Więcej wypadków na autostradach w Łódzkiem

    Więcej wypadków na autostradach w Łódzkiem

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Więcej wypadków na autostradach w Łódzkiem

    ©Dariusz Śmigielski

    Rośnie liczba wypadków na autostradach A1 i A2 w województwie łódzkim. W 2014 r. takich kraks było 57, w 2015 r. – 60, a w 2016 r. – 78.
    Więcej wypadków na autostradach w Łódzkiem

    ©Dariusz Śmigielski

    W tym roku od stycznia do sierpnia na A1 i A2 zanotowano 48 wypadków, podczas gdy przed rokiem w tym samym okresie 43, a dwa lata temu 34. Dla porównania: na wszystkich drogach Łódzkiego w 2014 r. doszło do 4.009 wypadków, w 2015 r. do 3.999, zaś w 2016 r. do 4.228.

    Podobnie jest z kolizjami na autostradach. O ile w latach 2014 i 2015 doszło do – odpowiednio – 626 i 615 kolizji, to w 2016 r. ich liczba podskoczyła aż do 868. Dlaczego tak się dzieje?

    – Po autostradach jeździ coraz więcej aut, co nie dziwi. Kierowcy stawiają na szybkość, komfort jazdy i dobre połączenie z innymi częściami kraju. Kolejna przyczyna jest taka, że w 2016 r. przybył nam nowy odcinek A1: od węzła Łódź Północ do Piotrkowa. Podobnie było w 2012 r., kiedy na A2 otwarto odcinek od węzła Łódź Północ do granic województwa. Wtedy liczba wypadków także znacząco wzrosła – mówi komisarz Kamil Szczęsny z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Łodzi.

    Tam gdzie są wypadki, tam też są ofiary. W 2014 r. na autostradach w woj. łódzkim zginęły cztery osoby, w 2015 r. 14 osób, a w 2016 r. dziewięć. Jeśli chodzi o rannych, to było ich odpowiednio: 104, 69 i 121.

    Jakie błędy najczęściej popełniają kierowcy? Nie zawsze przestrzegają dopuszczalnej prędkości 140 km/godz. Rekordziści pędzą ponad 200 km/godz. Ponadto kierowcy nie zachowują bezpiecznych odległości między samochodami, a także zmęczeni długą jazdą zasypiają za kierownicą. Do kraksy najczęściej dochodzi podczas wjeżdżania lub wyjeżdżania z Miejsc Obsługi Pasażerów, na węzłach i na bramkach koło Strykowa.

    111 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Dziennika Łódzkiego

    Karambol na A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Zderzenie kilkudziesięciu samochodów

    Wypadek na A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Zderzenie kilkudziesięciu samochodów [ZDJĘCIA,FILM]

    Link do głównego zdjęcia

    Karambol na A1 koło Piotrkowa Trybunalskiego. Zderzenie kilkudziesięciu samochodów ©Dariusz Śmigielski



    Zdarza się też, że auta lądują na barierach ochronnych lub na ekranach dźwiękoszczelnych. Dochodzi do tego m.in. przy zjeździe z A1 na A2 w Strykowie, gdzie na łuku drogi kierowcy wpadają na ekrany lub na pobocze. Policjanci tłumaczą, że kierowcy przyzwyczajeni do szybkiej jazdy na autostradzie zapominają zwolnić, za szybko wchodzą w zakręt i wypadają z trasy.
    Gdzie najczęściej dochodzi do wypadków?– Na A1 w pow. kutnowskim, a na A2 w zgierskim. Tam jest największe natężenie ruchu – mówi komisarz Szczęsny.

    Jeden z ostatnich wypadków miał miejsce 6 lipca, kiedy to na A1 pod Łodzią – na nitce w kierunku Katowic – zderzyły się trzy auta. Kierowca opla gwałtownie zahamował. Jadącemu za nim kierowcy skody też udało się zatrzymać pojazd. Jadący za nimi kierowca peugeota nie zachował odległości i z impetem uderzył w tył skody. Wtedy ona wpadła na opla. Trzy osoby odniosły rany: kierowcy skody i peugeota oraz pasażer opla.


    Zdaniem eksperta

    Maciej Wisławski: pilot rajdowy, dziennikarz



    Trzeba zmienić metodykę szkoleń
    Nie potrafimy jeździć po drogach szybkiego ruchu, czego konsekwencją są wypadki, a co za tym idzie ciągłe korki. Nasze największe grzechy to przede wszystkim blokowanie lewego pasa, nierespektowanie odległości między pojazdami, wyprzedzanie przez tiry, a także złe włączanie kierunkowskazów. Dlaczego tak się dzieje? Bo mamy przestarzałą metodykę szkolenia kierowców, sprzed wielu lat, która nie uwzględnia dzisiejszego natężenia ruchu na drodze oraz coraz lepszego poziomu technicznego i elektronicznego naszych aut. Czy ktoś widział „elkę” na autostradzie? Pokręci się taki kierowca po małym mieście, więc skąd ma wiedzieć, jak się tam jeździ? Czy taki kierowca wie, że w przeciągu jednej sekundy – to jest tyle co zerknięcie na komórkę czy radio w aucie – samochód przejeżdża 34 metry? Czy ktoś wie, jak to wygląda w praktyce w trasie? Chyba nie.


    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem





    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      sii

      wtf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      czas nagłos ekspertów, aż miło poczytać

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      na A 1 i nie tylko

      szeryf (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Jeżdżą jak ciule , jedni popier..ją 200 na godzinę inni wloką się 70-80 , wjeżdżają na lewy pas bez kierunków i tak sobie jadą 80 / h bo tak im pasuje . Ciołki niedouczone i niebezpieczne dla...rozwiń całość

      Jeżdżą jak ciule , jedni popier..ją 200 na godzinę inni wloką się 70-80 , wjeżdżają na lewy pas bez kierunków i tak sobie jadą 80 / h bo tak im pasuje . Ciołki niedouczone i niebezpieczne dla wszystkich .zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      głupki kupili szroty za 1,500 i szaleją

      efekt 500+ (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      do efekt

      sruba (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 3

      Sam jesteś glupek i pustak

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo