć lub udzielić nagany.

- Wyrok SN 25 stycznia 2005 r. (I PK 153/04) potwierdził, że pracownika za brak stroju korporacyjnego, można zwolnić dyscyplinarnie, tylko wówczas, gdy swoim zachowaniem zagraża interesom pracodawcy - dodaje Agnieszka Janowska.

Jeśli natomiast do zasad nie dostosowuje się pracownik, którego stanowisko pracy wymaga stroju roboczego, to łamie on w ten sposób przepisy bhp. Zgodnie z art.52 k.p. może mu za to grozić nawet zwolnienie w trybie dyscyplinarnym.

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.