Wypadek Beaty Szydło. Prokuratura nie wie w jakim tempie...

    Wypadek Beaty Szydło. Prokuratura nie wie w jakim tempie jechała limuzyna z panią premier

    Barbara Burdzy AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    prokurator Włodzimierz Krzywicki
    1/2
    przejdź do galerii

    prokurator Włodzimierz Krzywicki ©fot. Anna Kaczmarz

    Prokuratura Regionalna w Krakowie podała, że wciąż nie posiada konkretnych danych na temat prędkości, z jaką przemieszczała się kolumna samochodów uprzywilejowanych, wśród których była limuzyna przewożąca premier Beatę Szydło, która uczestniczyła w wypadku w Oświęcimiu.

    gazetakrakowska.pl/x-news


    - Nie wiem, z jaką prędkością przemieszczała się kolumna. Nie mamy żadnych podstaw sądzić, że ta prędkość, którą rozwinęła kolumna pojazdów, przekroczyła dozwoloną na obszarze zabudowanym w tych warunkach – relacjonował przebieg śledztwa z udziałem premier rzecznik prokuratury regionalnej w Krakowie, Włodzimierz Krzywicki i dodał: - Pojazdy uprzywilejowane, z zachowaniem elementarnych reguł bezpieczeństwa, mogą nie stosować się do przepisów prawa o ruchu drogowym, a więc niekiedy także przekraczać dopuszczalną prędkość.


    CZYTAJ TAKŻE: POJAZD UPRZYWILEJOWANY - KIEDY NIM JEST I JAKIE MA UPRAWNIENIA?

    Ustaleniem dokładnej prędkości, z jaką poruszała się rządowa kolumna samochodów zajmą się na zlecenie prokuratury biegli z Zakładu Badania Wypadków Drogowych Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie specjalne. - Znając standardy budowy pojazdu mechanicznego, który ulegnie zderzeniu można (...) możliwie precyzyjnie ustalać prędkość, jaka była rozwinięta przez ten pojazd tuż przed momentem tego zdarzania – powiedział we wtorek rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie, która bada sprawę wypadku z udziałem szefowej rządu, Beaty Szydło.

    Wypadek rządowej limuzyny miał miejsce w ubiegły piątek w Oświęcimiu. 21-letni kierowca Seicento, które spowodowało wypadek, Sebastian K. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku, oraz naruszenia zasad ruchu drogowego i niesygnalizowania manewru, jak poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej Włodzimierz Krzywicki, rzecznik krakowskiej prokuratury, która prowadzi śledztwo w sprawie wypadku. 21-letni oskarżony nie przyznał się do winy. Sebastianowi K. grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

    CZYTAJ TAKŻE: CZY MŁODY KIEROWCA BĘDZIE „KOZŁEM OFIARNYM”? JEGO OBRONY PODJĄŁ SIĘ ZNANY KRAKOWSKI ADWOKAT

    Rzecznik rządu, Rafał Bochenek podtrzymuje, że stan Beaty Szydło jest stabilny, pani premier wraca do zdrowia. We wtorek odwiedził ją w szpitalu przy ul. Szaserów w Warszawie prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński.

    Komentarze (36)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie wie???

    Kuku (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Więc już podpowiadam: ZAPIER**LAŁA

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No i na tyle....

    DAREK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Pierdu,pierdu ja poslucham-kazdy dobry kierowca okresli z jaka jechali-tak przyjebac pancernym autem to 70 w terenie zabudowanym...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POPIS

    POPIS (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Kozła mają tylko trzeba go zarżnąć. Tak właśnie działa prawo kiedy politycy mają wpływ na prokuratorów, sędziów i służby mundurowe. Nie przypuszczam aby Beata się przyznała że jechała szybciej niż...rozwiń całość

    Kozła mają tylko trzeba go zarżnąć. Tak właśnie działa prawo kiedy politycy mają wpływ na prokuratorów, sędziów i służby mundurowe. Nie przypuszczam aby Beata się przyznała że jechała szybciej niż 50 i sygnału nie było bo przeszkadza w czasie jazdy. Przecież to PiS oni są wybrańcami narodu. Nawiasem mówiąc to chyba zapomnieli jak będąc w opozycji cały czas zarzucali poprzedniej władzy że lata lub jeździ do domu na koszt państwa. Oni robią to samo np.: Pani Premier - lot do Krakowa i przejazd do domu, Pan Prezydent wyjazdy do Krakowa i na narty. Tak jest w każdej dziedzinie obiecywali w czasie wyborów cuda a teraz robią to samo co poprzednicy. I najgorsze że PiS nie jest winny.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pani premier mogła zakładać, że ona jest wieziona zgodnie z prawem, z tyłu nie ma prędkościomierza

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Natomiast borowcy w liczbie kilkunastu solidarnie zeznaja to samo, drzewo milczy. Trzeba liczyć na obiektywizm prokuratury i sądu. Marne to pocieszenie, ale zawsze jest cień nadziei.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To jak to w końcu jest?

    ŁodzianinPK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 2

    Niech ktoś mi powie w jaki sposób rehabilituje się otarcia???

    Z jednej strony słyszymy, że Pani Premier nic się nie stało, że ma jedynie otarcia a z drugiej strony, że pozostaje na...rozwiń całość

    Niech ktoś mi powie w jaki sposób rehabilituje się otarcia???

    Z jednej strony słyszymy, że Pani Premier nic się nie stało, że ma jedynie otarcia a z drugiej strony, że pozostaje na rehabilitacji.....

    Poza tym, Pani Premier pracuje na ile to możliwe - ogłasza rzecznik rządu. A zatem ja pytam czy Pani Premier ma L4? Jeśli tak to mam nadzieję, że ZUS postąpi jak w przypadku zwykłego Kowalskiego - czyli nie wypłaci zasiłku choronowego.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Obrażenie wewnętrzne.

    Wiesz co to takiego (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

    matołku ?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ja nie wiem jakie obrażenia wewnętrzne. Lekarze nie stwierdzili żadnych obrażeń wewnętrznych

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Wiesz coś więcej od nich?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    w główce?

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    .

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Prokuratura nie posiada danych

    Xxxx (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    a rzecznik kgp oświadczył, że biegli orzekli prędkość na 50-60km/h. Czyżby plaszczak razem z zerem sterowali bieglymi ?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    „była prawidłowo oznakowana i poruszała się z prędkością około 50 km na godzinę”.

    czyli prokurator wie (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

    Film pochodzi z kamery monitoringu, która znajduje się na skrzyżowaniu ulic Wąskiej i Powstańców Śląskich, a więc ok. 90 metrów przed miejscem, w którym doszło do wypadku. Na filmie widać między...rozwiń całość

    Film pochodzi z kamery monitoringu, która znajduje się na skrzyżowaniu ulic Wąskiej i Powstańców Śląskich, a więc ok. 90 metrów przed miejscem, w którym doszło do wypadku. Na filmie widać między innymi, w jakiej odległości od siebie jechały kolejne samochody z rządowej kolumny. Zdaniem reportera TVN24, pierwszy samochód jechał w odległości około 20 od limuzyny wiozącej Beatę Szydło.

    Na nagraniu widać, że pojazdy miały włączoną sygnalizację świetlną. Ich prędkość prawdopodobnie nie przekraczała 50 km/h. W opublikowanym po wypadku komunikacie MSWiA informowało, że w chwili wypadku kolumna trzech pojazdów BOR „była prawidłowo oznakowana i poruszała się z prędkością około 50 km na godzinę”.

    Dzień wcześniej tvn24.pl opublikował wideo z kamery znajdującej się około 500 metrów od miejsca zdarzenia. Z relacji reportera TVN24, który przeanalizował zapis wynika, że "gołym okiem" widać, że pierwszy samochód z kolumny dzieli od pojazdu wiozącego premier Szydło około 30 metrów. Na nagraniu widać także, jak oświetlone były poszczególne samochody: tzw. koguty na pewno włączone były w pierwszym i ostatnim samochodzie. Ciężko określić, czy sygnalizacji używał również środkowy pojazd, wiozący premier. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie obroni tego

    ŁodzianinPK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

    Środkowy pojazd nie musiał być oznakowany...chłopak popełnił błąd i włączył się do ruchu nie upewniając czy może to zrobić - i tyle. Każdego z nas nie raz na drodze mija karetka na sygnale - jeśli...rozwiń całość

    Środkowy pojazd nie musiał być oznakowany...chłopak popełnił błąd i włączył się do ruchu nie upewniając czy może to zrobić - i tyle. Każdego z nas nie raz na drodze mija karetka na sygnale - jeśli jej zjechaliśmy z drogi i ponownie ruszamy musimy upewnić się, czy możemy to zrobić, czy za karetką ktoś szybciej od nas tego nie zrobił i już jest w ruchu
    Wszystko to nad czym dyskutujecie nie ma znaczenia dla samego faktu kolizji może być podstawą jedynie do wyciągnięcia konsekwencji służbowych wobec BOR-owców, że źle wykonali zadanie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdzie monitoring?

    ??? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 13 / 5

    Proste pytanie: GDZIE JEST MONITORING Z LIMUZYN?
    Nie wierzycie chyba, że naszpikowane elektroniką super-limuzyny nie mają monitoringu?
    Więcej: samochody tej klasy mają fabryczne rejestratory...rozwiń całość

    Proste pytanie: GDZIE JEST MONITORING Z LIMUZYN?
    Nie wierzycie chyba, że naszpikowane elektroniką super-limuzyny nie mają monitoringu?
    Więcej: samochody tej klasy mają fabryczne rejestratory parametrów jazdy!

    I czemu władza nie ujawni tych danych?

    Już wiecie czemu?

    No, a teraz pieski pisowskie, do szczekania!
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Całe forum opanował jakis debil piszący pod różnymi ksywkami

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

    wzorcowy pislamista walczący


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    komkurencja ehh

    Bakteria (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    ...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zaKODowane UBeckie chamstwo

    tworzy kolejne kłamstwa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 14

    a durny matoł Sebastian skołowany przez Budkę pójdzie siedziec jak nic.
    Jak sąd zapozna się z całościa materiałów może dostać 3lata jak dla brata.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nie zesraj się

    won (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    Ile ci płacą?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kierowca

    jan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Monitoringi byly manipulowane jesli nie wierzycie to nie mozna wam pomoc.Man 60 i troche przezylem.Tym bandytom nawet nie uwierze nawet gdyby im sie udalo prawde powiedziec.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo