Dziennik Łódzki » Wiadomości » Podpalił kobietę. Proces za zamkniętymi drzwiami [ZDJĘCIA]

Podpalił kobietę. Proces za zamkniętymi drzwiami [ZDJĘCIA]

Data dodania: 2012-02-23 09:57:18 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2012-02-23 17:14:44

Dziennik Łódzki

Wiesław Pierzchała

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Proces 61-letniego Zdzisława P., któremu prokuratura zarzuca oblanie benzyną przyjaciółki i jej podpalenie, zaczął się w czwartek w Sądzie Okręgowym w Łodzi.

1/8
Podpalił kobietę. Proces za zamkniętymi drzwiami [ZDJĘCIA]

Proces mężczyzny, któremu śledczy zarzucają, że oblał benzyną i podpalił kobietę, zaczął się w łódzkim Sądzie Okręgowym.

(© Artur Kostkowski)

Pokrzywdzona to Lucyna K. z Konstantynowa. Doznała poparzeń twarzy, szyi i rąk. W sądzie nie chciała rozmawiać z mediami. Powiedziała jedynie, że wciąż odczuwa skutki poparzenia.

Na jej wniosek sąd wyłączył jawność rozprawy. Sędzia Przemysław Zabłocki uzasadnił, że "chodzi o ważny interes prywatny pokrzywdzonej".

Oskarżony i Lucyna K. byli parą, ale z czasem ich drogi zaczęły się rozchodzić, gdyż Zdzisław K.
∨ Czytaj dalej
bywał zazdrosny i awanturował się po alkoholu. Miarka przebrała się w listopadzie 2010 roku, gdy wywołał karczemną awanturę. Po tym zdarzeniu kobieta postanowiła definitywnie zerwać z przyjacielem. Jednak potem jeszcze kilka razy się spotkali. Potem znów się pokłócili.

26 stycznia 2011 roku, po godz. 17 oskarżony wtargnął do domu przyjaciółki w Konstantynowie. Przyniósł kanister, wszedł do kuchni i oznajmił: - "Obleję ci mieszkanie benzyną, spalę ciebie i siebie, podpalę wszystko i wreszcie się to skończy. Chciałaś, żeby to się skończyło (nasz związek - przyp. red.), to się skończy. Do końca będziemy razem".

I tak się stało. 61-latek oblał benzyną kobietę i siebie, po czym przyciągnął Lucynę K. do siebie, aby dokonać samospalenia. Kobieta zaczęła krzyczeć. Doszło do szarpaniny.

Lucyna K. wyrwała się i wybiegła z domu. Oskarżony ruszył za nią. Dopadł ją przy furtce i podpalił zapalniczką. Kobieta wybiegła na ulicę. Płonęła. Wyrywała sobie palące się włosy. Poprosiła sąsiadkę, aby wezwała strażaków, policjantów i pogotowie ratunkowe. W tym czasie oskarżony leżał przy furtce z płonącą głową. Obok niego dopalał się kanister. W śledztwie Zdzisław P. mówił, że nie chciał jej skrzywdzić, a jedynie siebie podpalić.


Zapisz się do newslettera

Komentarze

przejdź na forum

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.