Sport

    Partner
    Australian Open. Dimitrow i Nadal w półfinale, nie wszyscy...

    Australian Open. Dimitrow i Nadal w półfinale, nie wszyscy chcą Presleya i Lennona

    Hubert Zdankiewicz

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Grigor Dimitrow po raz pierwszy zagra w półfinale Australian Open. W finale chciałby go zobaczyć słynny Mats Wilander

    Grigor Dimitrow po raz pierwszy zagra w półfinale Australian Open. W finale chciałby go zobaczyć słynny Mats Wilander ©AFP/EAST NEWS

    Grigor Dimitrow i Rafael Nadal zmierzą się ze sobą w piątkowym półfinale Australian Open. Bułgar pokonał w środę Belga Davida Goffina, a Hiszpan rozprawił się z Kanadyjczykiem Milosem Raoniciem. Najpierw jednak (w czwartek) o finał zagrają Szwajcarzy: Stan Wawrinka z Rogerem Federerem.
    Grigor Dimitrow po raz pierwszy zagra w półfinale Australian Open. W finale chciałby go zobaczyć słynny Mats Wilander

    Grigor Dimitrow po raz pierwszy zagra w półfinale Australian Open. W finale chciałby go zobaczyć słynny Mats Wilander ©AFP/EAST NEWS

    Dimitrow, dla którego to pierwszy w karierze półfinał w Melbourne, nie dał Goffinowi szans. Bułgar był lepszy w każdym elemencie gry. Uderzał piłki mocniej, mniej się mylił, lepiej serwował... Jego zwycięstwo nie było niespodzianką.

    Za taką można uznać natomiast przebieg meczu Nadala z Raoniciem. Niemal wszyscy spodziewali się, że Kanadyjczyk okaże się trudniejszym rywalem dla mistrza Australian Open z 2009 roku, tymczasem oglądaliśmy chwilami mecz do jednej bramki.
    Głównie za sprawą przeciętnie prezentującego się Raonicia, który wyraźnie nie miał w środę pomysłu, jak rozstrzygnąć to spotkanie na swoją korzyść. Grał schematycznie, popełniał błędy, podejmował złe decyzje.

    Najbliższy sukcesu był w drugim secie, w którym zaczął w końcu toczyć wyrównaną walkę z byłym numerem jeden na świecie. Zmarnował jednak sześć piłek setowych. Trzy przy prowadzeniu 5:4, trzy kolejne w kończącym partię tie breaku. Najbardziej spektakularnie popsuł setbola numer pięć, przy którym popełnił podwójny błąd serwisowy. Jeśli więc ktoś powie, że przegrał trochę na własne życzenie nie będzie daleki od prawdy.

    Z drugiej jednak strony stara prawda (nie tylko tenisowa) jest taka, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a Nadal nie pozwolił w środę Raoniciowi na zbyt wiele. Lepiej się poruszał (co akurat nie dziwi), był dokładniejszy, mądrzejszy taktycznie, a nawet (co już dziwi) lepiej serwował. Miał na koncie tylko cztery asy i aż cztery podwójne błędy (bilans Kanadyjczyka to 14 do 2). W całym meczu ani razu nie dał się przełamać (nie licząc dwóch tzw. mini breaków we wspomnianym już tie breaku). Sam zrobił to dwa razy.

    To nie był jeszcze Nadal ze swoich najlepszych lat (do tamtej formy zapewne nie wróci już nigdy). Na pewno był to już jednak Nadal, którego stać na wygranie całego turnieju, choć zadanie czeka go niełatwe.

    Drugiego finalistę wyłoni czwartkowy pojedynek dwóch Szwajcarów: Stana Wawrinki i Rogera Federera. Na papierze faworytem wydaje się młodszy o cztery lata "Stanimal", ale zwycięzca turnieju z 2014 roku nie pokazał na razie swojego najlepszego tenisa. Z kolei wracający na korty po kontuzji i półrocznej przerwie 35-letni Federer prezentuje się póki co w Melbourne rewelacyjnie i wcale nie stoi na straconej pozycji. Przeciwnie.

    - Szanse oceniam na po 50 - uważa Lech Sidor, były tenisista, dziś komentator Eurosportu, którego zdaniem nikt nie powinien być zdziwiony, jeśli zobaczymy powtórkę z rozrywki, czyli finał Federera z Nadalem.

    Na takie rozstrzygnięcie liczy wielu kibiców. Nie ma za to na nie ochoty słynny Mats Wilander. Były numer jeden męskiego tenisa wspominał o tym na antenie transmitującego turniej Eurosportu. - Z jednej strony fajnie byłoby ich ponownie zobaczyć w finale. Z drugiej jednak fajnie byłoby również zobaczyć śpiewających razem Elvisa Presleya i Johna Lennona, a to przecież nie jest już możliwe - powiedział. - Jeśli Roger i Rafa dojdą do finału, to oczywiście będzie fajna zabawa, ale widziałem już wielkie finały między nimi i niekoniecznie muszę zobaczyć kolejny - dodał.

    Wilander podkreślał, że absolutnie nie życzy Federerowi i Nadalowi porażki w półfinałach. - To nie tak. Po prostu potrzebujemy nowych twarzy, ludzi, którzy nigdy nie byli w takiej sytuacji. Tenisistów, którzy będą mogli opanować swoje nerwy i grać najlepszy tenis w życiu. Czy to nie byłoby lepsze? - pytał Szwed, co było wyraźną aluzją w kierunku Dymitrowa. Jedynego w tym gronie zawodnika, który nigdy jeszcze nie zagrał w wielkoszlemowym finale.


    Ćwierćfinały gry pojedynczej:
    Grigor Dimitrow (Bułgaria, 15) - David Goffin (Belgia, 11) 6:3, 6:2, 6:4
    Rafael Nadal (Hiszoania, 9_ - Milos Raonić (Kanada, 3) 6:4, 7:6(7), 6:4


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    W związku ze zdobyciem Pucharu Polski przez Legię Warszawa, w eliminacjach Ligi Europy zagra czwarta drużyna
    1 Legia Warszawa Live 37 43 21 10 6 70-32
    2 Piast Gliwice Live 37 40 20 9 8 60-45
    3 Zagłębie Lubin Live 37 38 17 9 11 55-42
    4 Cracovia Live 37 36 16 10 11 66-50
    5 Lechia Gdańsk Live 37 32 14 10 13 53-44
    6 Pogoń Szczecin Live 37 30 12 17 8 43-43
    7 Lech Poznań Live 37 27 14 6 17 42-47
    8 Ruch Chorzów Live 37 21 11 8 18 40-60
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Wisła Kraków Live 37 32 12 15 10 61-45
    2 Śląsk Wrocław Live 37 31 12 12 13 41-46
    3 Jagiellonia Białystok Live 37 28 13 6 18 46-62
    4 Korona Kielce Live 37 27 10 15 12 39-45
    5 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 26 10 12 15 39-50
    6 Górnik Łęczna Live 37 24 10 9 18 40-53
    7 Górnik Zabrze Live 37 23 6 18 13 38-51
    8 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 37 20 9 12 16 45-63
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Wisła Kraków, Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk i Ruch Chorzów zostały ukarane odjęciem jednego punktu za niespełnienie wymogów licencyjnych
    1 Legia Warszawa Live 30 60 17 9 4 58-28
    2 Piast Gliwice Live 30 58 17 7 6 49-36
    3 Pogoń Szczecin Live 30 46 10 16 4 36-30
    4 Zagłębie Lubin Live 30 45 12 9 9 41-37
    5 Cracovia Live 30 45 12 9 9 57-42
    6 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 37-38
    7 Lechia Gdańsk Live 30 38 10 9 11 45-37
    8 Ruch Chorzów Live 30 38 11 6 13 37-46
    9 Podbeskidzie Bielsko-Biała Live 30 38 9 11 10 37-46
    10 Korona Kielce Live 30 37 9 10 11 32-37
    11 Wisła Kraków Live 30 36 8 13 9 45-35
    12 Jagiellonia Białystok Live 30 35 10 5 15 37-54
    13 Śląsk Wrocław Live 30 34 8 10 12 28-37
    14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 30 33 8 9 13 33-43
    15 Górnik Łęczna Live 30 31 8 7 15 30-43
    16 Górnik Zabrze Live 30 25 4 14 12 33-46

    Magazyn sportowy