Pijani pracownicy MPK Łódź. Dlaczego spółka nie donosi...

    Pijani pracownicy MPK Łódź. Dlaczego spółka nie donosi policji o kierowcach na gazie?

    Zdjęcie autora materiału
    Jarosław Kosmatka

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Zaostrzone kontrole trzeźwości prowadzone są od 6 stycznia 2014 r. Wtedy pijany motorniczy zabił trzy kobiety

    Zaostrzone kontrole trzeźwości prowadzone są od 6 stycznia 2014 r. Wtedy pijany motorniczy zabił trzy kobiety ©Łukasz Kasprzak/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Spółka nie donosi policji o przypadkach pijaństwa wśród pracowników, zasłaniając się procedurą. Taki obowiązek nakłada jednak na wszystkich kodeks postępowania karnego.
    Zaostrzone kontrole trzeźwości prowadzone są od 6 stycznia 2014 r. Wtedy pijany motorniczy zabił trzy kobiety

    Zaostrzone kontrole trzeźwości prowadzone są od 6 stycznia 2014 r. Wtedy pijany motorniczy zabił trzy kobiety ©Łukasz Kasprzak/archiwum Dziennika Łódzkiego

    O pijaństwie w spółce miejskiego przewoźnika mówi się nie od dziś. Pracownicy anonimowo, bojąc się szykan i zwolnienia z pracy, opowiadają o kolejnych przykładach. Same władze MPK Łódź przyznają, że problem występuje i chętnie mówią o kilkudziesięciu zwolnionych dyscyplinarnie z pracy. Jednak nikt nie wie, ilu z tych zwolnionych prowadziło tramwaj lub autobus po pijanemu. Spółka w dodatku o żadnym z przypadków nie poinformowała nawet policji.


    CZYTAJ TEŻ: Tragedia na Piotrkowskiej. Pijany motorniczy wjechał na czerwonym. 2 osoby zginęły

    - Jako przykład można podać kierowcę autobusu, który wpadł na krańcówce Janów. Był tak pijany, że ledwo wysiadł. Nikt nie zadzwonił po policję, bo wtedy byłoby głośno o sprawie - mówi jeden z kierowców spółki.

    W tym przypadku przedstawiciele MPK zarzekają się, że nietrzeźwy kierowca nie rozpoczął jeszcze pracy.

    - Kierowca na Janowie został wykryty w 2014 r. i został zwolniony dyscyplinarnie - mówi Sebastian Grochala, rzecznik MPK Łódź. - Obowiązująca w spółce procedura nie przewiduje powiadamiania policji czy prokuratury w takich sytuacjach - dodaje.

    Fakt, że wewnętrzną procedurą tłumaczy się zaniechanie zawiadomienia policji o pijanym kierowcy, trudno jednak zrozumieć.

    - Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję - mówi mec. Paweł Kozanecki.

    - Nieinformowanie policji o nietrzeźwych prowadzących można rozpatrywać nawet jako ukrywanie przestępstwa - uważa mec. Piotr Kaszewiak.

    W następnym wskazanym przez nas przypadku, MPK pozostało jedynie potwierdzić sytuację. W Boże Narodzenie ubiegłego roku w godzinach południowych na pętlę tramwajową na Zdrowiu podjechał tramwajem Robert K. Zauważył, że przed jego wagonem na torze stoi inny tramwaj, a w oddali samochód nadzoru ruchu. - Musiał się wystraszyć, bo z opowiadań wiem, że zaczął dzwonić, by kolega odjechał i pozwolił mu ruszyć - opowiada motorniczy. Uciec jednak nie zdążył. Kontrolę trzeźwości przeprowadzono w czwartej godzinie jego pracy. Albo pił w pracy, albo przyszedł pijany i nie został skontrolowany przed rozpoczęciem jazdy. - Nie mieliśmy informacji o takim zdarzeniu - mówi aspirant Marzanna Boratyńska z łódzkiej drogówki.

    CZYTAJ TEŻ: Tragedia na Piotrkowskiej. Motorniczy, który zabił trzy kobiety, wyszedł na wolność

    - Podając informację, wcześniej nie miałem wiedzy na temat tego, że niestety wspomniany wyżej motorniczy został zatrzymany w takich okolicznościach. Został zwolniony dyscyplinarnie - mówi Sebastian Grochala.

    Kontrole miały obejmować wszystkich i faktycznie są prowadzone regularnie. W lipcu 2015 roku dyscyplinarnie zwolniono Dariusza W., pracownika nadzoru ruchu. Jednym z jego zadań była kontrola trzeźwości motorniczych i kierowców, tymczasem sam przyszedł do pracy pijany.

    Z naszych informacji wynika, że również inna osoba kontrolują trzeźwość prowadzących była pijana w pracy. - Jednego z dyspozytorów w zajezdni tramwajowej zwolniono dyscyplinarnie za alkohol w czasie zaostrzonych kontroli - mówi motorniczy.

    Skalę problemu alkoholowego w MPK pokazuje sytuacja sprzed tygodnia. W poniedziałek na szkolenie BHP przyszło aż trzech pijanych. Jeden uciekł z sali przed badaniem, drugi nie poddał się badaniu, a trzeci po tym jak nie przeszedł testu na urządzeniu pomiarowym, zażądał badania krwi.

    CZYTAJ TEŻ: MPK Łódź znów zwalnia pijanych motorniczych

    FAKTY

    Zawiadomienie



    Artykuł 304 Kodeksu Postępowania Karnego

    § 1. Każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję.

    § 2. Instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, są obowiązane niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.

    § 3. Zawiadomienie o przestępstwie, co do którego prowadzenie śledztwa przez prokuratora jest obowiązkowe, lub własne dane świadczące o popełnieniu takiego przestępstwa policja przekazuje wraz z zebranymi materiałami niezwłocznie prokuratorowi.

    Ukrywanie przestępstwa



    Artykuł 239 Kodeksu Karnego

    § 1. Kto utrudnia lub udaremnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego uniknąć odpowiedzialności karnej, w szczególności kto sprawcę ukrywa, zaciera ślady przestępstwa, w tym i przestępstwa skarbowego albo odbywa za skazanego karę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


    ZOBACZ | Tragiczny wypadek na Piotrkowskiej w Łodzi. Pijany motorniczy zabił trzy osoby

    Komentarze (25)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kompletne bzdury

    Żałosne (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    Nie wiem w ogóle skąd ty człowieku bierzesz takie informacje. Powinni karać za takie artykuły. Z niby jakiej racji MPK miałoby w ogóle ukrywać takie rzeczy? Po co mieliby to robić? To jest po...rozwiń całość

    Nie wiem w ogóle skąd ty człowieku bierzesz takie informacje. Powinni karać za takie artykuły. Z niby jakiej racji MPK miałoby w ogóle ukrywać takie rzeczy? Po co mieliby to robić? To jest po prostu chęć wywołania sensacji. Później przeciętny Kowalski wchodząc do autobusu czy tramwaju uważa, że każdy prowadzący jest pijany. MPK codziennie kontroluje trzeźwość. Niestety przy takiej ilości pracowników nie da się mieć 100% kontroli. Prowadzący zmieniają się na trasie. Nie wiem w jaki sposób można by było sprawdzić wszystkich kierowców. Zatrudniając pracownika nie wiemy kto to jest. Z tylu kierowców i motorniczych ilu jest w MPK, kilku nie dało rady dopilnować. Ciekaw jestem czy pan dałby radę. Pan potrafi tylko pisać artykuły wyssane z palca. Prędzej bym podejrzewał, że w tym waszym dzienniku jest pijaństwo i ten artykuł również został napisany pod wpływem alkoholu. zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    puknijcie się w głowę

    żenada (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 3

    W głowie się nie mieści, że ktoś może usprawiedliwiać pijaństwo motorniczych. Jak któryś wam rozjedzie matkę czy dziecko, wtedy napiszcie swoje kretyńskie komentarze zrównujące pracę dziennikarza z...rozwiń całość

    W głowie się nie mieści, że ktoś może usprawiedliwiać pijaństwo motorniczych. Jak któryś wam rozjedzie matkę czy dziecko, wtedy napiszcie swoje kretyńskie komentarze zrównujące pracę dziennikarza z kierującym pojazdem w ruchu drogowym lub te o tym, że Kosmatka mści się za nieprzyjecie do roboty w MPK.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PIJAK

    eska (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Szanowny panie dziennikarzu Przestępstwo jest jak zrobi się przestępstwo . Za jazdę po pijaku grozi odebranie prawo jazdy i jest to wykroczenie. Żadne przedsiębiorstwo o niczym nie musi nikogo...rozwiń całość

    Szanowny panie dziennikarzu Przestępstwo jest jak zrobi się przestępstwo . Za jazdę po pijaku grozi odebranie prawo jazdy i jest to wykroczenie. Żadne przedsiębiorstwo o niczym nie musi nikogo powiadamiać bo to reguluje Kodeks Pracy. Jeśli dochodzi do kolizji to wzywa się policję która nawet jeżeli stwierdzi że był klijent pijany to i tak nie znaczy że jest sprawcą wypadku . Sam uważam że pijaństwo jest stanem nagannym Ale nasze prawo jest takie że jazda po pijaku to nieświadomość oraz fakt uniewinniający. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    bredzisz

    prawnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Co Ty bredzisz, człowieku. W polskim prawie stan nietrzeźwości jest obciazajacy dla sprawcy.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mpk

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    Ten pan to tylko pisze o MPK, ciekawe czy mu ktoś za to płaci czy tak nie lubi MPK chyba też chciał kiedyś tam pracować i mu nie wyszło to się mści że go nie zatrudnili


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kiedyś został wyru... w d... w drugim wagonie tramwaju.

    (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    Kosmatka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Wkrótce imię Jarosław będzie się wymawiać w pozycji zasadniczej prostaki.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kosmatka

    Gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 6

    Drogi Panie Jarosławie K. Czy szukanie taniej sensacji wynika z kompleksów zapoczątkowanych w szkole podstawowej? Miałem wątpliwą przyjemność chodzić z Panem do jednej klasy i widzę jedno: wcale...rozwiń całość

    Drogi Panie Jarosławie K. Czy szukanie taniej sensacji wynika z kompleksów zapoczątkowanych w szkole podstawowej? Miałem wątpliwą przyjemność chodzić z Panem do jednej klasy i widzę jedno: wcale się Pan przez te lata nie zmienił. Dalej zakompleksiony " ważniak".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Już od 2 kwietnia...

    oko (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14

    Mieszkańcy na silę zostaną uszczęśliwieni przez słoiki z UM ZDiT zmianami w MPK.
    Dziękujemy za liczenie się z nami.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    sloiki z warsiawy wam rzondzom ?

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    to czego siem spodziewaliscie ? sloma wszendzie taka sama .. muuuuuu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    skandal! Papierski i Grochala do dymisji

    Ergo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 10

    Papierski do dymisji za to że toleruje takie patologie a Grochala do dymisji za to ze opowiada klamstwa. Gdzie jest rada nadzorcza tej firmy? Co na to Prezydent Zdanowska?!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    2go kwietnia to na trzeźwo nic nie pojedzie...

    Pasażer (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

    Ci co mieli wydać na bilet to przepiją.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmiech

    Ja (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 14

    Mój były mąż też jest motorniczym tylko że zamiast alkoholu to bierze sterydy i testosteron najlepsze że wozi ludzi a w głowie mu się pieprzy i nikt na to nie reaguje .


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No to pech.

    I co, nie chciał Cie juz pukać? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 3

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo