Policja interweniowała na terenie zburzonej zajezdni przy...

    Policja interweniowała na terenie zburzonej zajezdni przy Dąbrowskiego

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Policja interweniowała na terenie zburzonej zajezdni przy Dąbrowskiego

    ©Krzysztof Szymczak

    Policja powstrzymała w środę operatora koparki, który usuwał pozostałości zburzonej zabytkowej zajezdni MPK u zbiegu ul. Dąbrowskiego i Kilińskiego.
    Policja interweniowała na terenie zburzonej zajezdni przy Dąbrowskiego

    ©Krzysztof Szymczak

    Tuż po godz. 9 przechodnie zaalarmowali policję i straż miejską, że w zajezdni dzieje się coś niedobrego.

    - Nasz patrol był na miejscu o godz. 9.20 - mówi Leszek Wojtas ze Straży Miejskiej. - Strażnicy zauważyli, że na terenie zajezdni pracuje koparka. Nie interweniowali jednak, bo zaraz pojawiła się policja, której przekazaliśmy sprawę.

    Policjanci weszli na teren zajezdni.

    - Trwały tam prace porządkowe polegające na wybieraniu materiałów drewnianych pochodzących z rozbiórki z zamiarem przeznaczenia ich na opał - wyjaśnia podkomisarz Adam Kolasa z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi. - Członkowie ekipy remontowo-budowlanej zostali pouczeni, aby wstrzymali prace do czasu wyjaśnienia sprawy przez prokuraturę.
    Robotnicy posłuchali funkcjonariuszy i roboty zostały wstrzymane.

    Jak nas poinformował wojewódzki konserwator zabytków Wojciech Szygendowski, na terenie zburzonej zajezdni na razie nie można wykonywać żadnych prac porządkowych. Stąd interwencja policjantów.

    Piątkowe burzenie cennej zajezdni z 1928 r. wstrząsnęło łodzianami. W środę łódzki poseł PO i były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski spotkał się z Piotrem Żuchowskim, sekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, który nadzoruje ochronę zabytków. Mówiono o ewentualnych zmianach prawa, tak aby lepiej chronić zabytki. Rozmowy będą kontynuowane.


    Damy ci więcej - zarejestruj się!

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zabytek?

    KT (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 16

    Tyle, ze zgodnie z wyrokiem WSA nie był to zabytek, tak wiec caly artykul - do kosza.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do kosza to jest twój mental

    watch (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 10

    obiekt figurował w wojewódzkie ewidencji zabytków, był chroniony a ty (albo twój pryncypał) nie miałeś prawa go rozebrać (pomijając fakt że na każdą rozbiórkę w tym kraju trzeba mieć pozwolenie) -...rozwiń całość

    obiekt figurował w wojewódzkie ewidencji zabytków, był chroniony a ty (albo twój pryncypał) nie miałeś prawa go rozebrać (pomijając fakt że na każdą rozbiórkę w tym kraju trzeba mieć pozwolenie) - czyżbyś się więc obawiał że z tym "wyrokiem" takiego pozwolenia nikt by ci nie wydał ? zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jako własciciel

    zeta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 17

    ten pan ma prawo zrobić ze swoim majątkiem co zechce a państwo jak widać chciało wziać kasę i jeszcze szukalo sponsora do opieki nad ,,zabytkiem" watpię w to aby kupujacy ten teren podpisal...rozwiń całość

    ten pan ma prawo zrobić ze swoim majątkiem co zechce a państwo jak widać chciało wziać kasę i jeszcze szukalo sponsora do opieki nad ,,zabytkiem" watpię w to aby kupujacy ten teren podpisal jakiekolwiek zobowiązanie że będzie się opiekował tym obiektem jako zabytkiem. Przypuszczam ze gdyby mu podsunięto takie zobowiązanie to nie doszło by do sprzedaży. Tylko taki dokument może spowodować do pociagnięcia do odpowiedzialności własciciela obiektu.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    proponuję pogłębienie edukacji prawnej na poziomie WOS

    watch (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

    1. "ten pan ma prawo zrobić ze swoim majątkiem co zechce" - nie miał. polecam poczytać przepisy ustawowe.
    2. "państwo jak widać chciało wziać kasę i jeszcze szukalo sponsora do opieki nad...rozwiń całość

    1. "ten pan ma prawo zrobić ze swoim majątkiem co zechce" - nie miał. polecam poczytać przepisy ustawowe.
    2. "państwo jak widać chciało wziać kasę i jeszcze szukalo sponsora do opieki nad ,,zabytkiem" to nie działa w ten sposób. zamki pełnią rolę hoteli , ale jednocześnie są dziedzictwem narodowym. koniec kropka.
    3. " watpię w to aby kupujacy ten teren podpisal jakiekolwiek zobowiązanie że będzie się opiekował tym obiektem jako zabytkiem. Przypuszczam ze gdyby mu podsunięto takie zobowiązanie to nie doszło by do sprzedaży. Tylko taki dokument może spowodować do pociagnięcia do odpowiedzialności własciciela obiektu." Z RACJI OBYWATELSTWA ZOBOWIĄZAŁ SIĘ DO PRZESTRZEGANIA USTAW , nie musiał niczego podpisywać ...To tak jak byś napisał nie podpisywałem niczego co by zobowiązywało mnie do nie niszczenia obiektów muzealnych. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zabytek.

    rufus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

    Procedura wpisu do rejestru została wszczęta przed zakupieniem zajezdni przez pana Bierzgalskiego, kupujący był tego świadom.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    idź już

    gościu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

    Bo śmierdzi klakierstwem i głupotą od Twoich komentarzy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo