Księgowi ze szkół w Łodzi nie chcą do Centrum Usług...

    Księgowi ze szkół w Łodzi nie chcą do Centrum Usług Wspólnych Oświaty

    mach

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Kontrowersje wokół wejścia księgowych do Centrum Usług Wspólnych Oświaty.

    Kontrowersje wokół wejścia księgowych do Centrum Usług Wspólnych Oświaty. ©pixabay.com

    Od października księgowi z łódzkich miejskich przedszkoli mają zostać obowiązkowo przeniesieni do CUWO, czyli działającego od stycznia Centrum Usług Wspólnych Oświaty.
    Kontrowersje wokół wejścia księgowych do Centrum Usług Wspólnych Oświaty.

    Kontrowersje wokół wejścia księgowych do Centrum Usług Wspólnych Oświaty. ©pixabay.com

    Dotychczas Centrum Usług Wspólnych Oświaty przejęło część księgowych z podstawówek i ze szkół ponadgimnazjalnych.

    Rada Miejska w Łodzi utworzyła Centrum Usług Wspólnych Oświaty w Łodzi



    Przeciwnicy włączenia do CUWO księgowych z przedszkoli zebrali ponad 2,2 tys.
    podpisów łodzian pod projektem uchwały, która umożliwia pozostawienie księgowych w przedszkolach. Według inicjatorów akcji, dyrektorzy niektórych placówek woleliby zachować lepszy kontakt ze swoimi księgowymi. Projekt uchwały ma być głosowany przez łódzkich radnych 20 września.

    Zbiórką podpisów kierował Wiesław Łukawski, działacz oświatowej „Solidarności” w dzielnicach Widzew i Górna. Wiesław Łukawski przekonuje, że księgowi mają lepsze warunki, gdy pracodawcą jest szkoła.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Strach obleciał

      Łukasz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Boją się pracy, nadzoru i tego, że nie będą mogli zatrudniać się na 2 lub 3 etaty jak do tej pory. Cala maska skiegowych zatrudnionych jest w 2 lub 3 placowkach a łącznie pracują nie wiecej niz 8...rozwiń całość

      Boją się pracy, nadzoru i tego, że nie będą mogli zatrudniać się na 2 lub 3 etaty jak do tej pory. Cala maska skiegowych zatrudnionych jest w 2 lub 3 placowkach a łącznie pracują nie wiecej niz 8 godzin dziennie. Zawsze jest krzyk i poploch jak się odrywa od koryta.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja ich rozumiem

      Hehe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Boją się roboty i merytorycznego nadzoru. I redukcji.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Strach obleciał

      Łukasz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Boją się pracy, nadzoru i tego, że nie będą mogli zatrudniać się na 2 lub 3 etaty jak do tej pory. Cala maska skiegowych zatrudnionych jest w 2 lub 3 placowkach a łącznie pracują nie wiecej niz 8...rozwiń całość

      Boją się pracy, nadzoru i tego, że nie będą mogli zatrudniać się na 2 lub 3 etaty jak do tej pory. Cala maska skiegowych zatrudnionych jest w 2 lub 3 placowkach a łącznie pracują nie wiecej niz 8 godzin dziennie. Zawsze jest krzyk i poploch jak się odrywa od koryta. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ;)

      !!! (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Debilu w przedszkolach nie ma pełnych etatów.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo