Po jakich studiach zarabia się najwięcej w rok po dyplomie?...

    Po jakich studiach zarabia się najwięcej w rok po dyplomie? [TOP 20] Dane z łódzkich uczelni. Raport ministerstwa nauki

    Zdjęcie autora materiału
    Maciej Kałach

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    TOP 20 studiów w Łodzi, po których zarobisz najwięcej - w rok po dyplomie
    Choć w naszym zestawieniu dominują kierunki kończące się przyznaniem tytułu magistra, są takie, które dają wysokie zarobki już po zdobyciu dyplomu pierwszego
    1/22

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Narodowy Bank Polski

    Po jakich studiach zarabia się najwięcej? Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego właśnie opublikowało najnowszą edycję swojego raportu o Ekonomicznych Losach Absolwentów. System ELA od 2014 roku monitoruje ponad 1,1 mln absolwentów polskich szkół wyższych. Dane pozyskuje z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS pobiera składki od wynagrodzeń - zatem zna ich wysokość).
    Do bazy ELA właśnie dołączyli absolwenci z 2016 r. Dowiedzieliśmy się, ile wynosiła przeciętnie ich miesięczna pensja w rok od ukończenia studiów. Kwoty brutto dla dwudziestu najbardziej perspektywicznych pod tym względem kierunków podajemy w kolejnych slajdach naszej galerii.

    Zobacz galerię

    System ELA bada losy wychowanków 390 polskich uczelni - w tym z Łodzi. To właśnie losów łódzkich absolwentów z 2016 r. dotyczy nasze opracowanie danych z systemu ELA.


    Dla większej przejrzystości naszego zestawienie, pod uwagę wzięliśmy w nim tylko studia prowadzone w trybie stacjonarnym – stopnia pierwszego, drugiego oraz jednolite magisterskie.

    W studiach stacjonarnych co najmniej połowa programu kształcenia jest realizowana w postaci zajęć dydaktycznych wymagających bezpośredniego udziału nauczycieli akademickich i studentów.
    Inne formy są niestacjonarne: najczęściej płatne i prowadzone w weekendy. Z trybu niestacjonarnego korzystają zwykle osoby już pracujące - zatem poziom ich pensji ma związek także ze zdobytym wcześniej doświadczeniem zawodowym. Chociaż np. wśród studiujących dziennie informatyków również nie brakuje już zatrudnionych w łódzkich firmach z sektora nowoczesnych technologii.

    Baza ELA nie jest idealna: brakuje w niej np. raportu dotyczącego stacjonarnego prawa wykładanego na Uniwersytecie Łódzkim oraz stacjonarnych studiów na kierunkach lekarskich.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmiech

    Br (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Pielęgniarstwo ? Tyle to może zarabiać pielęgniarka naczelna a nie ktoś kto co dopiero skończył studia xDDD

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wcale nie

    Hooja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    1. Piłkarze
    2. Muzycy i pseudo muzycy
    3. Dentyści
    4. Architekci, ale tylko z najwyższej półki


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wcale tak

    Hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    1. PIłkarze nie studiują. A z dziesiątek tysięcy amatorów tylko garstka do czegoś dochodzi. Potem zresztą zwykle kończy bankructwem i alkoholizmem.

    2. O tym decyduje głównie talent, a nie "chęć...rozwiń całość

    1. PIłkarze nie studiują. A z dziesiątek tysięcy amatorów tylko garstka do czegoś dochodzi. Potem zresztą zwykle kończy bankructwem i alkoholizmem.

    2. O tym decyduje głównie talent, a nie "chęć szczera". Chociaż i tutaj szału nie ma - większość muzyków zarabia bardzo słabo.

    3. Dentysta jest lekarzem, ale jego zarobki to pikuś w porównaniu z kasą jaką zgarnia np. chirurg naczyniowy.

    4. Architekci kończą politechnikę i są inżynierami. Zarabiają dobrze, nawet ci średni.

    Oczywiście można nie mieć żadnego wykształcenia i zarabiać miliony ...ale to dosyć rzadkie.
    Można też zdobyć formalne wykształcenie i mieć dwie lewe ręce, lub zatrudnić się w urzędzie. ;-)

    Jak już robisz takie zestawienia od czapy, to dopisz Jolę Rutowicz, albo Natalię Siwiec. Obie nie potrafią kompletnie nic, nie są specjalnie urodziwe i zarabiają więcej od większości polskich profesorów. I to jest smutne.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nic się nie zmieniło

    Hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    1. Informatycy
    2. Inżynierowie
    3. Lekarze
    4. Prawnicy

    Potem długo nic. Gdzieś daleko niżej są wszelkie socjolożki, okcydentaliści, etnolodzy, andragożki, bibliotekarki. A jeszcze niżej...rozwiń całość

    1. Informatycy
    2. Inżynierowie
    3. Lekarze
    4. Prawnicy

    Potem długo nic. Gdzieś daleko niżej są wszelkie socjolożki, okcydentaliści, etnolodzy, andragożki, bibliotekarki. A jeszcze niżej absolwenci uczelni prywatnych. Ci ostatni zarabiają mniej niż ogarnięty pracownik Lidla, czy fizol na montażu.

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w agencji towarzyskiej

    Po szkole masażu (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pielęgniarstwo ?

    rwd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Ktoś chyba jest idiotą.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo