Grecja porozumiała się z wierzycielami. Euklid Cakalotos:...

    Grecja porozumiała się z wierzycielami. Euklid Cakalotos: Wreszcie mamy biały dym

    Sylwia Arlak / AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Minister finansów Grecji Euklid Cakalotos poinformował we wtorek, że jego kraj osiągnął wstępne porozumienie z międzynarodowymi wierzycielami w sprawie trzeciego pakietu pomocowego o wartości ok. 86 mld euro – podała agencja Reutera. Dla przeciętnego Greka nie jest to jednak powód do świętowania, skutki kryzysu odczuwają każdego dnia.
    - Wreszcie mamy biały dym. Zostało osiągnięte porozumienie. Teraz omawiane są drobne szczegóły – przyznał Cakalotos.

    Po 23-godzinnej sesji w Atenach, która rozpoczęła się w poniedziałek po południu, urzędnicy greccy poinformowali, że obie strony uzgodniły szczegóły umowy, choć kilka drobnych problemów pozostaje jeszcze do uzgodnienia.

    Strony uzgodniły, że w 2016 r. Grecja wypracuje niewielką nadwyżkę budżetową, ale produkt krajowy brutto zmaleje o 0,5 proc. Kolejne lata mają już być lepsze dla gospodarki.

    - Teraz rozpoczynamy ostatnią rundę rozmów. Będziemy analizować wszystkie ustalenia – przyznał anonimowy informator Reutera. Porozumienie ma zostać ratyfikowane przez parlament w środę lub w czwartek. Dzień później przeanalizują go jeszcze ministrowie finansów krajów strefy euro.

    20 sierpnia mija termin spłaty kolejnej raty - 3,5 mld euro, jaką Grecja zaciągnęła wobec Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Jeśli Ateny nie otrzymają pomocy, nie spłacą należności.

    Przeciętny Grek nie ma powodów do radości. Mieszkańcy kraju ogarniętego kryzysem pamiętają bowiem lepsze czasy.

    - Chcę znaleźć pracę, ale teraz w Grecji to marzenie - powiedziała 38- letnia Eva Vavelouaz z północnej części kraju. - Nie chcę opuszczać ojczyzny. Życie tutaj nie jest proste, ale ja kocham to miejsce – dodała kobieta, która może pochwalić się tytułem doktora w dziedzinie inżynierii chemicznej.

    Jak donosi portal QZ.com Vaveloua, która żyje z renty ojca w swoim domu rodzinnym organizuje pracę jednej z klinik w Salonikach. Służy ona tym, którzy nie mogą liczyć na darmową opiekę zdrowotną, w tym imigrantom i bezrobotnym i ich dzieciom.

    Kryzys grecki wymusza na wielu pytanie: na czym można zaoszczędzić? Sektor zdrowia ucierpiał najbardziej. Cięcia nałożone przez wierzycieli Grecji złamały system opieki zdrowotnej, który już wcześniej był źle zorganizowany i źle zarządzany.

    Ludzie mają coraz mniej pieniędzy, prywatne szpitale coraz mniej pacjentów, publiczne są koszmarnie przepełnione. Stąd pojawiły się darmowe kliniki, takie jak Vaveloua, których w Grecji jest ponad 40.

    Choć niektóre z nich finansują kościoły i miasta, w większości są niezależne i politycznie umotywowane. Klinika Vaveloua powstała np. dzięki lewicowemu, ruchowi antyfaszystowskiemu.

    Mimo trudnych warunków wolontariusze starają się jak mogą. Znaczną część pracy wykonują w domu, ale jeśli chodzi o bardziej skomplikowane zajęcia kontaktują pacjentów z lekarzami, którzy zgodzili się poświęcić swój wolny czas.

    Ci sami wolontariusze stworzyli sieć aptek, które zbierają nieprzeterminowane leki od klientów, którzy i tak mieli zamiar się ich pozbyć.

    Dzięki temu klinika ma dostęp do większości medykamentów. - Warunki są trudne, ale nikt z nas nie narzeka – mówią wolontariusze.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Najpierw naciągnęli

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Czego ci Grecy chcą?
      Najpierw naciągnęli kredyty od Unii.
      Teraz nie chcą spłacać.
      Jak im Unia proponuje reformy to nie chcą się reformować
      a Unia ma im dalej płacić kasę?!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolejne 86 mld euro w błoto

      Igor Wojtczak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Albo Amerykanie albo Niemcy. Ktoś musi dymac durne kraje w Europie, które jeszcze za to podziekuja i wpłaca składki albo na swój koszt wyślą kontyngent żołnierzy (a wizy do USA nadal obowiązują)....rozwiń całość

      Albo Amerykanie albo Niemcy. Ktoś musi dymac durne kraje w Europie, które jeszcze za to podziekuja i wpłaca składki albo na swój koszt wyślą kontyngent żołnierzy (a wizy do USA nadal obowiązują). To nie murzynskosc jak Radzio powiedział, to głupota i/lub cynizm rządzących by zapełnić własną kieszeń. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czyli

      Betty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      okradanie Grecji wznowione...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama