Partner serwisu
    Piraci drogowi pędzą na złamanie karku

    Piraci drogowi pędzą na złamanie karku

    Marek Weckwerth

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    Najczęstszymi przyczynami wypadków są: wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, nieumiejętne

    Najczęstszymi przyczynami wypadków są: wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, nieumiejętne manewry. ©Filip Kowalkowski

    Zbyt wielu kierowców jeździ za szybko, wręcz spycha innych z drogi - informują nas Czytelnicy. Ci, którzy kierują zgodnie z przepisami.
    Najczęstszymi przyczynami wypadków są: wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, nieumiejętne

    Najczęstszymi przyczynami wypadków są: wymuszenie pierwszeństwa przejazdu, niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze, nieumiejętne manewry. ©Filip Kowalkowski

    - Co się dzieje z tymi kierowcami? Niewiarygodnie często przekraczają prędkość na autostradach i zwykłych drogach. Pędzą jak w amoku, ile fabryka mocy dała - skarży się pan Wojciech spod Bydgoszczy. - Gdy w miniony weekend jechałam A1 i A2 z dozwoloną prędkością 140, chwilami 150 kilometrów na godzinę, co chwilę wyprzedzały mnie inne auta. I to z ogromną prędkością. Już z daleka mrugały światłami, bym zjechał jak najbardziej na prawo. Od razu na myśl przyszła mi kolumna samochodów rządowych Macierewicza, która rozbiła się pod Lubiczem.

    >> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

    Bez zastanowienia


    - Sam się zastanawiam, co się dzieje z kierowcami i gdzie podział się ich rozsądek? - mówi Marek Staszczyk, sekretarz Kujawsko-Pomorskiej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. - Oczywiście takich zarzutów nie można kierować do wszystkich. Za to można podać wiele przykładów nieodpowiedzialnych zachowań. Mnie utkwił w pamięci jeden: kiedy jechałem drogą krajową numer 80 z Bydgoszczy do Torunia, za Strzyżawą, dokładnie tam gdzie znajduje się przejazd kolejowy i jest ograniczenie prędkości do „siedemdziesiątki”, wyprzedziło mnie auto pędzące jakieś 130 kilometrów na godzinę. Za kierownicą siedziała młoda kobieta, a z tyłu w fotelikach dwoje jej dzieci. Jeśli tak zachowuje się matka, to brak doprawdy słów. I nie usprawiedliwia jej fakt, że pociechy siedziały w fotelikach, bo przy tej szybkości po uderzeniu w jakąkolwiek przeszkodę miałyby małą szansę na przeżycie.

    Miejsce jest niebezpieczne, bo droga wspina się tu na Kępę Ostromecką. Przed kilku laty wyleciał tu w powietrze, niczym ze skoczni narciarskiej, i zabił się na przydrożnych drzewach młody kierowca, który odbywał pierwszą jazdę. Wyjechał prosto z salonu samochodowego. Pędził ok. 200 km na godz.

    249 na godzinę


    Kamery śledzące jazdę samochodów i komputery wyliczające średni czas przejazdu zainstalowane są w naszym regionie tylko na płatnym odcinku autostrady A1 „Amber One”. I służą tylko statystyce.

    - Z prędkością powyżej 150 kilometrów na godzinę porusza się około 10 procent pojazdów - informuje Anna Kordecka, rzecznik firmy Gdańsk Transport Company, która zarządza „bursztynową” autostradą. 
- Mimo stale rosnącego ruchu, statystyki wskazują na spadek liczby wypadków - z 62 w roku 2015 do 54 w 2016. W obu minionych latach zginęły po dwie osoby. W roku 2016 było 86 rannych, zaś rok wcześniej - 95.

    Co robi policja


    Pan Wojciech (kierowca z powiatu bydgoskiego) pyta, jak można zdyscyplinować piratów drogowych? Bo policji nie widuje za dużo na drogach - ani na autostradach, ani na drogach krajowych, bo i tam kierowcy pędzą na złamanie karku. Inni Czytelnicy zauważają, że po zapadnięciu zmroku funkcjonariuszy w ogóle nie widać na drogach.

    - Ależ są - zapewnia podinsp. Maciej Zdunowski, szef wojewódzkiej „drogówki”. - Przypominam tylko, że zgodnie z prawem, po zapadnięciu zmroku i w terenie niezabudowanym, pojazd może być zatrzymany do kontroli tylko przez umundurowanego funkcjonariusza.

    Policjant nieumundurowany może nocą zatrzymać pojazd tylko na terenie zabudowanym. W obu przypadkach powinien być zatrzymany w miejscu zapewniającym maksymalne bezpieczeństwo.

    Codziennie w regionie służbę pełni ok. 220 policjantów ruchu drogowego. Na autostradzie A1 służba pełniona jest przez funkcjonariuszy komend powiatowych i miejskich, przez których teren przebiega ta trasa. Pracują w systemie trzyzmianowym, także nocą.

    W ubiegłym roku 156 pojazdów jechało autostradą A1 „Amber One” między Toruniem a Nowymi Marzami ze średnią powyżej 200 km na godz. Rekordzista pędził 249. Około 21 proc. pojazdów miało na licznikach od 130 do 150 km na godz. Z kolei 69 proc. użytkowników autostrady jechało ze średnią do 130, czyli poniżej dozwolonej.


    - W styczniu tego roku na wszystkich drogach województwa kujawsko-pomorskiego wydarzyło się 58 wypadków, w których zginęło 6 osób, a 65 zostało rannych. Odnotowaliśmy też 1979 kolizji - wylicza kom. Adam Sobecki z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

    W styczniu 2016 roku było 57 wypadków, 9 zabitych, 
61 rannych. Doszło też 
do 1790 kolizji.


    Noś odblaski także w mieście. Policja apeluje do pieszych.

    Komentarze (14)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dlaczego używacie angielskich nazw, Dziennikarze, w Polsce?

    polszczyzna! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Bursztynowa Jeden nie pasuje? Lepiej po angielsku? I to wiele razy, by Polacy zapomnieli polskiego?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czemu ty kaleczysz polszczyznę?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Pouczasz innych, a sam nie potrafisz napisać kilku prostych zdań bez błędu!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kochany pan Wojciech! Co redakcja by bez niego zrobiła!

    :-))) (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Pan Wojciech już narzekał na źle parkujących, na brud w przychodni, bałagan w sklepie, a w sezonie będzie narzekał na grzybiarzy i komary.
    Dzięki panu Wojciechowi można pisać artykuły bez...rozwiń całość

    Pan Wojciech już narzekał na źle parkujących, na brud w przychodni, bałagan w sklepie, a w sezonie będzie narzekał na grzybiarzy i komary.
    Dzięki panu Wojciechowi można pisać artykuły bez wychodzenia z redakcji.
    Dobrze, że jest ktoś taki jak pan Wojciech!

    Eeee, tzn. pana Wojciecha również wymyślono w redakcji.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ciemnogród

    Marcin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

    Mam 30lat i od 12 jezdze srednio 60tys rocznie. Obecnie posiadam prawie nowe 400 konne auto ktore przy predkosci 200km/h doslownie sie toczy. Jestem zdrowy, moje zdolnosci motoryczne sa dużo lepsze...rozwiń całość

    Mam 30lat i od 12 jezdze srednio 60tys rocznie. Obecnie posiadam prawie nowe 400 konne auto ktore przy predkosci 200km/h doslownie sie toczy. Jestem zdrowy, moje zdolnosci motoryczne sa dużo lepsze od wielu Polskich kierowcow, jak mam sie porownywac do starszego Pana w zdezelowanym aucie ktore przy 140 zachowuje sie jak startujacy boeing. Przypominam ze u naszych zachodnich sąsiadów nie uważa sie ludzi za gamoniow i to 200km/h to normalna predkosc podróżna a i czesto ludzie poruszaja sie bezpiecznie ponad 300 kilometrów na godzine, legalnie! Pozdrawiamzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    @ Marcin i pewnie przy 200km/h

    w onucach lepiej gaz sie czuje (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    to dopiero szukasz drugiego biegu gdyz tylko wtedy mozesz wykorzystac dynamike silnika i swoje umiejetnosci

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Cienias

    Hahaha! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Ja mam 25 lat i 10-letnie doświadczenie. Rocznie robię jakieś 300 tys. km. Obecnie posiadam auto z silnikiem 1200KM, którym zwykle jeżdżę ok. 300km/h. A na autostradzie przyspieszam.
    Śmieszą mnie...rozwiń całość

    Ja mam 25 lat i 10-letnie doświadczenie. Rocznie robię jakieś 300 tys. km. Obecnie posiadam auto z silnikiem 1200KM, którym zwykle jeżdżę ok. 300km/h. A na autostradzie przyspieszam.
    Śmieszą mnie ci ludzi, którzy próbują przechodzić na pasach, albo myślą, że obsr.ane czerwone światło mnie zatrzyma.
    Bo ja jeżdżę dynamicznie, ale bezpiecznie.
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    o tych mlodych kierowcach ,sprawnych mlodziencach z refleksem co dzien pisza,ze

    do dna i za kolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 5

    nie wyciagneli auta z poslizgu i zatrzymali sie na drzewie , rowie , scianie domu ,plocie


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    Masz racje. Wielu przecenia swoje umiejetnosci, a nawet wiekszosc. Ale to nie znaczy ze powinno sie z gory traktowac wszystkich protekcjonalnie bo prawo do jazdy otrzymuja osoby dorosłe pełnoletnie...rozwiń całość

    Masz racje. Wielu przecenia swoje umiejetnosci, a nawet wiekszosc. Ale to nie znaczy ze powinno sie z gory traktowac wszystkich protekcjonalnie bo prawo do jazdy otrzymuja osoby dorosłe pełnoletnie ktore winny za siebie same odpowiadać. Zawsze znajdzie sie gorszy element w kazdej plaszczyznie życia. Sa tez ludzie utalentowani o ponadprzecietnych umiejętnościach ktorym sie nóż w kieszeni otwiera jak sie ich wrzuca do jednego wora.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mandaty

    Tommek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    ależ to proste karać piratów skoro i tak to już mierzą statsytyki przejazdów.... za każdy km /h (albo za każde 10 km/h) przekroczenia średniej prędkości przejazdu mnożnik 100 zł - dorównalibyśmy...rozwiń całość

    ależ to proste karać piratów skoro i tak to już mierzą statsytyki przejazdów.... za każdy km /h (albo za każde 10 km/h) przekroczenia średniej prędkości przejazdu mnożnik 100 zł - dorównalibyśmy wysokości mandatom na Słowacji i Estonii :D a spokój na drodzezwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

    To ze ktos jezdzi szybciej nie znaczy od razu ze jest piratem drogowym, auta sa coraz lepsze, nowsze i co za tym idzie szybsze. Mlody kierowca ale jezdzacy duzo moze miec czesto wieksze...rozwiń całość

    To ze ktos jezdzi szybciej nie znaczy od razu ze jest piratem drogowym, auta sa coraz lepsze, nowsze i co za tym idzie szybsze. Mlody kierowca ale jezdzacy duzo moze miec czesto wieksze doswiadczenie od niedzielnego starszego Pana. Dodatkowo dochodzi szybszy refleks, lepszy wzrok, lepsze zdolności manualne. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Praca u podstaw

    ŁodzianinPK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3

    Czemu tu się dziwić...jeśli na egzaminie wymaga się znajomości wymiarów tablicy rejestracyjnej a nie kładzie nacisku na myślenie i technikę jazdy to są efekty... Wielu kierowców, zwłaszcza tych...rozwiń całość

    Czemu tu się dziwić...jeśli na egzaminie wymaga się znajomości wymiarów tablicy rejestracyjnej a nie kładzie nacisku na myślenie i technikę jazdy to są efekty... Wielu kierowców, zwłaszcza tych młodych sądzi, że wszelkie elektroniczne bajery, w które wyposażone są dzisiejsze auta zastąpią myślenie i rozwagę.... fizyki się nie oszuka i jak ktoś pędzi 200 km/h to żaden system go nie uchroni przed śmiercią w razie kolizji.
    Zwiększanie kar działa tylko w niewielkim procencie bo nie możliwe jest aby każde przestępstwo drogowe było dostrzeżone przez policję... jedynym sposobem jest spowodowanie aby już na poziomie kursu ludzie sami z siebie wiedzieli z czym się wiąże łamanie przepisów. Ja np dawno temu uczestniczyłem w dodatkowych kursach dla kierowców...oprócz technik jazdy tak jak wyprowadzanie z poślizgu, omijanie przeszkód na śliskiej nawierzchni (bez ABS) itp, pokazywano nam filmy z nagrań policyjnych kamer z miejsc wypadków. Do dziś pamiętam film , na którym pokazane było ciało dziecka sprasowanego z plecakiem szkolnym i ogrodzeniem szkolnym.... do tej pory bez żadnego znaku, bez patrolu policji fotoradarów etc. automatycznie zwalniam przy szkołach.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pan

    Robert (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    Nie masz racji. Przy 200km/h mozna normalnie reagowac wyciągnąć auto z poślizgu, dla przypomnienia podpowiem ze u naszych zachodnich sąsiadów jest to zwyczajna prędkość przelotowa a i wielu...rozwiń całość

    Nie masz racji. Przy 200km/h mozna normalnie reagowac wyciągnąć auto z poślizgu, dla przypomnienia podpowiem ze u naszych zachodnich sąsiadów jest to zwyczajna prędkość przelotowa a i wielu kierowcow jezdzi ponad 300. U nas panuje przekonanie jakiejś ciemnoty narodowej, nie mozna mierzyc wszystkich jedna miarązwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Roberciku, marnujesz się

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Ale wiesz dziecko, tu jest mowa o prawdziwych samochodach, a nie o tej grze, co ją dostałeś pod choinkę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    manadaty

    Tommek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    ależ to proste karać piratów skoro i tak to już mierzą statsytyki przejazdów.... za każdy km /h (albo za każde 10 km/h) przekroczenia średniej prędkości przejazdu mnożnik 100 zł - dorównalibyśmy...rozwiń całość

    ależ to proste karać piratów skoro i tak to już mierzą statsytyki przejazdów.... za każdy km /h (albo za każde 10 km/h) przekroczenia średniej prędkości przejazdu mnożnik 100 zł - dorównalibyśmy wysokości mandatom na Słowacji i Estonii :D a spokój na drodzezwiń

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY