Partner serwisu
    Egzamin na prawo jazdy. Będą sprawdzać umiejętność...

    Egzamin na prawo jazdy. Będą sprawdzać umiejętność posługiwania się nawigacją?

    Krzysztof Jędras

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    ©Fot. Bartek Syta

    Zdaniem ministra transportu taki element egzaminu ma lepiej przygotować przyszłych kierowców do obsługi współczesnych samochodów.

    ©Fot. Bartek Syta


    TVN Turbo/x-news


    Takie rozwiązanie ma zostać wprowadzone w Wielkiej Brytanii. Oznacza to, że na egzaminie trzeba będzie się słuchać nie tylko poleceń egzaminatora, ale także i nawigacji.

    Czytaj także: Tu najprędzej będziesz miał stłuczkę! [RANKING MIAST]

    Czy taki pomysł sprawdziłby się w Polsce? - Biorąc pod uwagę zdawalność egzaminów praktycznych w Polsce na poziomie niespełna 40 proc, gwarantuję, że koncentracja na tym co pokazuje nawigacja spowoduje, że ta zdawalność będzie za chwilę na poziomie 20 proc. - przypuszcza Piotr Gruszczyński, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodku Ruchu Drogowego w Poznaniu.

    Nagłego spadku pozytywnie zaliczonych egzaminów nie spodziewa się pomysłodawca zmian, czyli brytyjski minister transportu. Twierdzi, że tamtejsze egzaminy na prawo jazdy, idą z duchem czasu. Zgubienie drogi czy niezastosowanie się do wskazań GPS-u nie będzie traktowane jako błąd. Brytyjscy egzaminatorzy będą w ten sposób sprawdzać podzielność uwagi przyszłych kierowców.

    Zmiany mają zacząć obowiązywać od grudnia 2017 roku.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Hahahahah

    pedalot (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Coraz więcej elektroniki w samochodach. Systemy wspomagania hamowania, jazdy, nawigacja, asystenci parkowania. Tymczasem liczba wypadków ciągle wzrasta. Pokolenie debilów rośnie. Wkrótce okaże się,...rozwiń całość

    Coraz więcej elektroniki w samochodach. Systemy wspomagania hamowania, jazdy, nawigacja, asystenci parkowania. Tymczasem liczba wypadków ciągle wzrasta. Pokolenie debilów rośnie. Wkrótce okaże się, że żaden nie potrafi prowadzić samochodu pozbawionego tych wszystkich bajerów. Będą was znajdować 3 metry od samochodu, wyczerpanych z głodu i odwodnienia bo w samochodzie zabrakło paliwa, telefon rozładowany a kierowca nie wie jak dojść pieszo 150 metrów do najbliższego sklepu. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Daniel

    Łódź (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Ale oni kombinują, tylko hajs , hajs .


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oni?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    To znaczy kto?

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY