Trzy największe łódzkie uczelnie mają już portrety byłych...

    Trzy największe łódzkie uczelnie mają już portrety byłych rektorów

    Maciej Kałach

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    portret profesora Pawła Górskiego
    1/5
    przejdź do galerii

    portret profesora Pawła Górskiego ©Grzegorz Gałasiński

    Trzy największe łódzkie uczelnie mają już portrety rektorów, którzy zakończyli kadencje w 2016 r. Zgodnie z tradycją, ich wizerunki dołączyły do portretów poprzednich rektorów
    Trzy największe uczelnie w regionie - Uniwersytet Łódzki, Politechnika Łódzka i Uniwersytet Medyczny w Łodzi - doprowadziły już do uwiecznie na portretach swoich byłych rektorów, których kadencje upłynęły w wakacje 2016 r.

    Przed rokiem ustaliliśmy, że trwały wtedy prace nad portretami rektorów, zaś w tym tygodniu poprosiliśmy o udostępnienie efektów tych prac. Bowiem zwykły łodzianin raczej nie ma do portretów dostępu: przeważnie wiszą tam, gdzie obradują władze uczelni.


    19 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Dziennika Łódzkiego

    W sali senatu Uniwersytetu Łódzkiego wisi już 17 obrazów przedstawiających 16 rektorów: od prof. Tadeusza Kotarbińskiego (1945 - 1949) do prof. Wiesława

    Portrety rektorów łódzkich uczelni. Trwają prace nad wizerunkami profesorów Nykiela i Górskiego

    Link do głównego zdjęcia

    W sali senatu Uniwersytetu Łódzkiego wisi już 17 obrazów przedstawiających 16 rektorów: od prof. Tadeusza Kotarbińskiego (1945 - 1949) do prof. Wiesława Pusia (2002 - 2008). Siedemnastym portretem, ale wiszącym na początku tej galerii jest obraz przedstawiający Teodora Viewegera, organizatora uniwersytetu (1945) ©Krzysztof Szymczak



    Obraz prof. Włodzimierza Nykiela, byłego rektora Uniwersytetu Łódzkiego (a obecnie posła PO) to 18. portret wywieszonym w sali senatu UŁ. Dołączył do wcześniejszych 16 rektorów: od prof. Tadeusza Kotarbińskiego (1945 - 1949) do prof. Wiesława Pusia (2002 - 2008). Poza nimi na senatorów UŁ spogląda także Teodor Vieweger, organizator uniwersytetu (1945), który zginął w wypadku samochodowym na dwa dni przed powołaniem uczelni.

    Płótno z podobizną prof. Nykiela ma rozmiar 50 x 70 cm, a jego autorką jest Jolanta Grocholska-Janczara, która ukończyła Państwową Wyższą Szkołę Sztuk Plastycznych we Wrocławiu. Wcześniej namalowała już 30 portretów rektorów, w tym siedmiu UŁ - profesorów: Adama Szpunara (1956 - 1962), Józefa Piątkowskiego (1965 - 1968), Andrzeja Nadolskiego (1968 - 1969), Janusza Górskiego (1972 - 1975), Jerzego Wróblewskiego (1981 - 1984), Michała Seweryńskiego (1990 - 1996) oraz Wiesława Pusia.

    Grocholska-Janczara w marcu 2016 r. odwiedziła Łódź, a potem malowała prof. Nykiela na podstawie wykonanych mu zdjęć.

    W 2016 r. powstawał też portret prof. Stanisława Bieleckiego, byłego rektora Politechniki Łódzkiej.


    Czytaj:Portrety rektorów łódzkich uczelni. Trwają prace nad wizerunkami profesorów Nykiela i Górskiego

    - Jego odsłonięcie odbyło się w czasie uroczystości związanej z jubileuszem 70. urodzin profesora. Obraz namalowała Anna Olechowska, artystka malarka, absolwentka ASP w Krakowie - informuje Ewa Chojnacka, rzeczniczka PŁ.

    W galerii byłych rektorów Uniwersytetu Medycznego przeważają wizerunki szefów Akademii Medycznej i Wojskowej Akademii Medycznej, z których połączenia w 2002 r. powstała uczelnia w obecnej strukturze.

    - Autorem portretu prof. Pawła Górskiego jest łódzki artysta Jacek Makiewicz, z którym już wcześniej mieliśmy okazję współpracować. Tradycyjny portret, upamiętniający rektora, w galowej todze wraz z insygniami, został wykonany techniką olejną - informuje Joanna Orłowska, rzeczniczka UM.

    Zresztą cała trójka uczonych zdecydowała się na ujęcie tradycyjne. W galerii rektorów Uniwersytetu Łódzkiego bez togi i biretu, za to w garniturze i krawacie, jest tylko pierwsza czwórka: od prof. Viewegera do prof. Jana Szczepańskiego (1952 - 1956). Następny prof. Szpunar jest w todze, a UŁ wyjaśnia, że w czasie jego kadencji uczelnia wypracowała swoje zwyczaje.

    Głośny wśród polskich akademików przypadek porzucenia uczelnianych rytuałów miał miejsce na początku obecnej dekady na Uniwersytecie Wrocławskim. Prof. Leszek Pacholski, jego były rektor, zapozował do portretu w rozchełstanej koszuli z krótkim rękawem oraz w dżinsach.

    Na portrecie rektorską togę miał przerzuconą przez ramię. Prof. Leszek Pacholski nie ukrywał w swoich wypowiedziach, że nie lubi akademickiej pompy, do której - jego zdaniem - na uniwersytetach przywiązuje się nadmierne znaczenie.


    Rektorzy jak królowie

    Najstarsze polskie uczelnie - jak Uniwersytet Jagielloński w Krakowie i Uniwersytet Warszawski - galerie rektorów miały już przed wojną. Tradycję malowania ich portretów można wywodzić od zwyczaju uwieczniania wizerunków władców (która przetrwała także np. w galeriach ministerstw) - wszak uczelnie to „królestwa nauki”. Zresztą UJ w części swojego Collegium Maius, gdzie wiszą rektorzy, eksponuje także portret królowej Jadwigi, za której sprawą rozwinęła się ta uczelnia.

    Ile kosztuje kultywowanie akademickiej tradycji? Największe uczelnie w Łodzi nie poinformowały o cenach za zamówienie portretów. Ale np. wiadomo, że wizerunek prof. Antoniego Tajdusia, rektora Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (2005 - 2012) kosztował 21 tys. zł. To obraz olejny o wymiarach 130 × 100 cm, na którym model przedstawiony jest w uroczystym rektorskim stroju. Portret prof. Tajdusia powstawał około trzy miesiące. W Poznaniu podczas dyskusji miejskich radnych na temat sensu malowania obrazów prezydentom tego miasta jeden z nich wyliczał, że portret byłego rektora Uniwersytetu Adama Mickiewicza kosztował 30 tys. zł.


    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia

      Za moment Kaczyński powiesi wszędzie portrety św Lecha (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      teraz nie czas na takie newsy

      posk (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      To nie czas na takie newsy, byłyby to normalne wakacje i może nawet ktoś by czytał wakacyjne suchary ale teraz rządzący nie dają nam powodu do radości i odpoczynku.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kto malował ??? Ma jakieś królewskie zacięcie

      Portrecista damy z wrednym wściekłym lisem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Pewno jakiś przydupas Bolesława Krzywoustego

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo