paliwoda (83.22.182.xxx) 25.01.12, 02:16
ACTA to nie tylko walka hollywoodzkich gigantów typu Sony Entertainment, Universal Studios, MGM, Disney, itd, o zmonopolizowanie zysków z twórczości intelektualnej.
Większość tłumu odczytuje ACTA jako ograniczenie wolności słowa w internecie. Tymczasem tandetne piosenki i filmiki dla nastolatków rzekomo o których ściąganie toczy się ta pozorna kłótnia to tylko zasłona dymna i wierzchołek góry lodowej gigantycznych pieniędzy, które można ściągnąć z rynków wszystkich państw, które przystąpią do ACTA.
To, że te rekiny entertainmentu wykupiły już prawa do niemal wszystkiego, co dotychczas wyprodukowano w dziedzinie kultury masowej i popularnej od połowy 20 wieku, to naprawdę tylko pikuś.
Uciszany jest w naszych mediach (dlaczego ?) dużo groźniejszy aspekt ACTA. To wszelkie jeszcze nieopatentowane lub zastrzeżone wynalazki w przemyśle i rolnictwie oraz w medycynie, również te od dawna już funkcjonujące, które już za chwilę będą opatentowane w USA, ergo – poprzez przystąpienie do ACTA - na całym świecie.
TU JEST HACZYK ACTA !!!
Odbywa się teraz w USA wyścig wszystkich – wielkich, dużych i małych firm i foremek - do patentowania wszystkiego, co da się opatentować, lub zastrzec prawami autorskimi.. ACTA jest potrzebna do tego, aby przedmiot, myśl, czy pomysł opatentowany w USA mógł być ścigany na całym świecie z nakazu amerykańskiego sądu. To jest wielka gra o gigantyczne pieniądze, które będą wpływały do ich banków za sprzedaż praw autorskich, patentowych i przemysłowych.
Przykład:
1. modyfikowane genetycznie ziarno kukurydziane w USA może być tylko podawane wyłącznie jako pasza. Wysianie takiego ziarna, jako niezgodne z umową licencyjną (dziś paszy w USA się nie kupuje, tylko nabywa się LICENCJĘ na karmienie nim trzody) grozi niewyobrażalnymi karami dla farmera, powodującymi konieczność przejęcia farmy, najczęściej przez firmę MONSANTO (zobaczcie filmy o Monsanto na YouTube, koniecznie).
W Polsce już dostępna jest kukurydza Monsanto na paszę. Monsanto ubolewa, że polskie sądy nie ścigają rolników, którzy kukurydzę posiali – tu jurysdykcja amerykańska nie sięga. Do czasu, kiedy nie podpiszemy ACTA. Wtedy rząd BĘDZIE MUSIAŁ prawo zmienić zgodnie z tą umową.
2. leki generyczne. Tanie lekarstwa produkcji polskiej zastępujące horrendalnie drogie leki produkowane przez światowe giganty farmaceutyczne nie będą mogły być produkowane, jeśli podstawowa substancje czynna zostanie opatentowana przez jakiś koncern.
Upraszczając do absurdu: jeśli w Szwajcarii jakaś firma farmaceutyczna zastrzeże kwas acetylosalicylowy (jedyny i wyłączny składnik aspiryny), to nie będzie można w kraju, który przystąpił do ACTA produkować aspiryny, nawet jeśli nazwie się to Polopiryną, jeśli wcześniej nie zapłaci się za prawa patentowe do używania kwasu acetylosalicylowego do produkcji tej Polopiryny. Podobnie z wszystkimi innymi lekami.
3. genialny wynalazek kilku chłopaków z Podlasia, którzy ostatnio opracowali model rewelacyjnego ultraszybkiego i ultra wydajnego procesora już spotkał się w USA z repliką jakiegoś mądrali-prawnika, że te szczyle na pewno naruszyły, może nawet o tym nie wiedząc, jakieś zastrzeżenia patentowe Intel’a albo Sun Microsystems, gdyż te firmy już w USA opatentowały wszystko, co da się wymyślić w tej dziedzinie, tylko nie wszystko jeszcze produkują.
W tej cichej gorączce patentowej i zastrzeganiu praw autorskich do wszystkiego co się rusza i co się nie rusza, przodują oczywiście USA i Japonia. Po przystąpieniu do ACTA wiele milionów osób – wynalazców, inwentorów - zdziwi się, jak wiele rzeczy nie wolno im będzie wynaleźć, wdrożyć do produkcji, wyprodukować z powodu zastrzeżenia praw w jednym tylko z krajów należącym do ACTA. Najczęściej to będzie USA lub Japonia, oczywiście.
Jeśli przystąpimy do ACTA, już w niedługim czasie okaże się, że właściwie NIC NIE WOLNO bez wykupienia praw autorskich lub patentów - obudzimy się z ręką w nocniku.
Nie wierzę, że premierowi Tuskowi tego nie powiedziano. Nie wierzę, kuźwa, no nie wierzę !!!
Bardzo się cieszę, że wreszcie środowiska i lewicowe i prawicowe to zaczęły rozumieć – na tę chwilę wszyscy powinni posłuchać swojego ROZUMU i iść razem!
To jest wprost niesamowite!
zniesmaczony łodzianin
Facet dostał za publiczne pieniądze grunt i budynek, za który zapłacił 4000zł (szczęsliwie sąd zgodził się na odebranie tego z powrotem). Potem dostał publiczne czyli nasze pieniądze na remont i wyposażene, a teraz jeszcze poucza nas i grozi co tam ma być! Bezwstydnik! »
:)
strazak
Bardzo "mądrzy" rodzice... jak chłopak umrze z powodu urazu czaszkowo mózgowego to będąmieli ciepło. Ratownicy mają kryją dupę bo rodzice musieli na karcie udzielonej pomocy podpisać odmowę :) »
proste rozwiazanie
grtk
Wystarczy kwotę przyznaną, przelewać na czynsz - komorne bezpośrednio z mops-u, a resztę kwoty wydawać w formie produktów spożywczych, może w ten sposób skończy się patologia »
Na galowo
Marcin
Centrala Komisja Egzaminacyjna wyraźnie sugerowała dyrektorom, by nie robili z OBUT-u ( Ogólnopolskie Badanie Umiejętności Trzecioklasistów ) quasi-egzaminu. Na zdjęciu dzieci są na galowo. Dlaczego? Miało być bezstresowo, w swojej sali, najlepiej ze swoją panią. Tak, aby nie stwarzać sztucznej sytuacji.... »
A2 to bubel
Sybirak
45 lat przeoracowałem w budownictwie, więc proszę mi pokazać choć jedno kryterium jakości wyspecyfikowane w projekcie tej drogi. Dziś media donoszą o projekcie nowelizacj Prawa zamówień publicznych, a ja nadal twierdzę, ze to będzie następny bubel prawny, bo nowelizaxja bubla musi być bublem. Żeby stworzyć dobre prawo zamówień publicznych, trzeba poprosić Anglików o pomoc. Czemu Anglików? No bo Anglia posiadała system przetargowy 50 lat przed powstaniem UE i 10 lat przed powstaniem korupcjogennego i kryminogennego PZP. »
obrazy z dorosłymi ,
[y;]
ale redaktor nie napisał ,ze z duchownymi i to jest protest przeciwko pedofili w kościele »
odwołanie Zdanowskiej
Ana
To chyba pomyłka z Jej wyborem, cała działalność tej Pani koordynowana jest ze 100% zaufaniem przez sekretarza miasta Morozowską- Nieradko z SLD. O co tutaj chodzi? Niby zwalczają się, niby Berger i JOński... A jednak? Dziki bałagan w UMŁ- niby reorganizacja kierowana przez Morozowską -Nieradko. Prezydent chce sprzedać spółki miejskie- przedewszystkim ZWIk za marne pieniądze , fundując pracownikom bezrobocie a nam mieszkańcom drogą wodę. Nie wierzcie, że Miasto tj. Rada Miejska będzie prywatnemu włascicielowi narzucać cenę wody. Może jej podstawę, ale potem to już będzie narzut cenowy nowego własciciela, który zwyczajnie musi na tym zarobić. Pani prezydent Kasuje miasto, tak jak Tusk nasze państwo.Tylko ktoś na nich zagłosował, dając im legitymację prawną do szkodzenia obywatelom, bo chyba nie rodakom.Tusk zamiast rezerwy z NBP uruchomić na rozruszanie gospodarki, daje ogromne pieniąze dla Grecji, właściwie nawet nie dla niej, bo dla międzynarodowej finansjery bankowej. Bo to banki są wierzycielami Grecji. A wracając na nasze łódzkie podwórko, to Pani Hania z PO robi dokładnie to co jej każe partia, czyli co? Trzeba rozmontować to państwo : miejscowość po miejscowości, obracając pracowników w niewolników- każąc im pracować prawie do śmierci, wiedząc, że ofert pracy nie ma nawet dla młodych, którym z OFE ukradła Platforma Obywatelska oszczędności emerytalne, zabierając jednocześnie podatek VAT. Okradła ich dwukrotnie. Kochani rodacy, otrząśnijcie się z marazmu, nie dajcie się tym oszustom okradać, choćby mówili tak jak Tusk: przepraszam. »
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.