Lotniczy gigant chce uruchomić produkcję części do śmigłowców. Inwestycja ma dać aż tysiąc etatów dla wykwalifikowanych fachowców

Jeszcze nie wybrzmiały oklaski po przemówieniach podczas otwarcia łódzkiego biura konstrukcyjnego koncernu Airbus Helicoptes, a już wiadomo, że to nie koniec inwestycji tego światowego giganta. Koncern planuje w Łodzi budowę fabryki komponetów do śmigłowców. Ma ona dać pracę tysiącu osób. Guillaum Faury, prezes Airbus Helicopters, poinformował „Dziennik Łódzki”, że będą tam produkowane części silników, przeniesienia napędu i skrzyń biegów.

Rozmowa z Guillaumem Faurym

prezes Airbus Helicopters
Airbus Helicopters otworzył w Łodzi czwarte w Europie biuro konstrukcyjne, ale już słychać pogłoski, że koncern zamierza ulokować tu także swoją produkcję. Czy chodzi o linię montażową śmigłowców EC725 Caracal w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 1 w Łodzi, jeśli wygracie przetarg na 70 śmigłowców dla Wojska Polskiego, czy to zupełnie inne przedsięwzięcie?

Rozwój naszej działalności w Polsce będzie wieloetapowy. Jak szybko będzie on postępował i na jaką skalę, zależeć będzie właśnie od wyniku przetargu na śmigłowce wielozadaniowe. Jeśli chodzi o samo biuro konstrukcyjne, nie ma ono żadnego związku z przetargiem na śmigłowce, kolejnym etapem naszego zaangażowania będzie produkcja podzespołów dynamicznych do śmigłowców. Natomiast jeśli chodzi o naszą współpracę z WZL nr 1, bardzo duży wpływ będzie miał wynik przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla Wojska Polskiego i decyzje rządu polskiego. Nie chodzi bowiem tylko o montaż śmigłowców, ale i późniejsze ich utrzymanie i remonty.

Czyli mówimy o zupełnie nowym przedsięwzięciu?
Tak, mówimy o dwóch rzeczach. W WZL nr 1 w Łodzi w razie wygrania przetargu przez Airbus Helicopters powstałaby linia montażu śmigłowców Caracal, a po zaspokojeniu potrzeb Wojska Polskiego, śmigłowce tego typu byłyby tam nadal budowane. Natomiast planowana przez nas w Łodzi produkcja komponentów dynamicznych do śmigłowców, czyli części silników, przeniesienia napędu, skrzyń biegów, jest całkowicie niezależna od wyniku przetargu na śmigłowce dla Wojska Polskiego.

Kto miałby te komponenty produkować?
To będzie nasz zakład, który wybudujemy od podstaw. Będą one produkowane na potrzeby naszego globalnego łańcucha dostaw.

Kiedy Państwa fabryka może powstać?
Fabryka na pewno powstanie, ale data jej uruchomienia i skala jej działalności zależy w dużej mierze od wyników przetargów na helikoptery wielozadaniowe dla polskiej armii. Po prostu musimy dopasować swoją działalność badawczo-rozwojową i produkcyjną do zapotrzebowania rynku na nasze śmigłowce. Jeśli wygramy przetarg na śmigłowce wielozadaniowe, nasza fabryka w Łodzi powstanie bardzo szybko. Jeśli nie - mówimy o perspektywie roku, dwóch, może trzech.

Ile osób może zostać zatrudnionych i jakiego rodzaju pracownicy będą poszukiwani?
Na początku będziemy potrzebować przynajmniej 300 pracowników zatrudnionych bezpośrednio. Liczba pracowników szybko powiększy się do 700 osób. Nasi główni partnerzy przewidują stworzenie kolejnych 300 stanowisk. W ten sposób łącznie powstanie  tysiąc nowoczesnych miejsc pracy w obszarze zrównoważonej działalności, związanej z aeronautyką i obronnością.

Wracając do uruchomionego już w Łodzi biura konstrukcyjnego. Kogo zamierzacie tam zatrudnić?
W przeważającej większości będą to Polacy, pracownicy uczelni i laboratoriów. Od dawna współpracujemy z Politechniką Łódzką i dlatego w pierwszej kolejności zatrudniliśmy osoby wywodzące się z tej uczelni. Odbyły u nas szkolenia i jesteśmy z nich bardzo zadowoleni. Ale rozszerzymy nasz krąg poszukiwań na cała Polskę. Będziemy się też starać pozyskać doświadczonych specjalistów naszego koncernu z Francji oraz Niemiec. W międzynarodowym towarzystwie ludzie w większym stopniu się od siebie uczą. 
Rozmawiał Sławomir Sowa, 
fot. Maciej Stanik

****

19 lutego Airbus Helicopters otworzył w Łodzi biuro konstrukcyjne. To czwarte takie biuro w Europie po: Francji, Niemczech i Hiszpanii. Otwarcie biura było zwieńczeniem  dziesięcioletniej współpracy Airbusa  z Politechniką Łódzką. W biurze, które docelowo zatrudni stu inżynierów, będą opracowywane przełomowe technologie przyszłości z zakresu systemów napędowych dla śmigłowców oraz ich wyposażenia. Czytaj więcej: http://www.strefabiznesu.dzienniklodzki.pl/artykul/airbus-helicopters-otwiera-drzwi-do-lotniczej-lodzi