W poniedziałek w Kielcach gościł minister rolnictwa Marek Sawicki. Obiecał on pomoc rolnikom, których gospodarstwa najbardziej ucierpiały podczas tegorocznej suszy.

 - Nie zostawimy rolników bez pomocy, ale musimy poczekać na wyniki pracy komisji gminnych, które szacują straty – mówi minister. Dodawał, że w tamtym roku podczas trudnej sytuacji na rynku owoców i warzyw, krajowa pomoc wyniosła prawie 130 milionów złotych. 180 milionów środków pomocowych udało też się pozyskać wtedy z Unii Europejskiej. Teraz rząd także liczy na wsparcie unijne.– Liczymy na środki unijne zwłaszcza dla sektorów bydła mlecznego i mięsnego.  

 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z WIZYTY MINISTRA ROLNICTWA MARKA SAWICKIEGO W KIELCACH

 

Sawicki dodał, że na pomoc mogą liczyć rolnicy, których poziom strat wynosi co najmniej 30 procent średnich zbiorów ostatnich trzech lat. – Pomoc państwa nie będzie miała charakteru odszkodowawczego, bo w tej chwili państwa na to nie stać. Rolnicy bardziej mogą liczyć na wsparcie socjalne – dodawał Sawicki. Poinformował on, że jeszcze w sierpniu zapozna się z większością raportów z pracy komisji gminnych. Pod koniec miesiąca rolnicy mogą więc spodziewać się pierwszych decyzji dotyczących pomocy.

 

 

W ostatnich dniach pojawił się też temat ogłoszenia w Polsce stanu klęski żywiołowej. Domagają się tego między innymi Krajowa Rada Izb Rolniczych i związkowcy. Minister poinformował, że ewentualną decyzję o jej ogłoszeniu podjąć mogą wojewodowie, którzy oceniają sytuacje suszy na swoich terenach na bieżąco.