Polska jest światowym liderem w produkcji i eksporcie jabłek. Aż 1/3 wszystkich zbiorów jest sprzedawana do innych krajów.

W Europie i na świecie doceniane są także polskie wiśnie, maliny, truskawki, czarne porzeczki, borówki amerykańskie, kapusta, marchew oraz cebula. 80 proc. zbiorów borówek amerykańskich jest eksportowana, natomiast 50 proc. światowej produkcji czarnej porzeczki pochodzi… właśnie z Polski.

Nasz kraj jest również jednym z czołowych producentów pieczarek. To dowody na to, że polski sektor owocowo-warzywny doskonale wykorzystał ostatnie lata na rozwój, a ten był możliwy m.in. dzięki wsparciu z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013.

Polska jest liderem wśród dostawców produktów spożywczo–rolnych dla Europy. Jakość produktów i ich atrakcyjna cena, to główne powody dynamicznego eksportu polskich warzyw i owoców.

Nie byłoby to możliwe bez wsparcia z Unii Europejskiej. Czynnikiem istotnie przyśpieszającym rozwój sektora owocowo-warzywnego było przystąpienie Polski do Unii Europejskiej w roku 2004. Wiązało się to z szerokim strumieniem dotacji, zarówno przed, jak i poakcesyjnych, umożliwiających dostosowanie zakładów produkcyjnych do standardów wymaganych w Unii Europejskiej.


Polska jest już liderem w dziedzinie produkcji borówki w Europie. Ocenia się, że obecnie produkuje się u nas około 15 tys. ton tych owoców.

Otwarcie rynków europejskich umożliwiło wzrost eksportu produktów rolno-spożywczych. Integracja gospodarcza oznaczała także realizację w Polsce licznych inwestycji zagranicznych, będących istotnym źródłem innowacji m.in. dla sektora spożywczego.

W ciągu ostatnich 11 lat do 314 grup zrzeszających producentów owoców i warzyw trafiło za pośrednictwem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa łącznie ponad 7 mld zł środków unijnych. Producenci zrzeszeni w tych grupach kupili nowoczesne maszyny do zbioru owoców i warzyw oraz wybudowali magazyny, w których można je przechowywać. Zainwestowali także w nowoczesne maszyny i urządzenia, służące do mycia, czyszczenia, sortowania, pakowania czy konfekcjonowania owoców i warzyw oraz środki transportu gotowych produktów.

Wysoko rozwinięty i niezwykle nowoczesny system przechowalnictwa wprowadzony przez nasze grupy, umożliwia magazynowanie produktów w długim okresie czasu bez obniżania ich jakości. W warunkach embarga pozwoliło to grupom zyskać czas na poszukiwanie nowych kanałów dystrybucji ich towarów i podjęcie działań zmierzających do dywersyfikacji rynków zbytu.

Tak przygotowane grupy producentów owoców i warzyw mogą stawić czoła nie tylko światowej i europejskiej konkurencji, ale także niespodziewanym zdarzeniom, takim jak choćby nałożenie przez Rosję embarga na polskie produkty.

- W ciągu ostatnich lat polski sektor owocowo-warzywny przeszedł znaczące przeobrażenia – mówi Andrzej Gross, prezes ARiMR. - Zrealizował inwestycje o wartości ponad 9 miliardów złotych. Stanowi jedną z branż, które najszybciej odrodziły się po kryzysie związanym z transformacją ustrojową, stając się jednocześnie ważnym stymulatorem wzrostu gospodarczego. Właśnie dzięki stałemu rozwojowi technicznemu, technologicznemu i organizacyjnemu tego sektora, Polska weszła do czołówki nowoczesnych i innowacyjnych europejskich producentów żywności.

Polsce przybywa hitów eksportowych. Krajowa truskawka deserowa ma olbrzymie szanse stać się po jabłkach i borówkach wysokich naszym kolejnym atrakcyjnym towarem i to nie tylko na rynkach wschodnich, ale również i na rynku niemieckim, skandynawskim czy środkowoeuropejskim. Polska jest już liderem w dziedzinie produkcji borówki w Europie. Ocenia się, że obecnie produkuje się u nas około 15 tys. ton tych owoców.


Grupy producentów owoców i warzyw mogą stawić czoła nie tylko światowej i europejskiej konkurencji, ale także niespodziewanym zdarzeniom, takim jak choćby nałożenie przez Rosję embarga na polskie produkty.

Od blisko 20 lat w sektorze owocowo-warzywnym zauważalna jest postępująca koncentracja i konsolidacja działalności produkcyjnej, wynikająca z dążenia grup kapitałowych oraz firm-liderów do redukcji kosztów i zwiększania konkurencyjności na rynkach międzynarodowych.

W związku z rosnącymi kosztami produkcji oraz nasilającymi się trendami zdrowotnymi, zdaniem ekspertów branżowych, szansą na utrzymanie dotychczasowych rynków zbytu i pozyskanie nowych jest wzmacnianie marki polskiej żywności, która ma być synonimem produktów zdrowych o wysokiej jakości. Duży potencjał upatruje się również w produkcji żywności ekologicznej. Istotne jest zatem kształtowanie wizerunku Polski jako dostawcy produktów smacznych oraz bezpiecznych: wyprodukowanych z surowców o najwyższej jakości, przy zachowaniu rygorystycznych norm sanitarnych.