Menu Region

Zwolnienia w domach pomocy?

Zwolnienia w domach pomocy?

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Jolanta Sobczyńska

3Komentarze Prześlij Drukuj
Zwolnienia w domach pomocy?

(© Polskapresse / archiwum)

Pracownicy domów pomocy społecznej w Łodzi drżą o miejsca pracy. Zaś podopieczni DPS boją się, że zamiast obiadów z kuchni mieszczących się w placówkach, czeka ich catering. Na przełomie marca i kwietnia ma się rozpocząć reorganizacja domów pomocy społecznej w Łodzi.
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Łodzi już od pewnego czasu zapowiada zmiany w DPS, które mają zmniejszyć przerost administracji. Pod łódzki MOPS podlega dziś 13 domów pomocy, w których przebywa 1 800 pensjonariuszy. W DPS pracuje 21 dyrektorów (w tym zastępcy), ok. 980 pracowników socjalnych oraz około 350 pracowników administracji. Około 40 z nich to emeryci.

Tymczasem właśnie skończyła się reorganizacja samego MOPS.
Bilans zmian w MOPS to likwidacja dwóch z pięciu filii MOPS oraz około 50 zwolnionych osób. Zwolnienia dotknęły przede wszystkim osoby, które miały prawa emerytalne.

Dyrektor MOPS Małgorzata Wagner pod koniec grudnia 2011 roku mówiła, że wiosną przyjdzie czas na reorganizacje w domach pomocy. Tymczasem pracownicy DPS twierdzą, że z centrali MOPS nie mogą uzyskać żadnych pewnych informacji.

- Mówi się, że po reorganizacji zostanie tylko jeden, centralny DPS, z jedną dyrekcją - mówi jedna z pracownic socjalnych w DPS. - Reszta domów ma być zamieniona w filie. To by oznaczało zwolnienia dyrekcji oraz części administracji. Domyślamy się, że centralnym DPS-em zostanie któryś z największych domów. Taki, w którym jest teraz 100-200 podopiecznych. Mniejsze placówki czekają tylko na zwolnienia.

Inaczej ma też wyglądać praca w domach pomocy.

- Kuchnie mają być zlikwidowane, a zamiast nich ma wejść catering - dodaje pracownica DPS. - Pensjonariusze już są zdenerwowani. Boją się, że zamiast ciepłych, dobrych posiłków, czeka ich zimna zupa z plastikowego pojemnika. Sprzątaczki ma zaś zastąpić tańsza firma sprzątająca. A ludzie nie chcą, by po pokojach, w których trzymają prywatne rzeczy kręcili się obcy dla nich ludzie.

Pracownicy domów pomocy społecznej wymieniają się nieoficjalnymi informacjami.

- My słyszeliśmy, że zwolnieni zostaną wszyscy wicedyrektorzy domów oraz część administracji - mówi pracownik innego DPS. - Mamy rzekomo przerost administracji nad pracownikami socjalnymi. Sprzątaczki mają zostać. Jeśli chodzi o kuchnie - ma być różnie. Wszystko ma zależeć od tego, który to DPS. Ponoć mają się utrzymać nowoczesne, duże kuchnie w DPS na ulicy Krzemienieckiej i na ulicy Paradnej. Co do reszty ponoć decyzje jeszcze nie zapadły.

Igor Mertyn, odpowiedzialny w MOPS za kontakty z mediami nie zaprzecza, że DPS czekają zmiany. Ale nie chce mówić o szczegółach.

- Prowadzimy konsultacje na temat funkcjonowania Domów Pomocy Społecznej - mówi Igor Mertyn. - Spotkaliśmy się z dyrektorami domów i przedstawicielami związków. Wspólnie analizujemy finanse i merytoryczną stronę funkcjonowania DPS-ów.



Zapisz się do newslettera
Reklama
3

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

o czasy,o ludzie

+75 / -44

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stara emerytka (gość)  •

napewno nie będzie lepiej ale będzie inaczej,podobnie jak ze żłobkami ,szkołami zawodowymi (naprodukowano w prywatnych wyższych szkółkach kandydatów na dyrektorów do których świat należy,ale zapomniano o stołkach)i służbą zdrowia itd.Najlepiej posłac do gazu starych ludzi którzy budowali po wojnie Polskę a teraz trzeba dac im emeryturę i pozwolic dożyc kresu w warunkach gorszych niż kryminaliści którym nie serwuje się wstrętnego cateringu. To PO buduje nam lepsze jutro. Pełniąca obowiązki Dyrektora MOPS razem ze Związkami Solidarnośc buduje sobie pomnik w postaci ruiny która napewno długo bedzie w pamięci łodzian.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Następna pomyłka Piątkowskiego

+84 / -57

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ARA (gość)  •

Bój się Boga, panie Piątkowski! Czy miał pan kiedyś do czynienia, na co dzień, z ludźmi samotnymi, starymi i chorymi? Czy tym, którzy są w najgorszej życiowej sytuacji nie należy się trochę stabilizacji i "luksusy" w postaci świeżego posiłku? Nie będę bronić administracji, być może jest tych osób zbyt dużo (choć pomysły z likwidacją dwóch ośrodków MOPS-u chyba się nie sprawdziły) ale niech pan jeszcze raz zastanowi się nad prymatem złotówki nad najsłabszym człowiekiem.
Z każdą pana decyzją coraz mniej pana rozumiem.

odpowiedzi (0)

skomentuj

To sa właśnie nieudolne rzady PO

+106 / -96

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

horror (gość)  •

Oni nie uderzą w siebie, ale w potrzebujących i bezbronnych.
Żałość i smutek.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama