Część pokolenia dzisiejszych dwudziestolatków pamięta jednak o tym, że bycie online to nie wszystko. Tylko co trzeci z nich (32 proc.) mimo że korzysta z połączenia z siecią na co dzień, nie ma problemów z wylogowaniem się na dłuższy czas np. podczas weekendu.

Życie bez Internetu i serwisów społecznościowych? Takiej rzeczywistości nie wyobraża sobie większość młodych millenialsów - wynika z raportu INEA „Internet - dzieli czy łączy?”. Połowa z nich jest online cały czas, a 94,7 proc. uważa, że dostęp do sieci ułatwia im kontakt ze znajomymi.

Połączenie z Internetem za pomocą piskliwego modemu, czy oczekiwanie na tańsze impulsy po godzinie 22:00 – tak jeszcze 20 lat temu wyglądały początki korzystania z sieci w polskich domach. Dzisiaj mamy zupełnie inne możliwości, które gwarantują wysoką jakość łączą internetowego, dzięki technologii światłowodowej oraz wybór dużych prędkości Internetu w niskich cenach

Millenialsi, czyli osoby urodzone w latach 1990-2000, korzystają z sieci bez zahamowań, bo urodzili się w świecie, w którym Internet odgrywał już dużą rolę. Jak wpływa na ich życie? Według badania INEA „Internet - dzieli czy łączy?” blisko połowa z nich (48 proc.) jest online cały czas.

Bez netu nie ma kontaktów

Jak wynika z raportu INEA, Internet dla młodych ludzi to również lepszy kontakt z najbliższymi. Dla zdecydowanej większości (94,6 proc.) pomaga on w kontakcie ze znajomymi i rodziną. Co jednak istotne, ponad połowa badanych (50,5 proc.) podkreśla, że ważny jest również kontakt poza siecią, w formie bezpośrednich spotkań. 41,8 proc. ankietowanych jest zdania, że bez Internetu rzadziej kontaktowaliby się z rodziną i przyjaciółmi.

Wśród najczęstszych form kontaktu z najbliższymi, coraz większą rolę odgrywają serwisy społecznościowe oraz komunikatory internetowe. Korzysta z nich, kilka razy dziennie, odpowiednio 46,2 proc. oraz 44,1 proc. badanych. Dla porównania SMS i rozmowa telefoniczna to 36,9 proc. i 35,5 proc. ankietowanych.

Czytaj też:
Płatność podzielona czyli tzw. split payment już niedługo spowoduje prawdziwą rewolucję w księgowości firm

Rolę internetowego kontaktu podkreśla Marysia Brykner, studentka polityki społecznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, która stacjonowała na wymianie studenckiej w ramach unijnego programu „Erasmus” w Mariborze na Słowacji.

– Przed i podczas wymiany, oprócz tego, że Internet służył mi do kontaktu z uczelnią: załatwiania dokumentów, konsultacji z wykładowcami, pomagał mi też kontaktować się ze znajomymi i rodziną w Polsce. Dzięki internetowi wielokrotnie mogliśmy odnaleźć się w nowym miejscu podczas licznych podróży, bezproblemowo docieraliśmy do celu, trafialiśmy na ciekawe atrakcje czy dobre jedzenie. W czasie wycieczek często dzieliłam się w sieci zdjęciami z odwiedzonych miejsc – opowiada Marysia.

W dobie postępującej cyfryzacji w różnych obszarach życia, Internet stał się czymś oczywistym oraz niezbywalnym i trudno wyobrazić sobie bez niego swój rozwój osobisty oraz zawodowy, zwłaszcza wśród młodego pokolenia.

Obejrzyj wideo:

60 sekund biznesu: Bycie eko w biznesie opłaca się nie tylko konsumentom