Mezuza odnaleziona w łódzkiej kamienicy trafi do muzeum?...

    Mezuza odnaleziona w łódzkiej kamienicy trafi do muzeum? Właściciel mezuzy chce ją przekazać

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Zwój znaleziony w kamienicy przy ulicy Wschodniej 34
    1/2
    przejdź do galerii

    Zwój znaleziony w kamienicy przy ulicy Wschodniej 34 ©Jarosław Kosmatka

    Znalazł się właściciel mezuzy odkrytej w kamienicy przy ulicy Wschodniej 34. Zabytkowy zwój chciałby przekazać do Muzeum Miasta Łodzi.
    Zwój ukryty pod zardzewiałą blaszką znalazła w czerwcu w bramie przy ulicy Wschodniej 34 w Łodzi para projektantów z warszawskiej pracowni Mi Polin. Tworzący ją Helena Czernek i Aleksander Prugar na co dzień zajmują się tworzeniem judaików oraz szukaniem i dokumentowaniem śladów po mezuzach.

    Wyciągnięty przez warszawiaków zwój trafił do konserwacji w stolicy i znajduje się w posiadaniu Mi Polin. Do konserwatora zabytków zgłosił się właściciel kamienicy, który chciałby zadysponować zwojem.

    - Chciałbym przekazać zwój Muzeum Miasta Łodzi - mówi Mieczystław Bożentka, współwłaściciel kamienicy. - Zostawienie go na miejscu byłoby zbyt ryzykowne, bo mógłby zostać skradziony. Dlatego w bramie chciałbym umieścić kopię oraz tabliczkę, że oryginał znajduje się w muzeum.

    Mezuzy ukryte w łódzkich domach. Zobacz, co kryją stare kamienice [ZDJĘCIA]

    W sprawie przyszłości zwoju z Mi Polin spotkali się z urzędnicy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Łodzi. Skontaktowali się też z właścicielem kamienicy.

    - Prowadzimy rozmowy i czekamy na decyzję właściciela kamienicy - mówi Katarzyna Spanialska z biura konserwatora. - Nie wiemy, czy zwój jest zabytkiem, ale traktujemy go jako zabytek. Kamienica wpisana jest do ewidencji zabytków i ma około stu lat. Zwój może mieć tyle samo.

    Muzeum Miasta Łodzi jest chętne przyjąć zwój. Obecnie ma dwa zwoje z mezuz, w tym jeden niekompletny.

    - W przyszłym roku tworzymy ekspozycję "Na wspólnym podwórku. Łódzki tygiel kultur i wyznań". Tam mogłoby być jego miejsce - mówi Matylda Cygan z muzeum.

    Mezuza znaleziona w bramie przy ul. Wschodniej nie wróci do Łodzi

    Mi Polin nie wypowiedziało się oficjalnie o propozycji kamienicznika.

    Drugą odnalezioną przez Mi Polin mezuzę w Łodzi można cały czas oglądać na odrzwiach zakładu introligatorskiego przy ulicy Rewolucji 1905 r. 18.

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niech przekaże .

      i po "bulu" (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Po cóż drążyć temat .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ustalmy pewien fakt:

      R (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      nie wszystko co jest gdzieś ukryte, leży sobie bezpańsko - jest zostawione dla znalazcy, który może to sobie wziąć i dysponować.

      To w kwestii przekazywania komuś.
      Nie ważne czy to Mezuza, sztabka...rozwiń całość

      nie wszystko co jest gdzieś ukryte, leży sobie bezpańsko - jest zostawione dla znalazcy, który może to sobie wziąć i dysponować.

      To w kwestii przekazywania komuś.
      Nie ważne czy to Mezuza, sztabka złota czy tornister z kredkami.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pamiatka

      łodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      A ja znalazłem, już dość dawno, dzieła zebrane tow. Stalina. Oddać do muzeum? Staną sobie obok mezuzy i będzie ładnie?:)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama