Sport

    Partner
    Asseco Resovia lepsza w hicie od PGE Skry

    Asseco Resovia lepsza w hicie od PGE Skry

    pah

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów pokonali w hitowym meczu PlusLigi PGE Skrę Bełchatów 3:1. To drugie zwycięstwo rzeszowian z PGE Skrą w tym sezonie.
    Asseco Resovia lepsza w hicie od PGE Skry

    ©Tomasz Koprowski/skra.pl

    Mecze Asseco Resovii i PGE Skry czasem decydowały o mistrzostwie Polski, czasem o grze w ścisłym finale Ligi Mistrzów, a czasem też o awansie do plusligowego półfinału. I choć sobotnie spotkanie o niczym jeszcze nie decydowało, to miało jednak ogromny ciężar gatunkowy. Głównie dla rzeszowian, którzy przegrali trzy ostatnie mecze, a w tabeli PlusLigi tracili do bełchatowskiej drużyny dwa punkty. Porażka mogła oznaczać dla Asseco Resovii właściwie stratę szans na pierwsze lub drugie miejsce przed fazą play-off.

    Oba zespoły rozpoczęły mecz bardzo nerwowo, na potęgę psuły zagrywki, przez co punkty najczęściej zdobywano z błędów rywali. Pierwsi opanowali się rzeszowianie, którzy po ataku Gavina Schmitta prowadzili 7:4, ale nie na długo, bo już w połowie seta bełchatowianie wyszli na prowadzenie, gdy asa serwisowego w pole gospodarzy posłał Artur Szalpuk. Rzeszowianie szybko stracili jeszcze kilka punktów i nie byli już w stanie dogonić PGE Skry.

    Ale w drugiej partii zespół trenera Andrzeja Kowala pokazał charakter. Bo choć rozpoczął od prowadzenia 3:0, a później – głównie przez swoje błędy – przegrywał 16:19 to jednak potrafił zwyciężyć i doprowadzić do wyrównania. Duża w tym zasługa byłego środkowego PGE Skry Marcina Możdżonka, który w trakcie seta zmienił Bartłomieja Lemańskiego, a przy stanie 17:19 posłał asa. Ostatni raz PGE Skra wygrywała 22:21, po czym do końca partii nie zdobyła już ani jednego punktu. Bełchatowianie mieli kilka problemów, których największym był fakt, że akcji nie kończył Mariusz Wlazły, który wielokrotnie pokazywał, że jest w stanie wygrywać mecze w pojedynkę. Po dwóch partiach atakujący bełchatowskiej drużyny miał skończone zaledwie cztery z trzynastu ataków. Nie potrafił też dać drużynie pomocy zagrywką.

    Trzeci set – w tej sytuacji niezwykle ważny dla losów meczu – miał przebieg identyczny, jak drugi, tylko był jeszcze bardziej emocjonujący. Znów Asseco Resovia zaczęła od kilku punktów przewagi, które szybko straciła, a później prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. W końcówce trener PGE Skry Philippe Blain po raz pierwszy w tym meczu zdecydował się na wprowadzenie Bartosza Kurka, ale nie za Wlazłego, a na podwyższenie bloku. Wydawało się, że może to być ruch genialny, gdy przy remisie po 23 Kurek świetnie podbił piłkę w obronie, a atak skończył Wlazły. To była jedna z dwóch piłek setowych w tej partii dla bełchatowian, ale obu nie wykorzystali. Tymczasem gospodarze przy czwartej okazji wygrania seta się nie pomylili i objęli prowadzenie 2:1. Wielka w tym zasługa doskonale grającego atakującego Resovii Gavina Schmitta, ale również bardzo mocnej parze przyjmujących – Thibaulte Rossarda i Johna Gordona Perrina.

    W czwartej – ostatniej – partii tego meczu Blain już na samym początku musiał brać czas, gdy Schmitt ustrzelił zagrywką Roberta Milczarka. Niewiele to jednak pomogło, bo w kolejnej akcji w ataku pomylił się Artur Szalpuk, a napędzana dopingiem publiczności Asseco Resovia nie zamierzała się zatrzymywać. Druga przysługująca Blainowi przerwa została wykorzystana już przy stanie 9:3. Tego wieczoru PGE Skra nie była jednak w stanie zdziałać wiele w hali Podpromie.

    Zwycięstwo sprawiło, że Asseco Resovia znów wyprzedziła PGE Skrę w tabeli PlusLigi i ma obecnie punkt przewagi. Ponieważ ZAKSA Kędzierzyn-Koźle bezpiecznie i pewnie zmierza ku wygraniu fazy zasadniczej jest bardzo prawdopodobne, że kolejne starcia PGE Skry i Asseco Resovii zobaczymy w ligowym półfinale.

    Asseco Resovia Rzeszów – PGE Skra Bełchatów 3:1 (20:25, 25:22, 30:28, 25:17)
    Asseco Resovia
    : Drzyzga, Ivović, Lemański, Schmitt, Perrin, Nowakowski, Wojtaszek (libero) oraz Rossard, Dryja, Możdżonek. Trener: Andrzej Kowal.
    PGE Skra: Uriarte, Penczew, Lisinac, Wlazły, Szalpuk, Kłos, Milczarek (libero) oraz Kurek, Winiarski, Janusz. Trener: Philippe Blain.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie trener?

    walus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Resovia pokazala Skrze jak wazna jest zagrywka,a w Skrze ta opcja nie istnieje-oni chyba nie trenuja zagrywki;jeszcze jak trenowal Falasca to ta zagrywka funkcjonowala.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    To nie trener?

    walus (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Resovia pokazala Skrze jak wazna jest zagrywka,a w Skrze ta opcja nie istnieje-oni chyba nie trenuja zagrywki;jeszcze jak trenowal Falasca to ta zagrywka funkcjonowala.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szkoda

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    W dalszym ciągu uważam , że trener Blain zupełnie nie ma pomysłu na grę Skry , która zwyczajnie od dawna spisuje się słabo mając najlepszy od lat skład . Aż szkoda męczących się zawodników ... Boję...rozwiń całość

    W dalszym ciągu uważam , że trener Blain zupełnie nie ma pomysłu na grę Skry , która zwyczajnie od dawna spisuje się słabo mając najlepszy od lat skład . Aż szkoda męczących się zawodników ... Boję się , że zrealizuje się czarny scenariusz tej wspaniałej drużyny czyli brak Pucharu Polski co już się stało , brak wyjścia z grupy LM oraz brak medalu w Plus Lidze a potem już nie będzie drużyny ...zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    W związku ze zdobyciem Pucharu Polski przez Legię Warszawa, w eliminacjach Ligi Europy zagra czwarta drużyna
    1 Legia Warszawa Live 37 43 21 10 6 70-32
    2 Piast Gliwice Live 37 40 20 9 8 60-45
    3 Zagłębie Lubin Live 37 38 17 9 11 55-42
    4 Cracovia Live 37 36 16 10 11 66-50
    5 Lechia Gdańsk Live 37 32 14 10 13 53-44
    6 Pogoń Szczecin Live 37 30 12 17 8 43-43
    7 Lech Poznań Live 37 27 14 6 17 42-47
    8 Ruch Chorzów Live 37 21 11 8 18 40-60
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Wisła Kraków Live 37 32 12 15 10 61-45
    2 Śląsk Wrocław Live 37 31 12 12 13 41-46
    3 Jagiellonia Białystok Live 37 28 13 6 18 46-62
    4 Korona Kielce Live 37 27 10 15 12 39-45
    5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 26 10 12 15 39-50
    6 Górnik Łęczna Live 37 24 10 9 18 40-53
    7 Górnik Zabrze Live 37 23 6 18 13 38-51
    8 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 37 20 9 12 16 45-63
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Wisła Kraków, Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk i Ruch Chorzów zostały ukarane odjęciem jednego punktu za niespełnienie wymogów licencyjnych
    1 Legia Warszawa Live 30 60 17 9 4 58-28
    2 Piast Gliwice Live 30 58 17 7 6 49-36
    3 Pogoń Szczecin Live 30 46 10 16 4 36-30
    4 Zagłębie Lubin Live 30 45 12 9 9 41-37
    5 Cracovia Live 30 45 12 9 9 57-42
    6 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 37-38
    7 Lechia Gdańsk Live 30 38 10 9 11 45-37
    8 Ruch Chorzów Live 30 38 11 6 13 37-46
    9 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 30 38 9 11 10 37-46
    10 Korona Kielce Live 30 37 9 10 11 32-37
    11 Wisła Kraków Live 30 36 8 13 9 45-35
    12 Jagiellonia Białystok Live 30 35 10 5 15 37-54
    13 Śląsk Wrocław Live 30 34 8 10 12 28-37
    14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 33 8 9 13 33-43
    15 Górnik Łęczna Live 30 31 8 7 15 30-43
    16 Górnik Zabrze Live 30 25 4 14 12 33-46

    Magazyn sportowy