Siatkarskie mistrzostwa Europy tuż, tuż. "Będzie krótko i...

    Siatkarskie mistrzostwa Europy tuż, tuż. "Będzie krótko i dynamicznie"

    Zdjęcie autora materiału
    Tomasz Biliński

    Aktualizacja:

    Polska

    Ceremonia otwarcia mistrzostw Europy rozpocznie się w czwartek o godz. 18.30. Dwie godziny później początek meczu Polska - Serbia.
    1/8
    przejdź do galerii

    Ceremonia otwarcia mistrzostw Europy rozpocznie się w czwartek o godz. 18.30. Dwie godziny później początek meczu Polska - Serbia. ©Sylvia Dabrowa/Polska Press

    Przygotowania do ceremonii i meczu otwarcia mistrzostw Europy są już na ostatniej prostej. Na PGE Narodowym wystąpią m.in. Cugowscy, a za choreografię odpowiada Agustin Egurrola. Później Polska zagra z Serbią. - Stresik jest, ale głowa i rozum podpowiadają, że będzie dobrze - mówi prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk.
    Około 3,5 tony materiałów montażowych, które na PGE Narodowy dostarczyło 86 ciężarówek. Po płycie stadionu jeździ też 35 wyciągarek i jeden podnośnik. Do tego 24 ekrany LED o łącznej powierzchni 14 tys. metrów kwadratowych. Przy wszystkim pracuje ponad tysiąc osób. Efekt finałowy w czwartek, gdy o godz. 18.30 rozpocznie się ceremonia otwarcia mistrzostw Europy.

    - Zależy nam, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik, a kibice byli usatysfakcjonowani nie tylko sportowymi emocjami, lecz także doskonałą organizacją imprezy.
    Spodziewamy się około 63 tys. widzów. Największym przeciwnikiem jest czas, bo obiekt przejęliśmy dopiero kilka dni temu. Nie ma jednak zagrożenia, żebyśmy z czymś nie zdążyli - zapewnił prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej Jacek Kasprzyk.

    63 tys. kibiców to podobna liczba osób, jaka oglądała ceremonię i mecz otwarcia mistrzostw świata trzy lata temu. - Zrezygnowaliśmy ze śrubowania rekordu. Wolimy postawić na komfort fanów i dobrą widoczność. Na siłę moglibyśmy dostawić jeszcze kilka tysięcy krzesełek, ale wtedy nie wszyscy widzieliby to, co dzieje się na parkiecie. Obecnie dostawiane trybuny wokół boiska są spłaszczone. Tak żeby nie zasłaniały tym widzom, którzy usiądą na krzesełkach stadionu - wyjaśnił szef polskiej federacji.

    W czwartek tego problemu nie będzie. A zanim na parkiet wyjdą siatkarze Polski i Serbii, kibice obejrzą ceremonię otwarcia. Godzina 18.30 to także dla nich moment prawdy. - Musieliśmy zmierzyć się przede wszystkim z legendą ceremonii otwarcia mistrzostw świata. Dlatego wybraliśmy zupełnie inną drogę, żeby się nie powtórzyć. Poszliśmy więc w kierunku nowoczesności - tłumaczył reżyser ceremonii otwarcia Konrad Smuga.

    - Logistycznie to ogromne wyzwanie, ale w każdej ceremonii chodzi o to samo, żeby wzbudzić wśród widzów jak największe emocje. Nie ma znaczenia przestrzeń, na jakiej ona się odbędzie. Po prostu trzeba użyć innych środków. I mam nadzieję, że wszyscy będziemy się dobrze bawić - dodał Smuga.

    Podczas ceremonii, którą poprowadzą Karolina Szostak i Jerzy Mielewski z Polsatu, oficjalną piosenkę Lotto EuroVolley Poland 2017, czyli „Grę o wszystko”, zaśpiewa klan Cugowskich, czyli Krzysztof z synami Piotrem i Wojciechem. - Ponadto mam nadzieję, że kibice razem z Grzegorzem Markowskim i Dariuszem Kozakiewiczem zaśpiewają „Kołysankę dla nieznajomej”, a z zespołem Feel „Pokaż, na co cię stać”. Oby refren tego drugiego utworu zagrzewał naszych siatkarzy przez cały turniej. Zwłaszcza w słabszych momentach, bo takie, choć im nie życzę, w każdym turnieju się zdarzają - stwierdził Smuga.

    Za choreografię odpowiada Agustin Egurrola. Weźmie w niej udział 150 tancerzy i 50 dzieci. - Castingi zajęły nam miesiąc, wybraliśmy młodych ludzi pełnych energii. I takie będzie otwarcie. Co chwilę coś się będzie działo. Będą elektryczne deskorolki, tancerze na poweriserach [skaczące szczudła - red.], wielkie, ośmiometrowe balony... Takiego otwarcia jeszcze nie było. Jestem przekonany, że zachwyci się nim cały świat. Jest na to szansa, bo będzie transmitowana do 150 krajów - zapowiedział Egurrola.

    Ceremonia ma się kręcić wokół siatkarskiej planety. - To będzie kosmiczna i wyjątkowa podróż. Wystartujemy statkiem kosmicznym, który wyląduje na nieustannie zaskakującej nas siatkarskiej planecie - uchylił rąbka tajemnicy Smuga. - Trudno opisać słowami coś, co trzeba zobaczyć - dodał.

    Całość ma trwać pół godziny. - To optymalny czas. Z jednej strony, chcemy, żeby w widzach pozostał lekki niedosyt, a z drugiej - żeby ich nie zanudzić. Będzie więc krótko, dynamicznie i gęsto od emocji - zaznaczył reżyser widowiska.

    Po artystach na parkiet wyjdą polscy i serbscy siatkarze. Mecz otwarcia rozpocznie się o godz. 20.30. To kwadrans później niż trzy lata temu na otwarciu mistrzostw świata. Wówczas biało-czerwoni wygrali z Serbią 3:0. Trzy tygodnie później w finale w katowickim Spodku pokonali Brazylijczyków.

    - Chyba wszyscy byśmy chcieli, żeby historia ze złotym medalem powtórzyła się, tym razem mistrzostw Europy - stwierdził Kasprzyk. - Jednak chętnych do zwycięstwa jest więcej. Przed turniejem mały stres jest, ale generalnie możemy być spokojni. Drużyna miała bardzo dobre warunki do pracy i dość czasu, by odpowiednio się przygotować - dodał prezes PZPS.

    Reprezentacja we wtorek przyjechała ze Spały do Warszawy. Z zespołem wciąż jest kontuzjowany Mateusz Bieniek. Decyzja co do udziału w turnieju środkowego kadry zostanie podjęta w środę. Tego dnia odbędą się też oficjalne konferencje kapitanów i trenerów obu drużyn oraz treningi na PGE Narodowym.



    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      powerizery!

      Michał (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Tancerze na powerisereach ;) To się natańcowali na tych skaczących szczudłach :)

      Super wyszło!

      Sport z kraju i ze świata

      Zobacz więcej na Sportowy24.pl

      Tabela Ekstraklasy

      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Eliminacje Ligi Mistrzów
      Eliminacje Ligi Europy
      1 Legia Warszawa Live 37 44 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 42 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 42 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 42 20 8 9 57-37
      5 Korona Kielce Live 37 28 14 5 18 47-65
      6 Wisła Kraków Live 37 26 14 6 17 54-57
      7 Pogoń Szczecin Live 37 25 11 13 13 51-54
      8 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 25 13 7 17 35-55
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Spadek do 1. ligi
      1 Zagłębie Lubin Live 37 34 14 11 12 51-45
      2 Piast Gliwice Live 37 31 12 10 15 45-54
      3 Śląsk Wrocław Live 37 29 12 10 15 49-52
      4 Wisła Płock Live 37 28 12 11 14 49-57
      5 Arka Gdynia Live 37 24 10 9 18 44-60
      6 Cracovia Live 37 24 8 15 14 45-52
      7 Górnik Łęczna Live 37 22 9 10 18 47-63
      8 Ruch Chorzów Live 37 19 10 8 19 42-62
      Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
      Awans do grupy mistrzowskiej
      Miejsce w grupie spadkowej
      Ruch Chorzów został ukarany odjęciem czterech punktów za zaległości finansowe
      1 Legia Warszawa Live 37 73 21 10 6 70-31
      2 Jagiellonia Białystok Live 37 71 21 8 8 64-39
      3 Lech Poznań Live 37 69 20 9 8 62-29
      4 Lechia Gdańsk Live 37 68 20 8 9 57-37
      5 Zagłębie Lubin Live 37 53 14 11 12 51-45
      6 Wisła Kraków Live 37 48 14 6 17 54-57
      7 Korona Kielce Live 37 47 14 5 18 47-65
      8 Wisła Płock Live 37 47 12 11 14 49-57
      9 Pogoń Szczecin Live 37 46 11 13 13 51-54
      10 Śląsk Wrocław Live 37 46 12 10 15 49-52
      11 Piast Gliwice Live 37 46 12 10 15 45-54
      12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza Live 37 46 13 7 17 35-55
      13 Cracovia Live 37 39 8 15 14 45-52
      14 Arka Gdynia Live 37 39 10 9 18 44-60
      15 Ruch Chorzów Live 37 38 10 8 19 42-62
      16 Górnik Łęczna Live 37 37 9 10 18 47-63

      Magazyn sportowy