Warszawa: Protest Komitetu Obrony Praw Lokatorów [ZDJĘCIA]

    Warszawa: Protest Komitetu Obrony Praw Lokatorów [ZDJĘCIA]

    Joanna Zaremba

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Warszawa: Protest Komitetu Obrony Praw Lokatorów [ZDJĘCIA]
    1/6
    przejdź do galerii

    ©marek szawdyn/polska press

    - Domagamy się tego, aby prawa lokatorów były należycie chronione – mówił Jakub Gawlikowski z Komitetu Obrony Praw Lokatorów podczas protestu, który odbył się 16 lutego pod gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie. – Będzie to możliwe tylko wtedy, jeśli postępowanie eksmisyjne i naliczanie czynszów zostaną wstrzymane i gdy należycie rozpoczną się te sprawy w kontekście dzikiej reprywatyzacji.
    Komitet Obrony Praw Lokatorów zorganizował dzisiaj pikietę, żeby zwrócić uwagę na problem dotyczący niczym nieograniczonej reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Znanych jest wiele przypadków, w których budynki mieszkalne zostały przejęte niezgodnie z prawem. Sądy nie reagują na ten fakt nawet wtedy, gdy dochodzi do cywilnych pozwów o eksmisję. Analogiczna sytuacja dotyczy pozwów o niezasadność podwyżki czynszu – te są regularnie ignorowane przez wymiar sprawiedliwości. Takie argumenty przywoływali organizatorzy protestu, zwracając się do ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry, aby podjął czynne działanie w sprawie umorzenia postępowań reprywatyzacyjnych.

    - Domagamy się, by prokuratura realizowała swoje obowiązki – kontynuował organizator manifestacji, Jakub Gawlikowski.

    Na manifestacji, głos zabierały poszczególne osoby, bezpośrednio dotknięte problemem dzikiej reprywatyzacji. Jedną z nich była Ewa Andruszkiewicz, która miesiąc temu złożyła petycję zaadresowaną do premier Beaty Szydło.

    - Miesiąc temu złożyłam petycję, którą podpisało wielu z was, w sumie ponad tysiąc osób. Dostałam odpowiedz z kancelarii pani premier, że petycję przekazano w trybie pilnego rozpatrzenia do ministerstwa, czyli tam gdzie leżała już od 3 tygodni – mówiła Andruszkiewicz.

    CZYTAJ TEŻ: Sprawą reprywatyzacji zajął się Naczelny Sąd Administracyjny

    Walka Pani Ewy Andruszkiewicz z czyścicielem trwa już 12 lat. Według niej, za tego typu działaniami stoi mafia, która ma wsparcie państwa.

    - Mieszkałam w kamienicy na Mokotowie, przy ul. Dąbrowskiego 18. Moje mieszkanie zostało zwrócone. To zapoczątkowało moją walkę z bezprawiem. Ludzie, którzy specjalizują się w tego typu interpretacji prawa – specjalizują się po prostu w wyłudzaniu pieniędzy. Nowi właściciele nigdy mi się nie przedstawili, nigdy nie pojawili się na żadnym procesie w sądzie chociaż to oni wytoczyli przeciwko mnie postępowanie – mówiła reporterce Polska the Times.

    Chodzi o rodzinę Sułowskich, których reprezentuje mianujący się tytułem księcia, Hubert Massalski.

    - od 2010 roku nie mieszkam już w Warszawie, ale nie to nie finalizuje sprawy. Dalszym roszczeniom nie ma końca – zaznacza Pani Ewa.

    CZYTAJ TEŻ: http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/cba-zatrzymalo-trzy-osoby-zwiazane-z-dzika-reprywatyzacja-w-warszawie,11764342/

    Wielokrotnie podkreślano, że bardzo ważnym założeniem działań Komitetu jest to, aby w postępowania eksmisyjne z lokali reprywatyzowanych włączyli się prokuratorzy i żądali ich bezwzględnego wstrzymania. Jedną ze spraw, którą manifestanci chcieli dzisiaj nagłośnić jest przejęcie kamienicy przy ul. Nowogrodzkiej 6a. W przejęciu uczestniczy spółka Feniks, która aktualnie próbuje usunąć lokatorów z mieszkań. Sprawa jest o tyle istotna, że zastosowano w niej znany przekręt na „kuratora”. Nieruchomość odzyskała osoba, podająca się za pełnomocnika rzekomego spadkobiercy, który zmarł w 1946 roku. Kamienica znajduje się teraz w rękach czyściciela, który usiłuje pozbawić lokatorów możliwości zamieszkiwania budynku.

    - Może mają tyle rzeczy do zrobienia, że nie mają czasu dla nas. Ale my tez już nie mamy czasu. My cały czas przegrywamy z czyścicielami, oszustami, adwokatami. Nie mamy z nimi żadnych szans bez pomocy organów państwa. Do tej pory nie mogliśmy liczyć na nikogo, ani an policję ani na prokuraturę, ani na sądy. Wydawało nam się, że nadszedł ten czas – ktoś może w końcu zobaczył, że dzieje się ludziom krzywda. Niestety, w dalszym ciągu nic to nie zmieniło – puentowała protestująca.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O takie Polskie my walczyli !

    lump (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    I mamy prawdziwie wolny kraj ! Raj !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A co z ochroną właścicieli?

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Czemu właściciele muszą utrzymywać pijawki?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czyje to mieszkanie, w końcu, jest pani Andruszkiewicz?

    Dąbrowskiego18 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

    najpierw pisze pani o "moim mieszkaniu" Następnie o "nowych właścicielach" owego mieszkania! Mało precyzji pani Andruszkiewicz. To czyje,w końcu, ono jest?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MAFIA to stoi nie tylko za "reprywatyzacją"

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Najbardziej szkodliwa MAFIA, to MAFIA sprzedająca mieszkania za... 5, czy 10% "wartości"!

    Ile NACIĄGANY NAIWNIAK powinien zapłacić za mieszkanie o wartości... MINUS 50 - 70 tysięcy złotych? A ile...rozwiń całość

    Najbardziej szkodliwa MAFIA, to MAFIA sprzedająca mieszkania za... 5, czy 10% "wartości"!

    Ile NACIĄGANY NAIWNIAK powinien zapłacić za mieszkanie o wartości... MINUS 50 - 70 tysięcy złotych? A ile płaci?

    Dlaczego MINUS?

    A no dlatego, że mieszkanie wymaga remontu kapitalnego:

    Wymienić trzeba WSZYSTKIE INSTALACJE, czyli: elektryczną, wodną, kanalizacyjną, gazową - NAJPIERW, a potem zaizolować termicznie NADPROŻA, nad wcześniej wymienionymi NIEPRAWIDŁOWO oknami, no i na końcu - ZADBAĆ O CAŁY STAN WYKOŃCZENIOWY mieszkania. Ile to może "być warte"? Czy starczy 70 tysięcy?

    MAFIA od Zarządcy, czyli od "sprzedawcy", jest zdania, że mieszkanie należy najpierw... pomalować, a jeszcze lepiej wytapetować, bo wtedy wszystkie inne "niedobory" przestaną "się prezentować", no i niczego więcej nie trzeba będzie robić w... BUDYNKU, który powinien "przejść" REMONT KAPITALNY w CAŁOŚCI wraz z "pociągnięciem" przewodów wentylacyjnych oraz zaizolowaniem termicznym elewacji i to PRZED PRZYSTĄPIENIEM do remontu poszczególnych mieszkań.

    Czy nie taka jest kolejność REMONTU KAPITALNEGO BUDYNKU?

    Ilu NAIWNIAKÓW już nabrano? A ilu ponagla się do poniesienia... STRAT?

    Co na to Komitet Obrony Praw Lokatorów?zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    aleś ty głupi

    hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Wezmę twoje mieszkanie za ZERO. A nawet dopłacę.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo