Tramwaje podmiejskie nie mogą być wstydliwym problemem

    Tramwaje podmiejskie nie mogą być wstydliwym problemem

    Jacek Grudzień

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Tramwaje podmiejskie nie mogą być wstydliwym problemem

    ©Grzegorz Gałasiński

    Przeglądam informacje dotyczące przyszłości tramwajowej komunikacji podmiejskiej i przyznam, że oprócz emocji, konferencji prasowych, niewiele merytorycznej treści znajduję.
    Tramwaje podmiejskie nie mogą być wstydliwym problemem

    ©Grzegorz Gałasiński

    Brakuje analiz, podsumowania działań a w zasadzie zaniechań ostatnich lat. Pełna emocji wymiana zdań według mnie dowodzi, że przez lata udawano, że problemów z komunikacją tramwajową między Łodzią i innymi gminami nie ma. I być może dlatego tak trudno teraz dyskutować, debatować poza stwierdzeniami, że już z tym nic się nie da zrobić. Komunikat prezydent Łodzi wywołał burzę, chociaż burza w sprawie „tramwaju regionalnego” powinna trwać już od kilkunastu lat.
    I tu zaczyna się dyskusja polityczna, której mam nadzieję się doczekam, bo polityka polega także na dyskusjach o sprawach trudnych ponad partyjnymi, lokalnymi podziałami. Wyciąganiu wniosków z przeszłości i merytorycznych wnioskach, które można wprowadzać w życie. Tu politycy mogą pokazać co potrafią. Na razie im się to nie udaje.

    Propozycja zastąpienia tramwajów na trasie do Pabianic i np. Zgierza wydaje się być tylko hasłem, bo trudno mi sobie wyobrazić, żeby bez gigantycznych inwestycji można było ją skutecznie realizować. Samorządy aglomeracji łódzkiej pewnie mogły i powinny już od co najmniej kilkunastu lat dyskutować, radzić się fachowców, szukać finansowania tego co staje się europejskim trendem czyli rozwoju komunikacji tramwajowej. I pewnie dlatego tak trudno teraz o takich rozmowach informować, bo takich, które mogłyby zakończyć się inwestycjami i pomysłami możliwymi do zrealizowania jak mi się wydaje nie było. Jak niedawno usłyszałem to klątwa lansowanego niegdyś hasła „tramwaju regionalnego”. I problem jest tak duży, że lepiej było udawać, że go nie ma. Zapewne wielu pabianiczan już tego nie pamięta, ale jeszcze w czasach gdy nie było S-14 szybki dojazd do centrum Łodzi to był tylko tramwaj. Niektórzy jeszcze łączyli przejazd pociągiem i podróż z Kaliskiego do śródmieścia. Gdy torowisko na trasie zaczynało być w coraz gorszym stanie i tramwaje przestały jeździć, a zaczęły się toczyć, na ich trasie pojawiły się tak zwane „busiki”. Okazało się, że są szybsze, punktualniejsze, mają mniej, albo prawie nie mają awarii, co tramwajom zdarzało się co chwilę. I to był moim zdaniem czas, kiedy gminy zainteresowane wspólną komunikacją tramwajową powinny powołać jeden zespół korzystający z rad najlepszych fachowców, który by pozwolił z tramwaju Pabianice-Łódź uczynić najpopularniejszy i najszybszy środek transportu. Boję się, że dziś zwolenników utrzymania tej linii może być niewielu, bo mało kto wierzy, że da się tą trasą sprawnie i komfortowo jechać. Jednak mimo mojego pesymizmu uważam, że nadal jest czas, żeby przyjrzeć się rozwiązaniom europejskim, bo wtedy łatwo będzie się przekonać, że tramwaj to cywilizacja, nowoczesność. I nic w tej sprawie się nie zmieniło gdy przed laty podejmowano decyzję o rozbudowie sieci tramwajowej na gminy wokół Łodzi.

    Może to będzie brzmiało banalnie, ale to także nasze dziedzictwo, przez wiele lat powód do dumy. Przecież szczyciliśmy się trasą z Pabianic do Ozorkowa co najmniej tak jak Pałacem Poznańskich. Dlatego uważam, że w tej sprawie nigdy nie jest za późno na podjęcie takich działań, które powinny rozpocząć się wiele lat temu. Zresztą tramwaje cały czas mogą być atrakcją turystyczną i to nie mniej popularną w „polskiej” skali niż słynne pojazdy w San Francisco.

    Przed nami wolne dni, jeśli dopisze pogoda polecam państwu wycieczkę do Lutomierska. Nie znam drugiej tak malowniczej trasy tramwajowej w Polsce. Trasy, która prowadzi przez las, kończy się na maleńkim rynku. Po drodze w szczerym polu pojazd przejeżdża przez piękny zabytkowy most na Nerze. A jeszcze wcześniej można zrobić przystanek w zabytkowej zajezdni na Brusie i spacerować przy pofabrykanckich willach. Od kilku lat właśnie na tej trasie w wakacyjne miesiące Klub Miłośników Starych Tramwajów organizuje przejazdy turystyczne tramwajem z lat 60. ubiegłego wieku z ręcznie zamykanymi drzwiami. Mam nadzieję, że latem tego roku także wyruszą na trasę i doczekają się właściwej promocji tego przedsięwzięcia. Jeśli chcą państwo mieć zdjęcia z majówki, których pozazdroszczą wam znajomi, którzy wyjadą do ciepłych krajów, to zwiedźcie trasę linii 43, tam naprawdę można poczuć się jak na wakacjach. I pozostaje wierzyć w to, że w końcu ktoś wpadnie na pomysł jak rozmawiać o tramwajach podmiejskich nie jak o wstydliwym kłopocie, tylko szansie rozwoju aglomeracji. Może warto wrócić do argumentów sprzed ponad stu lat gdy te pomysły zaczynano realizować ? Pierwsze tramwaje do Pabianic i Zgierza pojechały w 1901 roku.


    ZOBACZ | Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem





    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Klops

      Maja (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Panie Redaktorze. Zachęcona Pan artykułem, wybrałam się na przejażdżkę tramwajową do Lutomierska, no i co mnie spotkało... tak jak w tytule komentarza! Po Panu Jacku Grudniu nie spodziewałam się,...rozwiń całość

      Panie Redaktorze. Zachęcona Pan artykułem, wybrałam się na przejażdżkę tramwajową do Lutomierska, no i co mnie spotkało... tak jak w tytule komentarza! Po Panu Jacku Grudniu nie spodziewałam się, że może pisać i namawiać do czegoś, czego już nie ma! Jak to nazwać? Fuszerką - to chyba mało, dla mnie to po prostu ignorancja i lekceważenie czytelników - Panie Grudzień! I nie dziwcie się, że spada sprzedaż prasy!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Rewolucje, rewolucje ...

      vonLump (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Jak niedawno stwierdził jakiś komentator - obecnie mpk nie jeździ a jak jeździ to nie tam gdzie trzeba. Są jakieś trasy na których non-stop co kilka minut jedzie 11a 11b 11a 11b 11a 11b 11a 11b......rozwiń całość

      Jak niedawno stwierdził jakiś komentator - obecnie mpk nie jeździ a jak jeździ to nie tam gdzie trzeba. Są jakieś trasy na których non-stop co kilka minut jedzie 11a 11b 11a 11b 11a 11b 11a 11b... Są miejsca gdzie mimo kilku linii dodaje się nowe. I jest tak,że było goownianie a zrobiono jeszcze gorzej. Ciekawe, jakimi kierowano się przesłankami, bo mpk utrzymują wszyscy i za bilety płacą tak samo pomijając już,że na jednej trasie przejedzie się kilkanaście przystanków a na innej kilka na takim samym bilecie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      bbb (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      Pan redaktor poleca majówkową wycieczkę do Lutomierska tramwajem, który aktualnie nie jeździ? Gratuluję orientacji w temacie, na który się Pan tak rozpisał.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      ccc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Tak, Pan redaktor nie przygotował się z tematu, bo torowisko do Lutomierska już jest w takim stanie, że od 21 lutego z Konstantynowa jeździ autobus zastępczy. Nie wiadomo czy w tym roku coś się...rozwiń całość

      Tak, Pan redaktor nie przygotował się z tematu, bo torowisko do Lutomierska już jest w takim stanie, że od 21 lutego z Konstantynowa jeździ autobus zastępczy. Nie wiadomo czy w tym roku coś się zmieni.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo