Mamy propozycję - wybierzmy najlepszy do tej pory mecz derbowy ŁKS z Widzewem. »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-03-11 07:24:36
Dlaczego trzeba było aż zmiany władzy w Łodzi, by głośno i publicznie powiedzieć to, co my pisaliśmy pełnym głosem na tych łamach już wiele miesięcy temu? Że ekipa Jerzego Kropiwnickiego, przy świadomym poparciu radnych Łodzi nie dopłaca łódzkiemu MPK za przejazdy, spółka musi więc szukać rozpaczliwie zasilania na zewnątrz? Co rodzi niebezpieczeństwo, że jak się tę politykę nagle zmieni, koniunktura się posypie, albo zarząd MPK straci zaufanie zewnętrznych kontrahentów, całą tę spółkę może szlag nagły trafić? A przez to - komunikacja zbiorowa się w Łodzi wyłoży na amen? »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-03-09 08:00:30
W ciągu kilku ostatnich dni niektórzy pracownicy magistratu łódzkiego zachowują się tak, jak gdyby nie było nie tylko 17 I 2010 roku, ale nawet 4 czerwca roku 1989. Na kolejne pytania łódzkich dziennikarzy o wysokość zarobków konkretnych urzędników samorządowych opłacanych przez podatników, eksperci prawni w UMŁ ripostują, że one są niejawne, bo "urzędnicy ci nie podejmują decyzji finansowych". Albo jakoś tak. Odpowiem krótko - wielokrotne werdykty Naczelnego Sądu Administracyjnego suchej nitki nie zostawiły na próbach utajniania zarobków samorządowców i pracowników urzędów samorządowych. »
Dariusz Kuczmera Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-03-04 18:13:53
Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem środowego meczu Polski z Bułgarią ujawniły się dwie nasze poważne wpadki organizacyjne. »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-03-02 21:44:51
Nieprzyzwoita propozycja, by miasto wyłożyło w roku bolesnych finansowych oszczędności i racjonalizacji wydatków z głupia frant 2,5 miliona złotych na wspomożenie ORGANIZATORÓW Parady Wolności, powinna stać się polem porozumienia wszystkich łódzkich radnych. Zdecydowanie na NIE! Od lewicy, po PiS. »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-02-26 07:02:55
Nie ma co czekać z tym do jesieni, na nowe władze. Jeśli teraz panowie tego nie zrobią, mając w Łodzi pełnię władzy i będąc pod presją oczekiwań mieszkańców - to nikt nigdy w Łodzi już tego nie zrobi. Chodzi mi o remonty łódzkich dróg. To NAPRAWDĘ można przeprowadzać inaczej - czytaj - lepiej, nowocześnie i efektywnie! Bo tak robią wszędzie w cywilizowanym świecie. W Łodzi też można, tylko trzeba wiedzieć jak i chcieć! »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-02-23 07:32:27
A mówiłem, że z tymi łatanymi w weekend dziurami w łódzkich ulicach to nie uwierzę, jak nie zobaczę? No i zobaczyłem. Szkoda pracy, kasy i szumnych zapowiedzi na taką "robotę"! Przodownicy pracy w ramach leninowskich subbotników i niedziel czynu partyjnego to może, Panie Wiceprezydencie, Biełamorkanał kopali, ale i tak, biedacy, spaprali i zrobili za płytki. Na dziury w łódzkich drogach trza mieć zaplecze i fachowców! I nie chodzi wcale o tych biedaków przy łopatach. »
Dariusz Kuczmera Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-02-20 13:29:31
Już dawno w łódzkim sporcie nie było takiego zamieszania, jak teraz przed podziałem środków dla klubów z tytułu promocji poprzez sport. »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-02-20 09:26:01
Pierwsze konkretne obietnice nowej władzy - padły. Zapoznałem się z nimi, zapytałem o to i owo obiecującego wiceprezydenta - i sam wpadłem. W tytułową konfuzję. I to przez kogo? Przez Dariusza Jońskiego! Choć przecież ja tak bardzo nie chcę - żeby to właśnie on mnie wtrącał w stan osłupienia! Ja jestem od zawsze prorynkowy pragmatyk, do ciężkiego licha! Mnie się koło jakości Deminga i efektywność w zarządzaniu - nigdy w życiu z żadną Lewicą nie kojarzyły!!! »
Paweł Domarecki - Moja własna ziemia obiecana
Paweł Domarecki Dziennik Łódzki Aktualizacja 2010-02-20 09:23:05
Dziś rano przeczytałem sobie jedną taką baśń. W sam raz na nadchodzący weekend. Dzieciom poczytać a i samemu się nią nacieszyć. Nie, nie Braci Grimm, ale równie pouczającą. Może i Was ona, drodzy Państwo, ukontentuje?:) »
Reklama
Reklama
Reklama
Mapa serwisu | Dla prasy | Kontakt | O nas | Reklama | eGazety | Sklep internetowy