W następny weekend (13 i 14 marca) odbędą się w filharmonii warsztaty Baby Boom Bum, przeznaczone dla dzieci w wieku od 0 do 3 lat. I chociaż dorośli mogą zakładać, że niemowlaki nie potrafią śpiewać, zajęcia są stricte wokalne.
-Właściwie mały człowieczek śpiewa, a nie mówi. Zresztą wiek muzyczny dziecka nie jest równoległy z jego fizycznym wiekiem. Każde rozwija się muzycznie indywidualnie - zaznacza Jolanta Gawryłkiewicz, jedna z autorek warsztatów. - Na zajęciach śpiewamy do dzieci, mówimy do nich muzycznie, dostarczając im bodźców słownika muzycznego. A bodźce to śpiewanki lub motywy rytmiczne czy muzyczne.
Warsztaty zostały
stworzone w oparciu o teorię prof. Edwina Eliasa Gordona, psychologa muzyki. Według niego, wrażliwość muzyczna dziecka kształtuje się już w brzuchu mamy.
- Jednak na zajęciach w Łodzi skupiłyśmy się na najmłodszym okresie rozwoju dziecka - mówi Jolanta Gawryłkiewicz.
Zajęcia odbywają się w trzech grupach wiekowych. Pierwsza to najmłodsze dzieci, czyli od 0 do 12 miesięcy. Druga złożona jest z maluchów od roku do dwóch lat, a trzecią grupę tworzą dzieci dwu- i trzyletnie. Bez wyjątku, wszystkie grupy są oblegane.
- Zajęcia zaczęły się w styczniu i bardzo szybko rodzice pozapisywali dzieci na zaś, nawet na maj. I chociaż zwiększyliśmy liczbę warsztatów, czyli oprócz soboty odbywają się one również w niedzielę, właściwie wolnych miejsc już nie ma - przyznaje pani Jolanta. - Zdarza się jednak, że dziecko zachoruje czy rodzina wyjedzie i wtedy zwalnia się miejsce. Dopytywać się o nie najlepiej tydzień przed zajęciami.
W warsztatach obowiązkowo biorą udział rodzice. I nie tylko ze względu na opiekę nad maluchem.
- Udział rodziców jest bardzo ważny, bo uczymy ich, jak dalej mają pracować z dzieckiem w domu - wyjaśnia pani Jolanta. - Ważne jest, by dziecko nauczyło się koordynować pracę głosem i oddechem.
Udział w tych półgodzinnych zajęciach kosztuje 20 zł od dziecka. Rodzice korzystają z warsztatów bezpłatnie. Zajęcia rozpoczynają się o godz. 16, pierwsza zaczyna najmłodsza grupa.