Dom w Twoim stylu
    Zabudowa kaloryfera. Sposób na brzydki grzejnik

    Zabudowa kaloryfera. Sposób na brzydki grzejnik

    Wojciech Lechowski

    Gazeta Współczesna

    Gazeta Współczesna

    Grzejnik może być prawdziwą ozdobą wnętrza.
    1/7
    przejdź do galerii

    Grzejnik może być prawdziwą ozdobą wnętrza. ©Vistylo

    Żeliwne grzejniki w dalszym ciągu spotyka się dość często – zwłaszcza w blokach z lat 70-tych i 80-tych minionego stulecia. Ówczesne budownictwo było dość specyficzne i kaloryfery montowano jak popadnie. Niekiedy ich lokalizacja nie zmieniła się do dnia dzisiejszego i wciąż pozostają w miejscach przynajmniej dziwnych jak na miarę tych czasów. Zdarza się, że nie tylko skutecznie szpecą wnętrza, ale również ograniczają ich aranżację.
    Niestety przeniesienie kaloryfera w inne miejsce wiąże się z ingerencją w instalację c.o. oraz ze sporymi wydatkami. Nieestetyczny grzejnik można jednak sprytnie zamaskować lub chociaż poprawić jego dotychczasowy wizerunek.

    Zabudowa kaloryfera estetyczną osłoną


    Aktualny wybór osłon na domowe grzejniki jest ogromny. Do powyższego celu można wykorzystać elementy gotowe lub wykonać zabudowę samodzielnie. Osłony grzejnikowe robi się z drewna, płyt MDF, stali, szkła oraz rattanu i wikliny. Te, które dostępne są w sklepach mają zróżnicowaną formę i nie sprawiają trudności montażowych. Najczęściej mocuje się je do frontu kaloryfera (np. na dołączone magnesy) lub poprzez zespolenie ze sobą czterech ścianek (pełna zabudowa kaloryfera: z przodu, po bokach i na górze).

    Bardzo ważna w osłonach jest ich ażurowa forma, dzięki której ciepło może swobodnie przepływać do pomieszczeń. Trzeba przyznać, że niektóre ażury pełnią nie tylko funkcję osłaniającą, ale również są bardzo efektowną dekoracją wnętrza. Z dużym powodzeniem można dobrać wzór pasujący do stylu nowoczesnego, klasycznego, eklektycznego, loftowego i wielu innych aranżacji.

    Praktyczna półka nad kaloryferem


    Półki montowane tuż nad grzejnikiem nie są żadną nowością, choć ciągle zmieniają swoją postać i przeznaczenie. Rozwiązanie tego typu stosuje się w przypadku grzejników zlokalizowanych niestandardowo (znajdujących się w innych miejscach niż pod oknem). Dawniej półki te były składowiskiem różnych przypadkowych przedmiotów. Aktualnie wykorzystuje się je zdecydowanie do celów dekoracyjnych, czyli wyeksponowania pięknych rzeczy, ulubionych bibelotów, zdjęć i innych tego typu elementów.

    Najlepiej prezentujące się półki nad kaloryferem to te, które połączono z płaską osłoną frontową. Doskonałe efekty uzyskuje się poprzez zastosowanie tych samych materiałów i kolorów. Odważniejsi mogą też oczywiście eksperymentować i zestawiać różne surowce i barwy. Sprawdzoną i dobrą kompozycją jest chociażby stal i szkło czy drewno i wiklina.

    Kaloryfer w pełnej zabudowie – efektowne szafki grzejnikowe


    Szafka grzejnikowa to najbardziej zaawansowana postać maskownicy na nieestetyczny kaloryfer. Majsterkowicze z ogromną pasją wykonują takie zabudowy, bo nie jest to bardzo skomplikowane zadanie, a może zaowocować fantastycznym efektem końcowym. W powyższy sposób można stworzyć bardzo zgrabne mebelki imitujące różnego rodzaju komódki, komody, nocne szafki, itp. Oczywiście nie będą one funkcjonalne w środku (nie będzie można w nich niczego przechowywać), ale za to mogą stanowić niebagatelną dekorację wnętrza. Najczęściej tworzy się je z naturalnego drewna (lakierowanego, olejowanego lub pokrytego farbą w wybranym kolorze) lub z meblowych płyt, w których w dowolny sposób wycina się otwory.

    Bardziej pomysłowi wykonawcy rozszerzają swoje dzieła o kolejne półki lub szafki, tworząc zabudowy nawet i na szerokość całej ściany. W powyższy sposób można zrobić uroczą niską biblioteczkę czy szafkę na sprzęt audio-wizualny. Nieestetyczny kaloryfer zostaje sprytnie zamaskowany, a domownicy zyskują ciekawy element wystroju wnętrza i dodatkową przestrzeń do przechowywania.

    Kaloryfer w kolorze ściany


    Pomalowanie starego kaloryfera na kolor, na który pomalowana jest ściana jest najprostszym i najtańszym sposobem na to, by urządzenie grzewcze mniej rzucało się w oczy. Wiadomo, że poprzez zabieg malowania nie stanie się ono niewidoczne, ale z pewnością będzie mniej straszyło.
    Do malowania starych żeliwnych grzejników służą specjalne farby. Należy pamiętać, że nanosi się je wówczas, kiedy grzejnik jest zimny, czyli poza sezonem grzewczym. W przeciwnym razie farba będzie się odspajać od powierzchni i szybko straci swój pierwotny urok. Producenci wyrobów malarskich przeznaczonych do omawianego celu oferują już nie tylko znane od pokoleń sreberka, ale także emulsje w dość zróżnicowanej kolorystyce. Wciąż jest jednak tak, że inne produkty służą do malowania kaloryferów z żeliwa, a inne do odświeżania stalowych grzejników płytowych.

    Kaloryfer artystycznie


    W niektórych wnętrzach, stary podniszczony kaloryfer prezentuje się po prostu dobrze i w ogóle nie trzeba z nim niczego robić. Oczywiście pod warunkiem, że wciąż prawidłowo działa. Surowe żeliwo dobrze wkomponuje się np. w stylistykę loftową oraz w tak modny w ostatnim czasie styl shabby chic.
    Osoby z artystyczną duszą zamiast maskować grzejnik, decydują się na jego wyeksponowanie. Można to zrobić poprzez ciekawe pomalowanie tego elementu (np. w stylu ombre, wielokolorowo czy po prostu na jedną, ale ciekawą i wyrazistą barwę). Przed przystąpieniem do odświeżania żeliwa musimy jednak pamiętać, że najpierw trzeba je oczyścić. Najlepiej jest zrobić to szczotką drucianą. Inną sprawą jest to, że staranne pomalowanie wszystkich żeberek i miejsc pomiędzy nimi wymaga zastosowania specjalnego pędzla. To tzw. kaloryferowiec, czyli przyrząd o wydłużonym trzonku oraz specjalnym długim i sztywnym włosiu.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Jak mieć prąd przez 3 miesiące za darmo?

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem

      Okna dachowe i rolety zasilane słońcem