Serwis narciarski Serwis narciarski
    Samochodem na narty. Jak przewieźć narty w aucie?

    Samochodem na narty. Jak przewieźć narty w aucie?

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    ©Bartosz Sadowski

    Zima wreszcie zawitała do Polski. Lada chwila rozpoczną się ferie i wiele rodzin wybierze się na narty. Ich przewóz może być jednak kłopotliwy. Co można zrobić, żeby przetransportować je wygodnie i bezpiecznie?

    ©Bartosz Sadowski

    Jeśli posiadamy większy samochód, chociażby mini-vana, to problem rozwiązany. W takim aucie narty wystarczy położyć na podłodze i możemy ruszać. Jednak wiele osób ma mniejsze pojazdy. Co wtedy?

    Uchwyty czy box?
    Jeśli posiadamy samochód z dużym bagażnikiem, to zdecydowanie wystarczą nam uchwyty, co resztę sprzętu zmieścimy w aucie. Box to już większy wydatek, ale cieszą się większym powodzeniem, bo zwyczajnie zmieścimy w nim nie tylko na narty.
    Ceny uchwytów na 3-4 pary nart zaczynają się od 70 zł. Dobre - markowe, z miękką gumą odporną na niskie temperatury - kupimy już za około 200 zł. Za niespełna 600 zł dostaniemy najwyższej klasy uchwyt na 6 par nart.

    Uchwyty mają jeden zdecydowany minus: nie chronią nart w przypadku kiepskiej pogody. Po kilkuset kilometrach w deszczu lub zamarzającym śniegu, narty nadają się tylko do czyszczenia.

    Boxy mają więcej plusów, ale kosztują też odpowiednio więcej. Tanie i w miarę niezawodne boxy o długości 180 cm kosztują około 600 zł. Najpopularniejsze są “trumny” o długości od 190 do 200 cm. W tej kategorii jest też największy wybór: od prostych (w cenie od 630 zł), przez Thule Odyssey (około 800 zł), po model Mont Blanc Triton (od ok. 1150 do 1400 zł). Kierowcy, dla których ważny jest też wygląd boxa, powinni zainteresować się linią Thule Spirit (ceny do 2500 zł).

    Nie zapomnijmy o łańcuchach
    Podczas wyjazdu w zaśnieżone rejony nie wolno zapominać o łańcuchach, bo inaczej grozi nam utknięcie w zaspie. Kupując łańcuchy należy przede wszystkim wystrzegać najtańszych modeli. Za 50zł nie można kupić porządnych łańcuchów. Ceny markowych łańcuchów zaczynają się od 140 zł (proste, bez samonapinacza). Za 300-350 zł kupimy markowe łańcuchy (Koniq, Pewag, Simaka) z samonapinaczem, automatycznym demontażem i obniżonymi ogniwami. Dobre łańcuchy wykonane są ze stali niklowo-manganowej, chronią felgi aluminiowe, mają obniżone ogniwa, co przydaje się w autach z ABS i niższym zawieszeniem.

    Serwis narciarski


    Warunki narciarskie i pogoda w najpopularniejszych ośrodkach w Polsce: Cieńków Wisła, Czantoria Ustroń, Czarna Góra, Góra Żar, Jurgów Ski, Kasprowy Wierch, Kotelnica Białczańska, Muszyna-Wierchomla, Małe Ciche, Nowa Osada Wisła, Palenica Szczawnica, Słotwiny Arena, COS Skrzyczne, SON Szczyrk, SkiArena Szrenica, Zieleniec SKI Arena

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Narty za granicą