Maja Włoszczowska: Nie wiem, czy powalczę o kolejny medal w...

    Maja Włoszczowska: Nie wiem, czy powalczę o kolejny medal w Tokio

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Dębek

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Włoszczowska zdobyła drugie w karierze srebro olimpijskie
    1/19
    przejdź do galerii

    Włoszczowska zdobyła drugie w karierze srebro olimpijskie ©Szymon Starnawski /Polska Press

    Wierzyłam w to, że mogę wyprzedzić Szwedkę. Ale po prostu miała trochę lepszy dzień ode mnie - podkreśla Maja Włoszczowska, srebrna medalistka igrzysk w Rio, która w środę wróciła do Polski.
    Srebro olimpijskie traktuje Pani jako wielki sukces czy jest trochę niedosytu, że to nie złoto?
    Medal olimpijski jest niesamowicie cenny i bardzo cieszy. Niezależnie od tego, jakiego jest koloru. Ale oczywiście, że będąc tak blisko złota musi pozostać jakiś mały niedosyt. Prawda jest jednak taka, że przed wyścigiem srebro wzięłabym w ciemno. To olbrzymi sukces. Zwłaszcza, że to mój drugi medal z igrzysk. A pierwszy zdobyłam osiem lat temu.

    Ten medal smakuje lepiej niż zdobyty w Pekinie?
    Nie lubię takich porównań. Ale medal z Rio jest dojrzalszy. Pracowaliśmy na niego dłużej, po drodze było mnóstwo różnych przeszkód. Dlatego ten sukces bardzo cieszy. Ale jest też trochę smutku. Niestety, nie mógł się z niego cieszyć Marek Galiński, który przygotował mnie do igrzysk w Londynie [trener zginął w wypadku samochodowym - red.]. Tam wiadomo, jak się skończyło. Teraz Marek cały czas był i jest z nami, ale dużo fajniej byłoby, gdyby mógł przeżyć to samo, co nasza ekipa.

    Czego zabrakło Pani do złota?
    Niczego. Pojechałam tak, jak mogłam. Byłam w najlepszej formie, jaką byłam w stanie przygotować w tym roku. Jenny Rissveds po prostu była lepsza. Od początku wyścigu widać było, że jest bardzo silna, jechała też bardzo spokojnie. Wierzyłam w to, że jestem w stanie pokonać ją na ostatnim okrążeniu, ale prawda jest taka, że Szwedka miała odrobinę lepszy dzień niż ja.

    Igrzyska dla Polski zaczęły się od medalu Majki - Rafala, a skończyły się na medalu Majki Włoszczowskiej.
    Bardzo cieszę się z medalu Rafała i całej naszej drużyny. Bo na szosie zespół jedzie na lidera. Ten sukces nas napędził. I przede wszystkim dał mnóstwo pozytywnych emocji. Przeżywaliśmy ten wyścig jak wszyscy kibice. Po jego zakończeniu czułam się tak zmęczona, jak po własnym starcie. Jego sukces zdjął presję z moich barków. Dzięki temu mogliśmy spokojnie przygotowywać się do startów. Co by się nie stało, kolarstwo i tak miało przynajmniej jeden medal. Szkoda, że nie było kolejnych. Blisko była Kasia Niewiadoma, świetnie przygotowanym torowcom zabrakło z kolei szczęścia. Ale medale Rafała i mój to dla polskiego kolarstwa wielka sprawa. Cieszę się, że mogłam w tym uczestniczyć.

    Przygotowania w Kolumbii były dobrym pomysłem?
    Genialnym. Jestem bardzo zadowolona z tego, że zaryzykowaliśmy. Bo chociaż Kolumbijczycy mają genialnych szosowców, w kolarstwie górskim dopiero teraz pojawił się Jhonnatan Botero Villegas. W ubiegłym roku na rekonesans pojechali tam mój trener i mechanik, w lutym przez miesiąc testowaliśmy tamtejsze trasy. To był strzał w dziesiątkę. Mieliśmy świetne warunki i dużo spokoju, a miejscowi ludzie pomagali nam z każdym problemem. Wykonaliśmy tam kawał dobrej roboty, co zaprocentowało w Rio.

    Powalczy Pani o złoto za cztery lata na igrzyskach w Tokio?
    Jeżdżę na rowerze już 20 lat, to kawał czasu. Kocham to, ale treningi i starty wiążą się z dużymi wyrzeczeniami. Na pewno będę startowała jeszcze w przyszłym roku. Jeśli chodzi o Tokio, zobaczymy. Muszę to na spokojnie przemyśleć.

    A jakie są Pani plany na najbliższą przyszłość?
    Trochę snu. (śmiech) Za półtora tygodnia mam Puchar Świata, później wyścig w Jeleniej Górze, który współorganizuję. A później na pewno wakacje.

    Przygotowuje Pani swoich następców organizując wyścigi i pomagając w tworzeniu nowych tras do kolarstwa górskiego?
    Staram się robić tyle, co mogę. Oczywiście skupiam się na swoich startach, ale pomagam w organizacji wyścigu, na który zapraszam - odbędzie się 10 i 11 września, będą też zawody dla dzieci. Uczestniczę też w tworzeniu nowych tras, które powstają obok tych, na których już można jeździć. Wszystkie projekty są już zatwierdzone. Jelenia Góra już jest rajem dla kolarzy górskich, a będzie jeszcze większym. Mam nadzieję, że sukcesy polskiego kolarstwa w Rio spowodują powstanie nowych klubów. Tego najbardziej nam w tej chwili brakuje.

    Jest Pani przygotowana na powitanie w rodzinnych stronach?
    Widziałam, że już podczas mojego startu było tam szaleństwo. Na dachu galerii handlowej Nowy Rynek utworzono strefę kibica, w której moi znajomi oraz wielu kibiców oglądało i przeżywało wyścig razem ze mną. Liczę na podobne chwile w sobotę, bo wtedy szykuje się wielka feta na jeleniogórskim rynku.

    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Zdjęcie autora komentarza
    /./././

    Paulina Nowak

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 6

    .//..//.Polecam wszystkim strone z aukcjami od złotówki,

    www.urlkisalt.net/aukcje

    Póki co mało użytkowników i łatwo się wygrywa :)
    Mi udało się tam kupić nowy smartfon za 19 złotych :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    piekny WSPANIALY sukces

    amator (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 23

    ...ZDROWIA ,SZCZESCIA I NIE MNIEJSZYCH SIL JAK W RIO P.MAJU !

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Eliminacje Ligi Mistrzów
    Eliminacje Ligi Europy
    1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
    5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
    6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
    7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
    8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Spadek do 1. ligi
    1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
    2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
    3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
    4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
    5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
    6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
    7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
    8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
    1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
    2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
    3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
    4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
    5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
    6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
    7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
    8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
    9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
    10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
    11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
    12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
    13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
    14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
    15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
    16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

    Magazyn sportowy