Lawina nieszczęść na parkingu w Połańcu. Rozbite trzy auta...

    Lawina nieszczęść na parkingu w Połańcu. Rozbite trzy auta i... przystanek

    (MINOS)

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Lawina nieszczęść na parkingu w Połańcu. Rozbite trzy auta i... przystanek
    1/7

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©policja

    56-latka starając się zatrzymać samochód, pomyliła pedały - opowiadają policjanci. W efekcie auto kobiety uszkodziło trzy samochody i wjechało w szkolny przystanek autobusowy. Niegroźnych na szczęście obrażeń doznała 11-letnia dziewczynka.



    ZOBACZ ZDJĘCIA: ZNISZCZONE AUTA NA PARKINGU W POŁAŃCU I PRZYSTANEK AUTOBUSOWY

    W poniedziałkowe popołudnie na zakupy do marketu w Połańcu w powiecie staszowskim przyjechała 56-latka. Na drodze rozegrały się przedziwne sceny.

    - Kobieta skręciła osobowym suzuki na parking i zatrzymała pojazd. Uznała, że wykonała manewr nienależycie i postanowiła go poprawić. Wycofując zahaczyła przednim zderzakiem o znak drogowy. Zderzak urwał się, a gdy 56-latka wysiadła, by zobaczyć, co się stało, rozpoczęła się lawina nieszczęść - opisuje aspirant Mariusz Domagała, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.

    Samochód zaczął wytaczać się na drogę. Kobieta zdążyła do niego wsiąść, ale - jak przekazują policjanci - zamiast wcisnąć pedał hamulca, nacisnęła pedał gazu. Suzuki mające automatyczną skrzynię biegów, gwałtownie ruszyło do przodu i 56-latka straciła nad nim panowanie.

    - Według naszych ustaleń samochód obrócił się wokół własnej osi i z rozpędem uderzył w trzy inne auta. Z relacji kobiety wynikało, iż pod działaniem emocji ponownie gwałtownie ruszyła pojazdem, uderzając tym razem w bok przystanku autobusowego po drugiej stronie ulicy i naruszając jego konstrukcję. Pech chciał, iż z drugiej strony wiaty stała grupka dzieci wracających ze szkolnej wycieczki. 11-letnia dziewczynka doznała urazu nogi. Na szczęście nie było to nic poważnego - mówi Mariusz Domagała.

    Pomocy lekarzy potrzebowała też sama 56-latka. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny uszkodzonego suzuki. Kobietę rozliczy teraz sąd.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      PREMIERY

      SAMOCHODY UŻYWANE

      WARTO WIEDZIEĆ

      PRZEPISY

      PORADY

      Gry