Nadmierny wysiłek, pośpiech plus stres, praca w trudnych warunkach atmosferycznych lub w niewygodnej pozycji. Do tego, czyhające kleszcze. Rolnik nie ma łatwo - to odbija się na jego zdrowiu.

Aż trzy i półkrotnie wzrosła, w ostatnich latach, liczba zgłoszonych do KRUS przypadków boreliozy czy kleszczowego zapalenia mózgu.

Coraz cieplejszy klimat robi swoje - na terenach wiejskich i leśnych kleszcze mają się w najlepsze. Przenoszą boreliozę, odkleszczowe zapalnie mózgu, a także anaplazmozę, tularemię czy riketsjozy. A niestety, jak wskazują specjaliści, w najbliższym czasie spodziewany jest wzrost zachorowań na te choroby.

Przypominamy: Borelioza - sprawdź czy „Twój” kleszcz ją przenosi

Jak podaje KRUS, wśród najczęstszych chorób gospodarzy, są właśnie te, przenoszone przez kleszcze.

Z czym jeszcze borykają się polscy rolnicy? Na liście są choroby układu oddechowego:

  • astma oskrzelowa
  • alergiczne zapalenie pęcherzyków płucnych
  • alergiczny nieżyt nosa

oraz uczuleniowe zapalenie skóry i przewlekłe choroby na tle nerwowym.

KRUS wypłaca rocznie prawie 200 jednorazowych odszkodowań z tytułu uszczerbku na zdrowiu bądź śmierci wskutek choroby zawodowej - czytamy w informacji prasowej.

Strefa AGRO także na Facebooku. Dołącz do nas!

Jak podał KRUS, w ubiegłym roku, jeśli chodzi o odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu spowodowanego chorobą zawodową, najwięcej wypłacono ich w woj. warmińsko-mazurskim. W 2016 żadnej rolniczej choroby zawodowej nie stwierdzono w Opolskim.

Źródło: KRUS