Menu Region

Zapomniana łódzka starówka

Zapomniana łódzka starówka

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Michał Meksa

Prześlij Drukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Był w Łodzi od początku jej historii. Kwitł na nim handel - swój sklepik miał tu Izrael Poznański. Były też okresy, gdy zamieniał się w spacerowy bulwar. Dziś rynek Starego Miasta to miejsce opuszczone i zapomniane. Jak wyglądała jego historia i czy jest przed nim jakaś przyszłość?
1/5

(© Grzegorz Gałasiński)

Na czarno-białej fotografii wszędzie widać kramy żydowskich kupców. Ulicą przejeżdża furmanka z towarem. Sprzedający i kupujący tłoczą się w poszukiwaniu jak najlepszej okazji do zarobku. Miedzy straganami możemy zobaczyć elegantów w słomkowych kapeluszach, Żydów w chałatach i robotników w znoszonych ubraniach. Podpis: Stary Rynek, początek XX w.

Pocztówka z lat 30. przedstawia zupełnie inny widok.
Rynek zamienił się w bulwar. Okolonymi zielenią alejkami, przechadzają się ubrane elegancko pary. Można niemal poczuć spokojną atmosferę niedzielnego przedpołudnia.

Kolejna fotografia, z czasów wojny. Zrujnowane kamienice, wyniszczeni przez głód i choroby Żydzi. Rynek był częścią Litzmanstadt Getto.

Ostatnie zdjęcie wykonane zostało kilka dni temu. Na pustym placu, oprócz popękanej nawierzchni, zobaczyć można jedynie pojedynczych przechodniów. Na środku stoi radiowóz, w którym siedzą dwaj znudzeni policjanci. Odbudowany po wojnie rynek Starego Miasta wygląda tak, jakby był wyludniony.

Obserwujemy otaczające go kamienice i zastanawiamy się, jak wiele obliczy miało w swojej historii to miejsce. Jaka może być też jego przyszłość? Czy stary rynek, a wraz z nim cała łódzka starówka, mają jeszcze szanse, na nowe życie? Czy zobaczymy kolejne ich wcielenie?


PRZECZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ: Zapomniany Stary Rynek w Łodzi

W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.